Nowamuzyka.pl
Dobrej muzyki jest więcej. Nowe brzmienia od 2003 roku.


Sepalcure – Sepalcure

Jednym z najjaśniejszych punktów drugiej nocy z cylu „Bass Mutations” podczas tegorocznego Unsound Festivalu był występ amerykańskiego duetu Sepalcure. W jego skład wchodzą dwaj weterani eksperymentalnego IDM-u z Nowego Jorku – Travis Stewart znany jako Machine Drum i Praveen Sharma mający za sobą dokonania publikowane pod własnym imieniem i w duecie z Benoitem Pioulardem. Choć do tej pory obaj znani byli głównie z tworzenia muzyki ilustracyjnej, to wspólna działalność pod szyldem Sepalcure przyniosła ich radykalny zwrot w stronę tanecznych brzmień.

Prawdopodobnie motorem napędowym projektu był Stewart. Już jego tegoroczny album „Room(s)” objawiał silną fascynację współczesną sceną dubstepową z Londynu oraz fenomenem stylu juke z Chicago. Ślady tych wpływów znaleźć można było na dwóch winylowych dwunastocalówkach Sepalcure opublikowanych przez Hotflush w przeciągu dwóch ostatnich lat – „Love Pressure” i „Fleur”. Jeśli dołożymy do tego nieco bardziej klasyczne rytmy rodem z Chicago i Detroit oraz cały gąszcz wokalnych sampli soulowych – powstanie ekspresyjny konglomerat klubowych dźwięków, który eksploduje pozytywną energią na debiutanckim albumie projektu – „Sepalcure”.

Daleko jednak utworom z płyty do jakiejkolwiek oczywistości. Oto już na wstępie Stewart i Sharma sięgają po ciągle modny deep house o detroitowym rodowodzie – ale przełamują hipnotyczny puls kompozycji dodatkowymi uderzeniami bitu, modelując ją na bardziej dynamiczny breakbeat („Me”). Podobna rytmika pojawia się również w „The One” – z tą różnicą, że tym razem amerykańscy producenci sięgają po nowojorskie brzmienia. W ten sposób rodzi się nowa mutacja garage house`u, łącząca stylistyczne wpływy z obu stron oceanu.

Choć obaj producenci pochodzą z USA, wyraźnie bliższe są im dawne i obecne dokonania artystów z londyńskiej sceny basowej. „Pencil Pimp” to rozwibrowany breakbeat uzupełniony smakowitą partią melodyjnego piano rodem z rave`owej klasyki. Wspomnieniem ambientowego drum`n`bassu w stylu LTJ Bukema jest z kolei „Carrot Man” – bo połamanym strukturom rytmicznym towarzyszą tu rozlane pasaże onirycznych klawiszy niosące eteryczny śpiew o soulowym rodowodzie.

Zwalisty dubstep pojawia się w „Breezin”. Masywne uderzenia ciężkiego bitu i falujący pochód przesterowanego basu uzupełniają znów popularne w brytyjskim undergroundzie kreskówkowe wokalizy odtwarzane na przyspieszonych obrotach. W nieco lżejszym „Hold On” pojawia się natomiast jamajska melodia wygrana na zdubowanym fortepianie – takie sztuczki stosowali pionierzy klasycznego jungle`u prawie dwie dekady temu. Dzisiaj znów brzmią świeżo – bo zostają wpisane w zupełnie nowy kontekst rytmiczny.

Nie brak tu również najświeższej fascynacji amerykańskich producentów. Maksymalnie podkręcone rytmy typowe dla estetyki juke spotykamy w dwóch nagraniach – „Eternally Yrs” i „Yuh Nuh See”. Karkołomnym połamańcom towarzyszą jednak bardziej przyjazne uchu ozdobniki – sample dyskotekowych wokaliz i radośnie pobrzękujące partie klawiszy podszyte dubowymi pogłosami. W efekcie dosyć ciężkostrawny dla europejskiego odbiorcy juke zyskuje tutaj niemal… komercyjne oblicze.

„Sepalcure” będzie dla współczesnej sceny basowej tym, czym dla eksperymentatorskiej sceny click`n`cuts był ponad dekadę temu „Vocalcity” Luomo. To świetnie zrealizowany album o przebojowym potencjale, prezentujący juke, grime, dubstep i breakbeat w przystępnej formule dla każdego słuchacza. Mimo oczywistej odrębności z powodzeniem można go postawić obok tegorocznych płyt Jamesa Blake`a, Jamiego Woona i Nicolasa Jaara.

Hotflush 2011

www.hotflushrecordings.com

www.myspace.com/hotflushuk

www.sepalcure.com

www.myspace.com/sepalcure

3 KomentarzyDodaj komentarz
  1. Taki post-Burial. I o to chodzi.

  2. Świetna płyta !

  3. Według mnie troszkę na wyrost te porównania do Vocalcity czy Jaara.
    Solidna płyta, ot.


Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię

Twoje imię jest wymagane!

Wpisz poprawny adres email

Adres email jest wymagany!

Wpisz komentarz



Nowamuzyka.pl © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.

Design: WPSHOWER

Silnik dostarcza WordPress