Bottle Tree – Bottle Tree
Łukasz Komła:

Na chicagowskiej scenie wyrosło butelkowe drzewo!

Seabuckthorn – Turns
Łukasz Komła:

Gitara zapędziła elektronikę do drewnianej chaty.

Tobias. – Eyes In The Center
Paweł Gzyl:

Samoodtwarzająca się elektronika.

Gas – Narkopop
Paweł Gzyl:

Jeden z najbardziej oczekiwanych powrotów w historii nowej elektroniki.

P.E.A.R.L. – Temptation Through Impatience
Paweł Gzyl:

Sztuka umierania w rytmie techno.

Blaine Todd – Golden Apples of the West
Łukasz Komła:

Czy jedne z najpiękniejszych piosenek tego roku napisał Blaine Todd?

Ulver – The Assassination of Julius Caesar
Adam Mańkowski:

Wilki z północy wciąż kondensują muzyczne stylistyki.

Air Texture Vol. V – Compiled By Spacetime Continuum & Juju & Jordash
Paweł Gzyl:

Ambient to nie zawsze znaczy to samo.

Miwon – Jigsawtooth
Paweł Gzyl:

Wbrew modzie.

Gary Holldman – My Trips EP
Paweł Gzyl:

Tym razem swoje producenckie talenty objawia nam sam szef poznańskiej wytwórni.

Dark Sky – Othona
Paweł Gzyl:

Koniec z komercyjnymi ambicjami.

Go Hiyama – I Am Goodbye
Maciej Kaczmarski:

Go, Hiyama, go!

Ben Long – Standing Alone
Paweł Gzyl:

Kiepska okładka, ale muzyka przednia.

King Ayisoba – 1000 Can Die
Łukasz Komła:

Król na pokładzie Glitterbeatu! 

Eksperymentalne oblicze RPA – część piąta

W kolejnej części chciałbym przedstawić twórców, którzy są skupieni wokół znakomitej wytwórni New Cape Records z Kapsztadu. Label założył Derek Gripper w 2002 roku. Do tej pory w katalogu tej oficyny pojawiło się 11 albumów.

Jak przyznaje Derek Gripper, założyciel wytwórni:

Muzyka z katalogu New Cape Records jest swego rodzaju muzyczną magią. Muzyka, która tworzona jest zarówno przez ludzi, jak i klimat samego Western Cape (południowo-zachodni obszar RPA – przyp. red.). Muzyka, której magia uchwytna jest jedynie w otoczeniu tajemniczych miejsc Western Cape. Wyjątkowy urok znajdziemy w Veld (Wyżyna Weldów – przyp. red.), Karoo (kraina geograficzna, położona na południe od rzeki Oranje – przyp. red.), Boland (region usytuowany na północny – wschód od Kapsztadu – przyp. red.), na ulicach Kapsztadu, na zboczach Góry Stołowej, w leśnych sosnowych plantacjach czy w podwórzach miliona domów. Artyści z New Cape Records są nowymi czarownikami. Chciałem zebrać tych wyjątkowych muzyków w jednym miejscu, co mogłem uczynić pod szyldem New Cape Records i dać ujście różnym muzycznym wibracjom tak aby stworzyć nowy rodzaj implozji w postaci New Cape Records

Najnowszą pozycją opublikowaną w maju 2012 roku przez New Cape Records jest płyta Dereka Grippera – „One Night on Earth: Music from the Strings of Mali”.

Derek Gripper – gitarzysta, skrzypek, wokalista. Przez ponad dziesięć lat wyprodukował szereg wizjonerskich dzieł muzycznych. Sam tworzy klasyczną muzykę gitarową, która jest jednoznacznie jego własną i wyjątkową twórczością. W wieku sześciu lat rozpoczął naukę gry na skrzypcach. Po sporym trzynasto letnim okresie fascynacji muzyką klasyczną skupił się na dalszych poszukiwaniach w muzyce. Postanowił wyjechać na południe Indii aby studiować tzw. „Carnatic music” ( to jeden z dwóch głównych podgatunków z indyjskiej muzyki klasycznej, który wyrósł ze starożytnych hinduskich tradycji).

