Tym razem Haas zdecydował się na produkcję o szerokim rozmachu. W nagraniach wspomogli go nie tylko muzycy z jego punkowego zespołu The Crack Whore Society, ale również raperzy z formacji Deichkind i Puppetmastaz, Tim Vanhamel z dEUS i Millionaire, duet Warren Suicide oraz trójka młodych wokalistów – Lilian Hak z Danii oraz Barbara Panter i Gene Serene z Berlina. Analogowym miksem nagranego materiału zajął się znany producent – Moses Schneider.
I trzeba przyznać, że wysiłki wszystkich tych twórców nie poszły na marne – „I Tank U” to najmocniejsza płyta w dyskografii T.Raumschmiere. Większość zamieszczonych na niej utworów to siarczysty industrial-rock, rozpisany na metalicznie brzmiące bębny, wściekle warczące partie przesterowanego basu i hałaśliwą elektronikę. Wszystko to ozdabiane jest świdrującymi solówkami rockowej gitary („The Front Row Is Not For Fragile!!”) i przemysłowymi efektami (instrumentalny „I Tank U”). Kiedy Haas chwyta za mikrofon, mamy wrażenie, że śpiewa Trent Reznor („Crack A Smile”), a gdy jego koledzy zaczynają rąbać metalowe riffy, wydaje się, że studiu znaleźli się panowie z Rammstein („What Are You Talking About?” wywrzeszczany przez Tima Vanhamela).
Haas nie ogranicza się jednak tylko do elektronicznego rocka. „Animal Territory” i „111kG DNA” to hip-hop, ale oczywiście podrasowany na industrialną modłę, o ciężkich i smolistych bitach, uzupełniony jazgotem syntezatorów i skowytem punkowych gitar. W pierwszym z utworów zadziorne rymy serwują Puppetmastaz, a w drugim – melorecytuje z przekorą w głosie Barbara Panter, niemiecka odpowiedniczka Santagold.
Nie brak na płycie również mocnego techno. To popularny już w klubowym kręgu instrumentalny „E” z transowym arpeggio wibrujących syntezatorów oraz „Brenner”, w którym śpiewają muzycy z The Crack Whore Society, a rymuje załoga z Deichkand. „Pedal To The Metal” łączy z kolei zimny podkład w stylu nagrań DAF-u z gorącą funkową wokalizą zapożyczoną od Prince`a, a wyśpiewaną przez Gene Serene.
Całość kończy najspokojniejsze nagranie – bagienny blues wpisany w kontekst nowoczesnego industrialu, wykonany zmysłowo przez Lilian Hak („Nuclear Bedtime Story”).
Nie sposób nie zwrócić uwagi na produkcję materiału – mimo, iż Haas przycisnął pedał gazu do dechy, wszystkie dźwięki są selektywnie rozłożone, brzmią czysto i soczyście, nie przesłaniając porywających melodii, współtworzących przecież poszczególne kompozycje. „I Tank U” spodoba się fanom techno, industrialu, rocka, a może nawet hip-hopu. A to nie lada sztuka.
shitkatapult.com | t.raumschmiere.com | myspace.com/shitkatapult | myspace.com/traumschmiere
2008










m4p
13 października 2008
Świetna na poniedziałkowy poranek!