Nowamuzyka.pl
Dobrej muzyki jest więcej. Nowe brzmienia od 2003 roku.


howie b – folk


uwielbiam poznawać ludzi właśnie przez muzykę, jaką grają. kiedy kogoś poznaję i zaprzyjaźniam się, to właśnie najlepszym przypieczętowaniem nowej znajomości jest wspólne nagranie piosenki. – powiedział raz howie b, i album „folk” jest właśnie zapisem kilku nowych przyjaźni artysty. śpiewają tu między innymi robbie robertson, prune gavin friday i karmen wiyjnberg, dla których howie b napisał dość „rozklekotane” w swej strukturze piosenki. i właśnie dzięki łamaniu typowo piosenkowych zasad, mieszaniu różnorodnych styli [mamy tu i hip hop, i soul, i folk tytułowy, również dziwaczne, ambientowe dźwięki] howie uzyskłał intrygujący, pociągający efekt. zaczyna się od latynosko – ambientowych klimatów ["making love on your side" - dość odważnie, jak na początek], potem muzyka zaczyna się rozkręcać [świetne "all this means to me" i "musical mayday"], aby pod koniec wprawić słuchacza w poczucie zupełnej dezorientacji [hip hopowy "my wee cod piece", zaraz potem dziwaczny, eksperymentalny "tap dancer"]. post-modernistyczny dźwiękowy eklektyzm, gdzie nic do siebie nie pasuje, a jednak wszystko razem tworzy jakąś dziwną, zaskakująco spójną całość. pop dwudziestego pierwszego wieku? eksperyment z piosenkową formą? zabawa? żart? po prostu świetny, nowoczesny album.
2001

7 KomentarzyDodaj komentarz
  1. Witam,
    słyszałam tylko „Teardrop”, który przypomina mi nieco dokonania nurtu „DCD” „Ennyi” i „Cocteau Twins” – o dekadę wcześniejsze.
    A czwarta rano wydobywa z człowieka to, co w nim siedzi cały czas ;) tylko przykryte tonami spraw do załatwienia…

  2. najlepsza płyta lat 90tych

  3. „Mezzanine to płyta, która zmieniła oblicze pionierów trip-hopu nadając im nowe, mroczniejsze, surowsze i donośniejsze oblicze.” – hahahah. To nie trip-hop – to mrok-hop !

  4. jezu, jakie emo.

  5. Album jest obłędny! Niepokój, mrok, hipnoza, a zarazem subtelność i powiewność. Muzyka Massive Attack ma duszę i wyobraźnię, dlatego tak łatwo można ulec jej urokowi, czego dowodem jest ten album.Mrok to zmysłowość…

  6. plyta znakomita, ale to żaden kamien milowy, „blue lines”-owszem.recenzja beznadziejna

  7. dla mnie znakomita jak kazda plyta massive nic dodac nic ujac;]


Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię

Twoje imię jest wymagane!

Wpisz poprawny adres email

Adres email jest wymagany!

Wpisz komentarz



Nowamuzyka.pl © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.

Design: WPSHOWER

Silnik dostarcza WordPress