Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.



Amsterdam i jego akustyczne sesje

W ostatnim czasie odkryłem bardzo ciekawą inicjatywę, realizowaną przez prawdziwych miłośników muzyki z Amsterdamu. Te piękne holenderskie miasto jest doskonałym tłem dla projektu o nazwie Amsterdam Acoustics.

Idea Amsterdam Acoustics zrodziła się w 2009 roku, a jej głównym założeniem jest zaprezentowanie twórczości różnych muzyków w najbardziej naturalnych okolicznościach. Przedsięwzięcie polega na filmowaniu akustycznych występów artystów z całego świata, którzy odwiedzają Amsterdam. Lista muzyków, których udało się zaprosić do współpracy jest już spora – ponad sześćdziesięciu wykonawców. Sposób w jaki realizuje się nagrania (mam na myśli technikę filmowania), dowodzi o wyjątkowym charakterze tej inicjatywy.

Projekt w doskonały sposób „odziera” z niektórych artystów (The XX) otoczkę wielkich gwiazd i pokazuje, jak muzycy radzą sobie w plenerze, gdzie grają na akustycznych gitarach i tworzą wyjątkowy klimat, bez pompy wielkich scen, na których grywają. Przykłady można by mnożyć. Tutaj znajdziecie link do wszystkich sesji. Polecam, aby przejrzeć całe archiwum, gdzie z pewnością odkryjecie znakomity materiał.

 

Przyjrzyjmy się czterem wybranym sesjom.

Erlend Øye (aka Whitest Boy Alive/ Royksopp/Kings Of Convenience)

Ta sesja odbyła się na Leidseplein (jest to główny plac Amsterdamu, gdzie mieści się większość klubów). Erlend Øye, który przechadza się z gitarą po Leidseplein, w pewnym momencie wchodzi z resztą ekipy do tramwaju, a co dalej się wydarzyło to sami zobaczcie…

Eagles of Death Metal

Tym razem materiał został nakręcony w kościele. Teksty utworów tego zespołu (zarówno sama nazwa grupy) wskazują, że Panowie raczej rzadko chodzą do kościoła. A tu proszę…

The XX

Miesiąc przed ich światowym debiutem pt. „XX” (2009), członkowie Amsterdam Acoustics sfilmowali zespół jako pierwsi, kiedy to The XX podczas tej sesji w Amsterdamie zagrali swój wieki przebój „Crystalised”.

Awkward I

Awkward I jest to holenderski zespół. Sesja odbyła się w środku zimy w kościele, który obecnie jest już nieużywany. Akustyka tego miejsca jest magiczna.

 

Podziękowania dla Malwiny, która uczestniczy w projekcie Amsterdam Acoustics.

 

Oficjalna strona Amsterdam Acoustics »Profil na Facebooku »Profil na YouTube »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 3

  1. Artur

    Świetna i baaardzo zacna idea…

  2. Świetny materiał wielkie dzięki

  3. jaro

    Dobrze wchodzi.