Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.

Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.

Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.



Schneider TM – Reconfigures


Pod pseudonimem Schneider TM kryje się Dirk Dresselhaus, jeden z doświadczonych reprezentantów niemieckiej sceny. Błysnął już w roku 1998 albumem „Moist”, wydanym dla City Slang. Potem było kilka różnych projektów, wśród nich drugi solowy album – „Zoomer”, wydany w roku 2002. Muzykę Schneidera najchętniej i najczęściej porównuje się do dźwięków Mouse on Mars – być może dlatego, że Dresselhaus ze znaną sobie beztroską używa najczęściej prostego elektronicznego instrumentarium, i podobnie jak koledzy z MoM, decyduje się najczęściej na przejrzyste, dziwaczno-skoczne aranże. Jak nazwać muzykę Schneidera? Elektroniczny pop, z lekką domieszką wariactwa i nieprzewidywalności.
Po dwóch latach od wydania „Zoomera” Dresselhaus zaproponował nowy „premierowy” materiał, choć oparty w dużej części na kompozycjach innych artystów. Krótko mówiąc – otrzymujemy kompilację składającą się bądź to z remiksów wykonanych przez artystę, bądź z utworów będących efektem wspólnych prac Schneidera i zaproszonych przez niego gości. Tak jest np. w przypadku świetnej skądinąd formacji Pulseprogramming, z którą Dresselhaus nagrał otwierający całość kawałek „Suck or Run”. Tak jest również z projektem Turtle Bay Country Club, który współodpowiedzialny jest za utwór „Heaven TM” – jeden z jaśniejszych punktów całego albumu. Jak brzmi ten remiksowy i współpracujący Schneider TM? Najprościej byłoby napisać – elektroniczny pop, ale dziś etykietka ta niewiele już mówi. „Reconfigures” to bez wątpienia jeden z przystępniejszych materiałów Dresselhausa, kolejne utwory to takie małe cybernetyczne przeboje, niektóre znane nam już od jakiegoś czasu [choćby przepiękny „Wonder” duetu Lamb], pojawiające się tutaj w nowych, nierzadko zaskakujących aranżacjach i remiksach. Wszystko solidnie trzyma się w ramach muzycznej przystępności – to nie jest na pewno muzyka wymagająca. To raczej bujające dźwięki, bardzo różnorodne, czasem w klimatach funky, czasem z bitem wybitnie hip-hopowym bądź IDM, innym razem balladowo – melancholijne. Materiał na pewno inteligentny, momentami ambitny, choć bez szaleństw. Syntetyczność ustępuje tu miejsca ciepłu ludzkiego głosu bądź avant-popowym konstrukcjom, przypominającym ostatnie nagrania spod znaku Morr Music.
Standardowo – świetna niemiecka produkcja. Dobra jako „wysublimowane” tło dla spotkań towarzyskich, dobra jako prezent. Doskonale wyważona – nie za trudna, nie za łatwa. W umiejętnie dawkowanych ilościach sprawiać będzie przyjemność jeszcze sporo czasu.
2005

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.