Nowamuzyka.pl
Dobrej muzyki jest więcej. Nowe brzmienia od 2003 roku.


Inertia/Resisting Routine

Założony na początku minionej dekady sub-label wytwórni Delsin o nazwie Ann Aimee miał za zadanie promować nowe talenty na scenie techno. I rzeczywiście – przez ten czas naklejka firmy została przybita na winylowych krążkach kilkunastu producentów, z których takie nazwiska, jak Alex Cortex, Brendan Moeller czy Delta Funktionen, stanowią dziś forpocztę klubowej elektroniki.

W minionym roku Ann Aimee opublikowała serię czterech płyt, zawierających zestaw premierowych nagrań kolejnych artystów zaproszonych do współpracy przez szefostwo tłoczni. Teraz trafiają one na kompaktowy album, zmiksowane w jedną całość przez kryjącego się pod wspomnianym szyldem Delta Funktionen holenderskiego didżeja i producenta – Nielsa Luinenburga.

Zestaw, który znalazł się na „Inertia/Resisting Routine” składa się z szesnastu nagrań. Zaczyna się nietypowo – bo od podłamanego na breakbeatową modłę „Rainy Days” Saschy Rydella znanego ze współpracy z cenioną wytwórnią Fachwerk. Dopiero jego młodszy kolega – Sawlin – uderza w swym „Excipidial” w mocne tony industrialnego techno w stylu dawnych dokonań Downwards. Bardziej funkową odmianę gatunku proponuje natomiast Ozka – a świadectwem tego „Square Beauty” o wyjątkowo gęstym brzmieniu.

Szorstką rytmikę o chicagowskim rodowodzie znajdujemy w „Plaisir Interdit” Cosmina TRG. Stąd już blisko do Detroit – a zabiera nas tam duet Skudge w kompozycji „Pollution”. Powrotem do twardego grania o industrialnym sznycie jest „24-7” francuskiego producenta Marcelusa. Takie dźwięki zgrabnie korespondują z tektonicznymi bitami rodem z Berghain, o które zadbał w „Last One At 1080” Peter Van Hoesen. Pewne uspokojenie przynosi dopiero Conforce – jego „When It Appeared” to bardziej przestrzenna wizja rozwibrowanego techno.

Masywnymi bitami rodem z zaszumionego dubstepu uderza Lucy w kompozycji „Wytonia”. Dla odmiany brytyjski producent Sigha współpracujący głównie z Hotflush skręca w stronę regularnej rytmiki, wpisując w „Finding Myself” soczysty loop o acidowym tonie. Wątek ten znajduje kontynuację w „Static” Redshape`a. Dopiero Area Forty One w swym „C.N.T.C.T.” znów pobija stawkę industrialnymi dźwiękami rodem z dawnego Tresora. Na zwarte i szybkie granie w szwedzkim stylu stawia z kolei Roman Lindau w swym „Borne”.

Finał zaczyna się od melodyjnej partii piano, która ozdabia utwór „Pneumatic” Mike`a Denherta. Jego brytyjski kolega – Milton Bradley – sięga natomiast po lekko zdubowane wibracje w „Sequence # 1”. Na koniec Delta Funktionen proponuje własne nagranie – to podbite plemiennymi congami hipnotyczne techno o strzelistym brzmieniu („Torpor”).

Luinenburg świetnie radzi sobie z miksem – nagrania płyną swobodnym tokiem, napięcie rośnie z utworu na utwór, a kulminacyjne momenty eksplodują surową i dziką energią. „Inertia/Resisting Routine” to świetna płyta na dobry początek nowego roku dla miłośników ciężkiego techno.

Ann Aimee 2012

www.ann-aimee.net

www.deltafunktionen.net

1 KomentarzDodaj komentarz
  1. wypas


Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię

Twoje imię jest wymagane!

Wpisz poprawny adres email

Adres email jest wymagany!

Wpisz komentarz



Nowamuzyka.pl © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.

Design: WPSHOWER

Silnik dostarcza WordPress