Avion – Untrod
Paweł Gzyl:

Mocne techno podane w przystępny sposób.

Centralia – Ghost Report
Jarek Szczęsny:

Od krzyku po wybuch industrialnego granatu.

Ovandra – Retrofuture
Paweł Gzyl:

Radosne buszowanie w skarbcu trance’owych brzmień.

Ben LaMar Gay – Confetti In The Sky Like Fireworks (This Is Bate Bola OST)
Łukasz Komła:

Tym razem Ben LaMar Gay w roli kompozytora muzyki filmowej. Obraz „This Is Bate Bola” pokazuje mało znane oblicze brazylijskiego karnawału.

William Basinski – On Time Out of Time
Ania Pietrzak:

Powrót do przyszłości.

Lakker – Epoca
Paweł Gzyl:

Zwierciadło naszych czasów.

Abul Mogard – And We Are Passing Through Silently
Maciej Kaczmarski:

Zjawiska duszy.

Recent Arts – Skin
Paweł Gzyl:

Ambient, minimal, industrial i… piosenki.

Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.



Correspondant Compilation 1

Czy wytwórnia Jennifer Cardini zagrozi w niedalekiej przyszłości imperiom Ellen Allien i Anji Schneider?

Jednym z najbardziej udanych cykli imprezowych w paryskim klubie Rex był trwający aż osiem lat „Correspondant”. Jego autorką była ceniona didżejka i producentka znad Sekwany – Jennifer Cardini. Znajomości, jakie zawarła zapraszając artystów z całego świata do stolicy Francji sprawiły, że w 2011 roku uruchomiła własną wytwórnię płytową, której nazwę zapożyczyła oczywiście od swego sztandarowego cyklu. Po dwóch udanych sezonach Cardini rozpoczyna nowy rozdział w działalności tłoczni, prezentując pierwszą jej kompaktową kompilację.

Nad całym zestawem unosi się duch lat 80. – bo bez względu po jaki gatunek sięga większość z zaproszonych na składankę producentów, to głównie odwołują się oni do archetypowych wersji klasycznych gatunków tanecznych, mających swoje źródła właśnie w pierwszej połowie tamtej dekady. Co ciekawe – twórcy ci wpisują te dawne dźwięki w nowoczesną formułę wolnego i ciężkiego grania, typową raczej dla berlińskich czy kolońskich niż paryskich klubów. Tak czy siak – efekty są naprawdę ciekawe.

Zaczyna się od przywołania ejtisowego disco. Najpierw dostajemy je w kosmicznej wersji, łączącej masywne uderzenia twardego bitu z klawiszowymi arpeggiami („The Dedicated” debiutującego tu Jima Aftera). Potem rozbrzmiewa nowofalowa inkarnacja gatunku – o zdecydowanie bardziej mrocznym brzmieniu („Pistolero” francuskiego duetu Darabi). Najbardziej frywolnym utworem w tym zestawie jest „Thelema” producenta ukrywającego się pod pseudonimem Nhar. Okultystyczny tytuł ma się nijak do kryjącej się pod nim muzyki – bo to rytmicznie klaskane disco o zdecydowanie funkowej proweniencji. Niedaleko od tych tanecznych wspominków sprzed ćwierć wieku lokuje się oczywiście mechaniczne electro – a dostajemy je tutaj w przeszytym acidowym loopem utworze „Tunnel” w wykonaniu duetu dwóch brytyjskich producentów – Daniela Avery i Justina Robertsona (tym razem jako Deadstock 33s).


Wraz z „The Sphinx” hiszpańskiej didżejki Cory Novoy przenosimy się do Chicago. Jej kompozycja to szorstki i wolny hard house o 8-bitowych efektach dźwiękowych. W tym samym metrum pulsuje „Over Midnight” projektu Pulp Disco & The Outcasts – choć Brytyjczycy ozdabiają swoje nagranie chłodną partią nowofalowych syntezatorów, nadającą mu lekko niepokojący klimat. Post-punkowe echa dochodzą w pełni do głosu w „Cave Of Gold” Javi’ego Redondo – bo twarde uderzenia automatu perkusyjnego wnoszą tu melodyjny pochód przesterowanego basu rodem z klasycznych dokonań Joy Division. Rockowe gitary rozbrzmiewają z kolei w „Difcovered Atoman”, zrealizowanym przez moskiewskiego producenta Philippa Gorbacheva i współwłaściciela kolońskiej wytwórni Magazine – Barnta.

Mimo upływu lat The Hacker nie zapomina o swych dawnych fascynacjach – i jego „Enter” to perfekcyjna synteza rytmiki techno z EBM-owymi akordami zbasowanych klawiszy. To tej perwersyjnej estetyki odwołuje się również Daniele Maloso – by tym razem wspólnie ze wspomnianym już Philippem Gorbachevem skręcić w „Like A Vampire” masywny klubowy killer, rozpostarty między świdrującymi loopami a industrialnym tłem. W stronę energetycznego tech-house’u zwraca się z kolei trio Rework – bo w jego utworze „Heavy Handed” odnajdujemy zgrabne połączenie lekkich bitów z blaszanymi akordami syntezatorów. Nie inaczej kończy się cały zestaw – w finale dostajemy bowiem „Venom” autorstwa samej Jennifer Cardini, pomysłowo wplatającej w klubowy podkład chmurne i zawiesiste tony ejtisowych klawiszy.

Już pierwsze przesłuchanie „Correspondant Compilation 1” wskazuje, że mamy do czynienia z narodzinami wytwórni ze wszech miar oryginalnej – która prezentuje jasno określony styl i brzmienie. Śmiałe czerpanie z dorobku nowej elektroniki połączone z nowatorskim podejściem do rytmiki sprawia, że nagrania z tłoczni francuskiej producentki będą od razu rozpoznawalne na parkiecie. Czy to znaczy, że firma Cardini zagrozi w niedalekiej przyszłości imperiom Ellen Allien i Anji Schneider?

Correspondant 2013

www.correspondant-records.com

www.facebook.com/Correspondant.records

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.