ISAN – Lamenting Machine
Paweł Gzyl:

Najbardziej wyciszona płyta angielskiego projektu.

Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.



Exium – A Sensible Alternative To Emotion

Drugi album Exium udowadnia, że tworzący go producenci należą do ekstraklasy najmocniejszych odmian klubowej elektroniki.

Jeśliby szukać korzeni modnego dziś industrialnego techno okaże się, że tkwią one nie tylko w Anglii czy w Niemczech, ale również w dalekiej Hiszpanii. Bo już na początku minionej dekady działały tam takie wytwórnie, jak Mental Disorder, Warm Up, Pole Group czy Nheoma, które z powodzeniem publikowały ciężką i surową muzykę do tańca.

Tę ostatnią firmę powołało do życia dwóch producentów – Valentín Corujo i Héctor Sandoval – przede wszystkim na potrzeby własnego projektu – Exium. Duet rozpoczął działalność w 2001 roku i niemal od razu w ciekawy sposób łączył elementy dubu, industrialu i techno. Do dziś hiszpańscy twórcy dorobili się niezliczonej ilości winylowych dwunastocalówek, których kulminacją okazało się wydanie dwa lata temu znakomitego albumu „Roots Of Time”. Teraz duet wraca z jego następcą.

„A Sensible Alternative To Emotion” zaczyna się od łagodnie bujających akordów zdubowanych klawiszy – dopiero potem pojawia się lekki podkład rytmiczny, tworzony przez rozwibrowane breaki („Dronid”). Mocny bit techno uzupełniony sprężystymi perkusjonaliami uderza już w następnym utworze – wnosząc kumkający loop zalewany raz po raz przemysłowym wyziewem z dalekiego tła („Massless Particle”).

[embeded: src=”http://www.junostatic.com/ultraplayer/07/MicroPlayer.swf” width=”400″ height=”90″ FlashVars=”branding=records&playlist_url=http://www.juno.co.uk/playlists/builder/492321-01.xspf&start_playing=0&change_player_url=&volume=80&insert_type=insert&play_now=false&isRe lease=false&product_key=492321-01″ allowscriptaccess=”always”]

W „Parallel Computing” nie ma twardych uderzeń automatu perkusyjnego – tutaj rytm tworzy podskórna pulsacja głębokiego basu, opleciona onirycznymi pasażami IDM-owych syntezatorów. Z tanecznego kontekstu wyjęta jest też „Dagma” – industrialny prepar rozpisany na metaliczne bębny i masywny dron.

Wraz z „Absolute Magnitude” przenosimy się do Berghain – bo hiszpańscy producenci wprowadzają tym razem rwany bit zanurzony w industrialnych przesterach. Podobne dźwięki dochodzą z „Cimmerian Trail” – choć tym razem zostają uzupełnione z jednej strony przez dźwięczną partię klawiszy, a z drugiej – przez oniryczne tony IDM-owej elektroniki. Najmocniejszą energią uderza w tym zestawie „Novakron” – finezyjna synteza techno i dubstepu, również osadzona na lodowatym tle rodem z klasycznych produkcji Auetchre.

Exium nie rezygnuje również z bardziej klasycznego podejścia do mocnego grania. Pierwszym tego sygnałem jest „Biosh” – siarczysty killer z mrocznym motywem melodycznym rodem jakby z jakiegoś horroru. Wspomnienie brzmień w stylu Tresora wnosi tu z kolei „Nucleoid” – atakując agresywnymi dźwiękami falujących blach i fabrycznymi hałasami. A na finał zwrot w stronę laboratoryjnego minimalu w stylu Roberta Hooda – podrasowany acidowymi modulacjami „The 12th Planet”.

„A Sensible Alternative To Emotion” udowadnia, że Exium należą do ekstraklasy współczesnego techno. Potrafią bowiem zaproponować ciekawe pomysły aranżacyjne, nie rezygnując z surowej energii wpisanej z natury w ten gatunek. Czerpią garściami z jego klasyki, z powodzeniem stosując również nowatorskie pomysły. To się nazywa talent!

Pole Group 2013

www.polegroup.net

www.facebook.com/polegroup

www.exium-music.com

www.facebook.com/exiumlive

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.