22 października swoją premierę będzie mieć wspólna płyta Gaby Kulki i Konrada Kucza. Na swojej nowej stronie artyści udostępnili obszerne fragmenty wydawnictwa. Wygląda na to, że doczekaliśmy się absolutnego pewniaka do tytułu „nareszcie znakomita polska nie brzmiąca jak polska płyta pop”. Gaba Kulka – wiadomo. Objawienie ostatnich miesięcy, alternatywna rewelacja, dla niektórych – konsternacja. Artystka uważana obecnie za jedną z nadziei polskiej dobrej muzyki. A Konrad Kucz? Doświadczony elektronik, producent, twórca cudownych kawałków nieodkrytych (kto zna „Lobster” z Karoliną Kozak?), z przeszłością w Futrze.
Efekt współpracy – doskonała, ciepła, pluszowa płyta „Sleepwalk”, oklejona samplami, pyszną produkcją i wreszcie udanymi melodiami. Posłuchajcie sami – na specjalnej stronie.












chomik
22 września 2009
Za ambienty nie ma już kasy ,to za mamoną Kulkę się wytoczyło.
Żal ” Vita contemplativa”, Brian Eno niepocieszony pewnie .
ukiyo
22 września 2009
Hmm, drodzy Panie i Panowie, a ja myslalem ze to portal „Nowa muzyka” ?? i zupelnie nie wiem co, tu robi Gaba Kulka, z jakims kiczowatym materialem, takie trendy na swiecie byly w modzie 15 lat temu (polecam biografie Tori Amos i powod dla ktorego jej debut stal sie tak wazny) i znow wychodzi ze polska fonografia nie ma nic do zaproponowania (choc wmusza usilnie) – tylko odgrzewa formuly z Zachodu, zupelnie jak na naszym rynku teleturniejow lub telenowel, ot zgrozo jest Polska dzis!
dopaminecloud
21 września 2009
@pinknoise: Byłem, sugeruję. Chociaż teraz mogą komentować tylko zalogowani, więc jak wyjdzie Furia Futrzaków to mam nadzieję, że będzie ok.
MKDK
21 września 2009
Do listy zerżnięć dopisuję The Dresden Dolls.
PiNkNOiSe
21 września 2009
” dopaminecloud 2009-09-20, 13:45
Gaba Kulka to nie jest czasem ta pani co stara się być Kate Amos czy inną Tori Bush? Pewniaki to raczej Ramona Rey albo Furia Futrzaków, ale tu się nie lubi takich rzeczy. ”
hmmm. TU ? rzeczesz za całe forum ? sugerujesz jakieś nawyki nowomuzyczan ? geez
PiNkNOiSe
21 września 2009
a mi wpada w ucho. jak na pop (piszę tak bo nie przepadam za tym gatunkiem) brzmi pod każdym względem dobrze.
T.a
21 września 2009
Poprawne i mdłe.
madolski
21 września 2009
To jest polska płyta pop brzmiąca jak polska płyta pop. Wręcz modelowy przykład.
dadaista
21 września 2009
Dzieci do lat 3 będą tą muzyką zapewne zachwycone. Ja jednak wtydziłbym się tego publicznie słuchać. Prywatnie zresztą też.
Siemomysl
20 września 2009
Słabe. Tak słabe jak Ramona prawie.
kosecki
20 września 2009
Oto jakby Smolik wyprodukowal Kate Bush, do tego dziesiec lat po Novice.
Warszawka gra, spiewa i tanczy. Tluszcza klaszcze.
Boshek
20 września 2009
sluchajac Recurring i Man of Winter mialem wrazenie, ze slysze Anneli Drecker (Bel Canto). w dzisiejszych czasach mozliwosci sa dwie, albo sie nasladuje, albo sie kombinuje – czasami na sile. co lepsze, co gorsze, to juz kwestia wlasnych upodoban. w przypadku Kucz/Kulka bardzo mi sie spodobala propozycja Got A Song. no ale ja czekam za KAMP!
dopaminecloud
20 września 2009
Gaba Kulka to nie jest czasem ta pani co stara się być Kate Amos czy inną Tori Bush? Pewniaki to raczej Ramona Rey albo Furia Futrzaków, ale tu się nie lubi takich rzeczy.
MATT669
20 września 2009
hmmm…. że nieśmiało zapytam – a ramona rey?
jman
20 września 2009
W tym roku – nie przypominam sobie.
MATT669
20 września 2009
…bo rozumiem, że wcześniej takich polskich płyt nie było?!