Nowamuzyka.pl
Dobrej muzyki jest więcej. Nowe brzmienia od 2003 roku.


Bodycode – The Conservation Of Electric Charge


Bodycode to jeden z aliasów Amerykanina Alana Abrahamsa znanego również ze swoich produkcji jako Portable dla wytwórni ~scape. Bodycode prezentuje zdecydowanie bardziej klubową stronę jego twórczości, aczkolwiek mocno naznaczoną eksperymentatorskim piętnem.
Płyta zawiera osiem hipnotycznych kompozycji, z których każda wydaje się konsekwencją poprzedniej. Brzmieniowo album przedstawia się intrygująco. Alan Abrahams przemycił w swojej muzyce wszystkie najważniejsze trendy ostatnich kilkunastu lat w amerykańskim techno i elektronice. Są tu mocno wyczuwalne wpływy abstrakcyjnego, nocnego detroit i tego bardzo specyficznego vibeu, który niegdyś, jeszcze na początku lat 90., określono mianem techno soul. Dalej Bodycode zręcznie ślizga się pomiędzy najprzeróżniejszymi mutacjami electro, houseu i minimalu, nasycając je dużą dawką chropowatości wywodzącej się z doświadczeń posttechno. Czasem mocno zaskakuje, dodając do tej dusznej i trochę mrocznej muzyki odrobinę analogowego ciepła i delikatnych, wprawiających w zadumę strzępów melancholijnej melodyki. Na nowo odkrywa również acid house i nową falę, których dalekie echa słychać w I, Data. Delikatnie zaznaczony rytm 4/4 hipnotyzuje, a muzyka nabiera nieco tribalowego, alienującego odcienia. W każdym razie, nic, co znajduje się na tym albumie, nie jest podane wprost; jeśli słuchacz ma jakiekolwiek skojarzenia z przeszłością, to wyłaniają się one spoza prawdziwej mikromgławicy dźwięków – z oporem, dopiero po kilku przesłuchaniach.
Choć płyta niezasłużenie przeszła bez większego echa w prasie, godna jest polecenia przede wszystkim tym, którzy wieszczyli całkowitą degenerację muzyki na 4/4. Bodycode, mimo że na pozór efemeryczny, okazał się projektem, który znów na chwilę przybliżył techno do rangi sztuki – jak 10 lat temu produkcje Basic Channel czy clickowy rozdział katalogu zmarłej jakiś czas temu Mille Plateaux.
2006

5 KomentarzyDodaj komentarz
  1. Taka recenzja zdecydowanie zacheca do sprawdzenia tego wydawnictwa.

  2. Jak na razie moimi typami są Nanotechnology, Bounce Back i Local Traffic.

  3. kurde, świetna recenzja. jestem zahcęcona.

  4. ano trzeba :)

  5. cholibka, trzeba się zainteresować tą płytą po takiej recenzji.


Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię

Twoje imię jest wymagane!

Wpisz poprawny adres email

Adres email jest wymagany!

Wpisz komentarz



Nowamuzyka.pl © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.

Design: WPSHOWER

Silnik dostarcza WordPress