Nowamuzyka.pl
Dobrej muzyki jest więcej. Nowe brzmienia od 2003 roku.


Perlonex – Tensions


Ładny prezent sprawiło sobie na piąte urodziny berlińskie trio Perlonex. Jego członkowie: Ignaz Schick (gramofony, przedmioty, elektronika), Jörg Maria Zeger (gitara elektryczna) i Burkhard Beins (perkusja, przedmioty) zaprosili do wspólnego improwizowania Charlemagne Palestine’a i Keitha Rowe. Na album „Tensions” składają się dwa sety o podobnym czasie trwania (trochę ponad 40 minut) zarejestrowane na żywo, 11 września 2004 roku, każdy z jednym z gości.
Na pierwszej płycie do tria dołącza Rowe, który gra na tabletop guitar. Całość otwierają pojedyncze sygnały, niczym z echosondy, które sprawiają niemal ambientowe wrażenie. Z czasem zaczynają się rozmywać i pojawia się coraz więcej innych dźwięków, a około 16 minuty następuje wyraźne podniesienie głośności i są to najlepsze minuty koncertu.
Cała masa dźwiękowa dobrze brzmi razem, stopniowo nabiera głębi (i wagi: średnio-ciężkiej), dochodzą kolejne warstwy, a przy tym muzyka jakby powoli wtapia się, rozpuszczając materiał stawiający początkowo opór. Około 21 minuty następuje wyciszenie – pamiętam, że gdy pierwszy raz słuchałem tego nagrania, w tym momencie zacząłem zaklinać artystów: „tylko tego nie spieprzcie!”. Aż tak mocnego słowa na to, co dzieje się dalej nie użyłbym, ale jest cokolwiek mniej interesująco. Dalsze 8-9 minut to jakby echo tego, co już zostało zagrane, z tą różnicą, że z dodatkiem posuwistych niskich częstotliwości. Potem muzycy idą w dość gładkie płaszczyzny z porozciąganymi gitarowymi dźwiękami, które są doprawione elektroniką i drobnymi dźwiękami perkusyjnymi. Jest dobrze, ale jednak poniżej moich (być może zbyt wygórowanych) oczekiwań.
Odniosłem wrażenie, że grający nie podjęli wyzwania, które sami sobie rzucili. Nie potrafili interesująco kontynuować i rozwinąć improwizacji po momencie kulminacyjnym. Że nie musiałoby to polegać na dźwiękowej demolce i jechaniu po bandzie, przekonuje drugi krążek. Tutaj wita nas Palestine w roli konferansjera (grać będzie na fortepianie i klawiszach) – opowiada o wyjątkowości tego wydarzenia – o tym, że jest to przyjęcie urodzinowe i składa Perlonexowi życzenia. Ten set również rozpoczyna się od pojedynczego dźwięku – stałej nuty z klawisza (która trochę naśladuje kościelne organy, ale i instrument inny, i akustyka nie ta). Do tego dochodzą pojedyncze nuty fortepianu i metaliczny dźwięk, którego źródłem jest bodaj talerz perkusyjny rysowany pałką. Klawisze stają się źródłem dronu, który jest wzmacniany przez pozostałych muzyków. Gdy Palestine pierwszy raz odważnie uderza w klawiaturę grand piano wrażenie jest niesamowite, tym bardziej, że otwiera się elektro-akustycznaotchłań, która ciągle mutuje.
Co ciekawe, tutaj też dochodzi do wyciszenia po plus-minus 20 minutach gry. Potem jednak dzieje się wiele ciekawych rzeczy, które bynajmniej nie sprawiają wrażenia, jakby instrumentaliści zastanawiali się „jak dobrnąć do końca”. Beins, odważniej używając przedmiotów, wchodzi w dialog z Palestinem, Schick natomiast wrzuca trochę szorstkiego noise’u (stosuje go wyłącznie miejscowo), co jakiś czas wyłania się bucząco-pomrukująca warstwa elektroniki (jakby za ścianą pracowały jakieś maszyny), jest też rzut oka w stronę stylu gry Chrisa Abrahamsa. Naprawdę moc atrakcji, cała imponująca ciągłość nieciągłości zasługująca na oklaski. No i na sam koniec – są oklaski.
Druga płyta jest na pewno bogatsza w wydarzenia, ale nie to sprawia, że bardziej przypadła mi ona do gustu. Nigdy nie byłem fanem
„akcji” kosztem „skupienia na dźwięku”, jakkolwiek definiować tą opozycję. Oceniając po nagraniu, z perspektywy słuchacza, który nie był na koncercie, odniosłem wrażenie, że gra z Palestinem pchnęła Perlonex w nowe terytoria. Oczywiście, znaczenie ma też to, że jego instrumenty zaoferowały zupełnie inne brzmienia (i przez to stworzyły
inny kontekst, pewne napięcie) niż te, którymi operuje trio. Generalnie i całościowo – dobry album, jednak wygląda na to, że częściej będę sięgał po drugą płytę.
2006

Autor

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię

Twoje imię jest wymagane!

Wpisz poprawny adres email

Adres email jest wymagany!

Wpisz komentarz



Nowamuzyka.pl © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.

Design: WPSHOWER

Silnik dostarcza WordPress