Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.



Wywiad: 3 pytania – Dyzmatronik

Szuflady im nie pasują, jeśli jednak ktoś musi im jakąś metkę przypiąć to stworzyli własną markę – „trup hop”. Jest elektronicznie, ale z pazurem. Jest tu ambient i nuta nawiązująca do lat osiemdziesiątych. Coś z cold wave, minimal i z nienachalnego eksperymentu. A wszystko to nie pozbawione elementów pastiszu i specyficznego poczucia humoru. Nasze „3 pytania” kierujemy do Artura i Maciejaz zespoły Dyzmatronik.

Czego ostatnio słuchacie?

Artur Sosen Klimaszewski: Jeżeli chodzi o rzeczy nowe, to słucham UL/KR. To są zresztą trochę ziomale, bo pochodzimy z tych samych okolic. Bardzo podoba mi się ich muzyka. Ze staroci ostatnio zarzuciłem w samochodzie kapelę krautrockową z lat 70 – FAUST.

Maciej Maciora Balcewicz: Ja ostatnio dostałem do przesłuchania płytę LORN i wywarła ona na mnie duże wrażenie. Ninja Tune, elektronika, basowe brzmienie – to powinno Cię naprowadzić na ich klimat. Z polskich rzeczy natomiast wpadł mi w ucho SPIĘTY.

Nad czym obecnie pracujecie?

Artur Sosen Klimaszewski: Podchodzimy powolutku do nowej płyty. Powolutku, dlatego, bo chcemy, żeby była ona dopieszczona, świeża i kosmiczna. Ma zaskoczyć wszystkich i przede wszystkim nas samych. Maciej skrobie już pierwsze teksty, ja pracuję nad początkowymi bitami. No i cały czas dopracowujemy wersje koncertowe naszych utworów.

Gdzie zagracie w najbliższym czasie?

Maciej Maciora Balcewicz: Na razie nie mamy żadnych konkretów. Zagraliśmy parę koncertów i teraz mamy pewien przestój. Szukamy też managera, który w końcu ogarnie tę sprawy. My chcemy zająć się tylko i wyłącznie muzyką, a sprawy organizacyjne przerzucić na trzecią osobę.

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.