Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.

Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.



Eksperymentalne oblicze RPA – część szósta

Tym razem punktem wyjścia muzycznej podróży jest Brooklyn. Bohaterem kolejnej części, w której odkrywamy różne brzmienia z Południowej Afryki, jest projekt João Orecchia Motèl Mari. W lipcu 2012 roku zespół opublikował album „Eternal Peasant” nakładem amerykańskiej oficyny Other Electricities.

Nigdy nie wiesz skąd i w jakich okolicznościach trafi do Ciebie płyta, która potrafi ostro namieszać i wyskoczyć na prowadzenie w rankingu najlepszych płyt danego roku. Ja miałem właśnie tak w przypadku płyty „Eternal Peasant”. Jak ją poznałem? Jeden z moich znajomych z RPA, Ross Campbell (perkusista fantastycznego trio Benguela, o którym już była mowa – tutaj), zapytał czy kojarzę takiego muzyka jak João Orecchia. Przyznałem, że nic mi to nazwisko nie mówi. A kiedy zapytał czy znam zespół  BLK JKS, zapaliło się światełko –  no pewnie, że znam…

BLK JKS

BLK JKS

BLK JKS (czyt. Black Jacks) to kwartet z Johannesburga stworzony w 2000 roku. W jego skład wchodzą – Lindani Buthelezi (wokal i gitara ), Mpumi Mcata (gitara), Molefi Makananise (bass), Tshepang Ramoba (perkusja). Muzyka zespołu to szamańska mikstura kwaito, ska, reggae, ambientu, jazzu przechodząca w prawdziwą furię gitarowych brzmień rocka psychodelicznego z domieszką progresywnego i elektroniki. Na albumach nie brak świetnej sekcji rytmicznej w wykonaniu Tshepanga Ramoba i niezwykłego śpiewu Lindani Buthelezi’niego. Całe szczęście twórczość grupy zauważyła wytwórnia Secretly Canadian, która wydała jej nagrania.

http://vimeo.com/8219120

BLK JKS - After Robots

Pierwszą EP-kę „Lakeside” BLK JKS wypuścili w 2007 roku. Kolejny mini album „Mystery” (zawierał cztery utwory) ukazał się w 2009 roku. Wyczekiwany longplay „After Robots” pojawił się również w 2009 roku zbierając znakomite recenzje. Dostali nawet przydomek „afrykański TV On The Radio”. Jeżeli ktoś do tej pory nie znał ich płyty „After Robots” to czas nadrobić poważną zaległość.

http://www.youtube.com/watch?v=8oUI02eK3SM

Joao 3

João Orecchia

Wróćmy do projektu João Orecchia Motèl Mari, w którego skład wchodzą dwaj muzycy z zespołu BLK JKS: Mpumi Mcata i Tshepang Ramoba.

João Orecchia urodził się i wychował w Nowym Jorku (Brooklyn), ale już jako nastolatek pomieszkiwał w Berlinie, gdzie eksperymentował na tamtejszej scenie punkowej. W 2004 roku dowiedział się, że w RPA istnieje grupa BLJ JKS, która tworzy tzw. afro-psychodeliczny rock i postanowił przenieść się do Johannesburga.

Orecchia swój pierwszy solowy album „Story of a Journey” wydał w 2003 roku; znajdziemy na nim solidną dawkę muzyki elektroakustycznej czy improwizowanej. Później jego kompozycje pojawiały się na wielu składankach.

W 2004 roku przyszedł czas na płytę „Each of Us Is One of Them” nagraną we współpracy z niemieckim artystą Steffenem Martinem. Była to ścieżka dźwiękowa do sztuki teatralnej „HELden & kleinMUT”. Koncept tego spektaklu opierał się na improwizacji pomiędzy sześcioma aktorami. Sztuka była grana w Niemczech, Austrii i Francji.

W 2006 roku Orecchia opublikował kolejny materiał „Motherless Brooklyn” (Blankrecords – berliński label). Tekstowo płyta João skupia się wokół przywiązania do jakiegoś miejsca oraz braku dachu nad głową. Na „Motherless Brooklyn” mamy doskonałą mieszankę brzmień ambientowych, neo-folkowych, pełną mnogość loopów, zapętleń, pogłosów i dużo syntezatorów.