Po powrocie do Afryki skoncentrował się na graniu na gitarze klasycznej, akustycznej i starał się nadać nową jakość temu instrumentowi. Inspirował się twórczością Oliviera Messiaena, Steve’a Reicha i J.S.Bacha. Ważnym momentem w jego artystycznym życiu było spotkanie niezwykłego, lecz już nieżyjącego trębacza i akordeonisty z Kapsztadu Alexa Van Heerdena (zginął w wieku 34 lat w wypadku samochodowym w 2009 roku).

Album „One Night on Earth: Music from the Strings of Mali” to pierwszy na świecie przykład przedstawienia muzyki malijskiej granej na dwudziesto jedno strunowej afrykańskiej harfie (korze), a tym razem wykonanej przez Dereka na gitarze akustycznej. Materiał zarejestrowano podczas jednej nocnej sesji nagraniowej.

Gripper wziął na warsztat twórczość legendarnych muzyków malijskich takich jak Toumani Diabaté, Ali Farka Touré, Ballaké Sissoko, jak również nagrania francuskiego wiolonczelisty Vincenta Ségala (współpracuje z Sissoko). Płyta Dereka Grippera jest niezwykle oryginalną, świeżą i przełomową pozycją w świecie gitarowego grania, która redefiniuje afrykańską muzykę tradycyjną. Jedna z najlepszych gitarowych płyt 2012 roku.

http://vimeo.com/15250118

W 2011 roku Derek Gripper wydał album „The Sound of Water”, na którym zestawia swoje wielowarstwowe kompozycje na gitarę solo i głos z partiami gitary słynnego brazylijskiego kompozytora i multiinstrumentalisty Egberto Gismonti.

W 2010 roku udało się opublikować zbiór nagrań Madosini – „Eparadesi Nkosi Uzube Nam”. Madosini nazywana królową muzyki Xhosa, bez wątpienia jest jedną z najważniejszych artystek tworzących ten niezwykły gatunek. Płyta „Eparadesi Nkosi Uzube Nam” została zarejestrowana przez Alexa Bozasa (z tria Bengueala), a wyprodukował ją Derek Gripper i jest to pierwszy całkowicie akustyczny i solowy materiał nagrany przez jedną z żywych legend muzycznych z RPA.

Madosini wykorzystała swój niezwykły głos i trzy niesamowite instrumenty tzw. łuk muzyczny (używany również przez mieszkańców Appalachów), łuk muzyczny zakończony tykwą i harfę ustną nazywaną „Harfą Żyda” (instrument wywodzący się z Azji). Artystka poprzez swoją muzykę w doskonały sposób pielęgnuje tradycję muzyczną swojego kraju. Sama przyznaje, iż obecnie tradycje umierają i ludzie nie są w stanie już opowiadać i tworzyć muzyki jak dawniej.

Z kolei w 2008 roku pojawił się album „Ale!x” projektu The Sagtevlei Trio, w którego skład wchodził wspomniany już nieżyjący muzyk z Kapsztadu Alex Van Heerden. U jego boku na tej płycie pojawił się Derek Gripper (gitara, śpiew) i Brydon Bolton (kontrabas) – grający na co dzień w zespole Benguela. Muzyka była tworzona spontaniczne bez wcześniejszych prób. Jeden z brytyjskich krytyków muzycznych pisma „The Times” – Paul Croughton – określił, iż płyta „Ale!x” jest delikatnym w swojej formie arcydziełem muzycznym.

The Sagtevlei Trio

http://newcape.bandcamp.com/track/sissie-my-kind

Powyżej przedstawiłem tylko kilka płyt z tej południowoafrykańskiej oficyny. Wszyscy, którzy poszukują nieoczywistych brzmień i rozwiązań w muzyce tradycyjnej, powinni sięgnąć po cały katalog tej wytwórni.

 

Newcape.co.za »Derekgripper.com »

Rekrutujemy! Dołącz do redakcji Nowamuzyka.pl

Chcesz pisać o muzyce? Napisz do nas! Rozpoczęliśmy rekrutację do naszego zespołu. Po prostu wyślij maila z przykładowym tekstem. Dowiedz się więcej tutaj »



Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. Endrave

    Wszystko składnie i zgrabnie… Materiał nie zawodzi… brzmi świetnie, nie znałem RPA z tej strony aż tak bardzo…
    Gratuluję dobrego artykułu… 😀

    • Łukasz Komła

      Zapraszam do śledzenia kolejnych części z tego cyklu, które w przyszłości :-). Pozdrawiam!