Alessandro Adriani – Morphic Dreams
Paweł Gzyl:

Syntetyczne sny.

Ellen Allien – Alientronic
Paweł Gzyl:

„Berlinette” na twardo.

Hoera. – Jaunu
Łukasz Komła:

Chóralne imaginacje.

jitwam. – Honeycomb
Ania Pietrzak:

Indie, medytacja i ciepły funk.

Benjamin Fröhlich – Amiata
Paweł Gzyl:

Bezpretensjonalna kolekcja tanecznych sztosów.

Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.



Maayan Nidam – Nightlong


Maayan Nidam to młoda didżejka i producentka, która znana jest w klubowym światku głównie pod pseudonimem Miss Fitz. Posługując się nim od 1999 roku, nagrała kilkanaście winylowych dwunastocalówek, którymi określiła swój styl jako balansujący między housem a techno nowoczesny minimal. Podobne w brzmieniu są również jej wydawnictwa firmowane szyldami Laverne Radix i Spunky Brewster oraz krążki zrealizowane w duecie Mara Trax i triu Uli Künkel. „Nightlong” to debiutancki album Nidam – wydany pod jej prawdziwym nazwiskiem.

Pomysł na zrealizowanie płyty narodził się w głowach szefów japońskiej wytwórni Power Shovel Audio. Zafascynowani kubańską muzyką etniczną, wybrali się oni ze sprzętem nagrywającym do Hawany i tam, w ciągu kilku tygodni, zarejestrowali wielu lokalnych śpiewaków i muzyków. Po powrocie do Tokio, oddali cały materiał w ręce Maayan Nidam, aby wykorzystując go, zrealizowała krążek utrzymany w stylu nowoczesnej, klubowej elektroniki.

Niemiecka producentka podeszła do zebranej dokumentacji w tradycyjny sposób. Stosując metodę cut & paste, pocięła wybrane nagrania, a potem posklejała w zupełnie nowe całości. Postawiła głównie na wokalizy – w każdym utworze słychać śpiew kubańskich pieśniarzy i pieśniarek. Czasem są to całe partie wokalne, pozbawione ingerencji producentki („Dime Si Eres Tu”), a kiedy indziej – wyrwane z kontekstu, krótkie sample, poszatkowane głosy, układające się w zapętlone refreny („Asi Son Las Cosas”).

Nie brak tu jednak i fragmentów instrumentalnych – to głównie fortepianowe melodie, gięte pochody kontrabasu, zawodzące partie trąbki i klarnetu, czy tęskne akordy gitary – wszystko o jazzowym charakterze, podlanym latynoskim sosem („Que Te Has Creido”).

Cała ta kubańska egzotyka wpisana zostaje oczywiście w ramy klubowych brzmień. Nidam zachowuje tutaj jednak dalece posuniętą rezerwę – dodaje od siebie wyłącznie podkłady rytmiczne o minimalowym charakterze, motoryczne bity i mruczące basy („Tengo”), jedynie z rzadka pozwalając sobie na wgranie jakiś cyfrowych efektów („Soltanto Chispa”).

Kilka nagrań wymyka się powyższej klasyfikacji – chociażby „Milagro” czy „Oye Mi Ritmo”, które układają się w egzotyczny nu-jazz, niesiony swingowym groovem, jedynie delikatnie podrasowany na glitchową modłę.

Takie podejście do dźwiękowej materii nieco rozczarowuje – utwory Nidam wydają się mało nasycone, zastosowane w nich etniczne cytaty – zbyt dosłowne, a producencki sznyt – niezbyt finezyjny. Szczególnie, kiedy porówna się jej produkcje z dokonaniami eksperymentujących na podobnym polu artystów z Vakant – Onurem Özerem czy Dinky.

www.powershovelaudio.com

www.deathofcool.com

www.myspace.com/missfitz
Power Shovel Audio

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

0 Komentarzy

  1. snapo

    Cut & paste? Czy można bezkarnie wypisywać takie bzdury?