W 2008 roku pojawił się album „It’s Only Wasteland, Mum” (Blankrecords) projektu Vincent, który tworzą João Orecchia i Tobias Vethake. Duet podczas nagrywania płyty, wykorzystał sporą ilość analogowych instrumentów z czego wyłonił się folkowy klimat, ale z potężną porcją elektroniki.

Hands & Feet

W 2009 roku ukazał się longplay „Hands and Feet” (Other Electricities). Do współpracy João zaprosił swoich przyjaciół z zespołu BLK JKS i nie tylko. Tym razem muzyk postanowił opowiedzieć na „Hands and Feet” o swoich korzeniach, o własnym ojcu:

Gdy mój ojciec wyjechał do Nowego Jorku w połowie lat dwudziestych XX wieku, marzył aby zostać piosenkarzem. Kiedy miał osiemnaście lat poprosił swoją matkę, aby kupiła mu gitarę basową. Po wielu prośbach matka się zgodziła i podarowała mojemu ojcu gitarę basową, zaś pieniądze zdobyła sprzedając swój pierścionek. Grał w pewnym zespole przez kilka miesięcy, kiedy to musiał przerwać granie, by odbyć służbę wojskową. Po wyjściu z wojska na dobre osiadł w Nowym Jorku. Po wielu latach wykorzystałem właśnie ten instrument na swojej płycie „Hands and Feet”. W czasie nagrywania tego materiału mój ojciec zmarł.

Na „Hands and Feet” pojawili się też inni muzycy m.in. Spoek Mathambo (aka Sweat.X, Playdoe) zaśpiewał w utworze „Play Pretend”, a w nagraniu „All Opera” użyczył swojego głosu Serengeti (aka Anticon, Audio 8, F5). W innych kompozycjach pojawił się znakomity jazzowy basista Carlo Mombelli – żywa legenda południowoafrykańskiej muzyki, znany m.in. z budowania instrumentów ze śmieci. Longplay uświetnił swoją grą perkusista z Zurychu – Mario Marchisella.

eternal Cover Art

Po trzech latach przerwy João powołał do życia już wspomniany projekt pt. João Orecchia Motèl Mari. Album „Eternal Peasant” ukazał się na płycie winylowej i w wersji cyfrowej. Płytę wypełnia osiem niesamowitych nagrań, a na winylu znajdziemy trzy dodatkowe utwory. To co dzieje się muzycznie na tym krążku nie da się zamknąć w jeden gatunek, a przyszywanie łatek, że to rock, elektronika, folk, etc. nie ma sensu. Jest to nowa muzyka pełną parą o wyjątkowym brzmieniu i spójnym koncepcie jako całość.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=JvxHUVqQIj8

João Orecchia to prawdziwy multiinstrumentalista, gra na gitarze, banjo, basie, wuwuzeli, kazoozuzeli, akordeonie, syntezatorze, fortepianie. Tworzy również warstwę elektroniczną w swoich kompozycjach, stąd eksperymenty z loopami czy taśmami. Myślę, że od takich kompozycji jak „Just Like A King”, „Cloud”, „Hold on Me” czy „According To Who” nie uwolnicie się na bardzo długi czas, jak było i jest w moim przypadku. Jeżeli ktoś przegapił, pominął „Eternal Peasant” to zapewne stracił jedną z najlepszych płyt 2012. A postać João Orecchii to zdecydowanie najlepsze odkrycie tego roku.

Tutaj odsłuch czterech kompozycji z płyty „Eternal Peasant”.

Poniżej znajdziecie znakomity cover utworu „Two Blue Lights” klasyków folku z USA, czyli zespołu Songs: Ohia w wykonaniu João. Jest udostępniony do darmowego pobrania.

www.joaoorecchia.com »Słuchaj na Soundcloud »Profil na Facebooku »Other-electricities.com »Secretlycanadian.com »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Iwona

    Dobrze się słucha pozdrawiam !