MONOH – MONOH
Łukasz Komła:

W oparach myśli.

ISAN – Lamenting Machine
Paweł Gzyl:

Najbardziej wyciszona płyta angielskiego projektu.

Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.



Archive Series – Düsseldorf

Kolejna odsłona unikalnej serii realizowanej przez Requiem Records. Dla miłośników szufladkowania zapomniana dziś formacja – Düsseldorf. Byli to tworzący ponad dwie dekady temu elektroromantycy industrialu, dodatkowo sympatyzujący z new wave. Posłuchajcie!

Chmurna, natchniona poetyka tekstów, pełnych apoteozy przemysłu i hałasu, sprawia, że niemało na płycie prawdziwego liryzmu. Na uwagę zasługuje zwłaszcza 10-minutowy „wykład” w Uleczmy maszyny, nawiązujący do manifestów futurystycznych z początku zeszłego wieku. Wodospady, a także inne utwory budzą skojarzenia z twórczością duetu Soft Cell oraz klimatami grupy Suicide.

W niemal tanecznych kompozycjach króluje syntetyczne brzmienie na miarę przełomu lat 80/90. W emfatycznie recytowanym utworze Królewska Huta („dymy, kopalnie, huty i stal, człowiek-maszyna!”) odzywa się jakże oldschoolowy odgłos prawdziwego vintage sprzętu, a mianowicie Answer Machine Final Message (rozpoznawalny dla pokolenia dzisiejszych minimum 40-latków). Soft industrial miał więc także w Polsce swych przedstawicieli. Nigdy nie jest za późno na frapujące odkrycia!

Płytę – w fenomentalnym wydaniu – zamówici na stronie Requiem Records. Tam również posłuchacie kolejnych fragmentów wydawnictwa. Polecamy!

[button size=”big” link=”http://www.requiem.serpent.pl/archiveseries/dusseldorf.html” target=”blank”]Czytaj więcej[/button]

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.