Nowamuzyka.pl
Dobrej muzyki jest więcej. Nowe brzmienia od 2003 roku.


Matthew Cooper – Some Days Are Better Than Others

Propozycja nagrania ścieżki dźwiękowej do filmu musi być miłym wyróżnieniem dla artysty tworzącego na co dzień muzykę alternatywną. Wszak przez odrzucenie klasycznego udźwiękowienia taśmy celuloidowej przez orkiestrę symfoniczną obraz nabrać może ciekawszych barw. Niemałym zaskoczeniem była więc dla mnie wiadomość, iż Matthew Cooper, znany szerzej pod pseudonimem Eluvium, jest w trakcie komponowania muzyki do filmu ‘Some Days Are Better Than Others’ Matta McCormicka. Reżyser, który tak jak Cooper pochodzi z Portland w stanie Oregon, już wcześniej zetknął się z jego twórczością kręcąc teledysk do utworu ‘The Motion Makes Me Last’. Zarówno klip, jak i film zdradzają fascynację deszczowym klimatem dominującym w ich rodzinnych stronach, który jest przecież wyraźnie wyczuwalny także w muzyce Eluvium. Fuzja doskonała?

Klimat albumu idealnie wpisuje się w niemały już katalog nagrań tego artysty. Korzystając z charakterystycznej dla siebie palety brzmień – od mglistych pasaży organowych po lekko drżące, dryfujące majestatycznie partie gitary elektrycznej, Cooper skomponował trzydzieści pięć minut kojącej zmysły muzyki, w której dosyć często zauważyć można przebłyski nieśmiałej radości. Kompozycje nie cechują się jednak złożoną budową, do której przyzwyczaiły ostatnie produkcje studyjne Eluvium – ‘Copia’ oraz ‘Similes’. Daleko jest im także od zawartości płyty ‘Miniatures’ wypełnionej utworami na nagrania uwodzą aurą chłodnego porankafortepian wsparty elektronicznie szeptanym tłem. Nagrania zawieszone gdzieś pomiędzy tymi dwoma przeciwległymi biegunami twórczości Coopera uwodzą aurą chłodnego poranka. Melodie, choć wciąż rozwijane z charakterystycznym dla niego spokojem, są nad wyraz klarowne i sycące zmysły. Dominują dopracowane, czterominutowe kompozycje, więc wszystkich tych, którzy obawiali się, iż jest to zbiór parunastu plam dźwiękowych, lub co gorsza odrzutów wyciągniętych z szuflady uspokajam i informuję – to kolejna porcja muzyki Matthew Coopera, której nie warto ignorować. Warto posłuchać.

I choć album prezentuje sobą wysoki poziom, to nie zajął on mojej uwagi na tak długo, jak robiły to poprzednie produkcje studyjne Eluvium. Być może treścią napełnia go dopiero film, lub też, co bardziej prawdopodobne, kompozycje nie miały zdominować poszczególnych scen, a jedynie uwypuklić ich dramaturgię oraz emocje. Mimo tego pozycja ta powinna ucieszyć fanów tego jakże oryginalnego twórcy muzyki ambient, który po zeszłorocznym, burzliwym ‘Static Nocturne’ znów pozwala cieszyć się lekko tylko zachmurzonym, dźwiękowym firmamentem.

Temporary Residence Limited | 26.04.2011

3/5


Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię

Twoje imię jest wymagane!

Wpisz poprawny adres email

Adres email jest wymagany!

Wpisz komentarz



Nowamuzyka.pl © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.

Design: WPSHOWER

Silnik dostarcza WordPress