Nowamuzyka.pl
Dobrej muzyki jest więcej. Nowe brzmienia od 2003 roku.


8rolek – Ptak Mechaniczny Ep


Czasem bywa tak, że dużo można sie dowiedzieć na temat płyty już z jej tytułu. „Ptak Mechaniczny Ep” to właśnie taki przypadek. Epka a więc względnie krótki czas trwania, tutaj nieco ponad 28 minut. I w żadnym wypadku nie jest to tylko, przy takim natężeniu emocji, jakie niesie ta muzyka, jest to właśnie dokładnie tyle, ile trzeba. Precyzja w konstrukcji albumu objawia się w każdym elemencie, nie tylko w jego długości.
A co z owym niepokającym tworem – mechanicznym ptakiem? Bartek Kujawski [aka 8rolek] nie używa ideologicznych chwytów w stylu „człowiek a natura” czy inne tego typu patenty, które często według artystów ciągną muzykę [i mają ratować płytę, gdy sama w sobie jest niespecjalna]. Po prostu autor w kilku kompozycjach wykorzystał odgłosy ptaków tak, że spójnie włączył je w tkankę własnej twórczości. Zresztą, kto wie – może wytrawniejsi ornitolodzy odnaleźliby je wszędzie, może w reszcie utworów są jeszcze bardziej przetworzone. Ale mniejsza o to, znajomość stanu faktycznego nie jest potrzebna by omawiana płytka doświadczyła nas w pełni. Kujawski prezentuje nam dzieło wielowarstwowe, z płyty bije chłodem, ale fascynującym, przyciągającym. Pojawiają sie nieregularne struktury rytmiczne, które w trakcie rozmywają się w szumach, piskach, chrobotach. Może okazać się, że to właśnie jakiś na początku niepozorny dźwięk nada ton całej kompozycji. Po głowie chodzi mi metafora wykluwania się, z płyty często atakują nas takie dźwięki, jakby dopiero powstałe, nie w pełni ukształtowane. Ale tak też jest chyba z całym materiałem – tworzy się on na nowo z każdym przesłuchaniem, gdyż percepcja nasza nie jest w stanie ogarnąć wszystkiego naraz. Za każdym spotkaniem dostrzeżemy [uszami] nową gre jakiejś pary lub grupy dźwięków z innymi. Jednocześnie, co ważne, nie jest to muzyka intelektualna, nad którą trzeba niejako przysiąść i starać się ją rozgryźć. Ta muzyka nie rzuca wyzwań – jest i czeka na słuchacza.
Album do poznawania, nie do poznania. Z perspektywy czasu [płyta ukazała się w 2001] mogę śmiało stwierdzić, że jest to jedno z najlepszych wydawnictw ostatnich lat w polsce, a i w skali globu nie musielibyśmy się go specjalnie wstydzić. Można się dopatrzyć pewnych inspiracji [np. Autechre], ale nie rażą one wcale, gdyż są przefiltrowane przez wyjątkową, indywidualną wrażliwość Bartka Kujawskiego.
2001

Autor

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię

Twoje imię jest wymagane!

Wpisz poprawny adres email

Adres email jest wymagany!

Wpisz komentarz



Nowamuzyka.pl © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.

Design: WPSHOWER

Silnik dostarcza WordPress