HVL – Rhythmic Sonatas
Paweł Gzyl:

Jak to się robi w Gruzji.

Marek Kamiński – Not Here
Łukasz Komła:

Patrzeć w gwiazdy leżąc wśród nich.

These New Puritans – Inside The Rose
Maciej Kaczmarski:

Na wzburzonym morzu.

Christian Löffler – Graal (Prologue)
Paweł Gzyl:

Popowo i trance’owo.

Ifriqiyya Electrique – Laylet el Booree
Łukasz Komła:

Jeszcze więcej krwi, potu i transu!

Tommy Four Seven – Veer
Paweł Gzyl:

Brytyjski mocarz powraca wreszcie z nowym albumem.

Stefan Goldmann – Tacit Script
Paweł Gzyl:

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

DJ Spider – Democide
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku.

Sonmi451 – Nachtmuziek
Ania Pietrzak:

„Nie przeszkadzać”.

Janus Rasmussen – Vin
Mateusz Piżyński:

Deep house’owy kalendarz połówki Kiasmosa.

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 1
Paweł Gzyl:

Nowy cykl kompilacji kolońskiej tłoczni.

Psyk – A Moment Before
Paweł Gzyl:

Hiszpański producent wraca do swoich korzeni.

Mary Lattimore & Mac McCaughan – New Rain Duets
Jarek Szczęsny:

Cztery utwory, dwoje wykonawców i jedna sesja na żywo.

Chúpame El Dedo – No Te Metas Con Satan
Łukasz Komła:

Psychodeliczna cumbia staje do walki z Szatanem!



Bosconi Stallions Mixed

Jeśli ktoś wybiera się jeszcze w sierpniu lub we wrześniu na wakacje do Włoch w okolice Florencji, powinien się zaopatrzyć w ten zestaw.

Pięć lat to idealny okres, aby podsumować działalność wytwórni. Nic więc dziwnego, że Fabio Della Tore i Ennio Collaci postanowili właśnie w tym roku opublikować pierwszą kompilację swej firmy Bosconi. Do tej pory ukazało się ponad dwadzieścia winylowych krążków sygnowanych tą nazwą, których autorami byli zarówno włoscy producenci, jak również twórcy z innych części świata. Większość płyt spotkała się z ciepłym przyjęciem, nic więc dziwnego, że właściciele tłoczni działającej we Florencji postanowili wzbić się na wyższy poziom.

„Bosconi Stallions” to zestaw czterech analogowych dwunastocalówek, na które trafiło szesnaście premierowych nagrań, zrealizowanych przez artystów współpracujących z włoską firmą. W wersji kompaktowej kolekcja ta została zmiksowana przez czterech didżejów – wspomnianego Fabio Della Tore oraz Rufusa, Mass Proda i Alexa Picone – ukrywających się pod wspólnym szyldem Bosconi Soundsystem. Godzinny zestaw, który wyszedł spod ich palców daje nam idealny wgląd w typowe brzmienie dla tejże wytwórni.

Zaczyna się dosyć w ciekawy sposób – od motorycznego disco o krautowym tonie, na który składają się plemienne conga, gitarowe zawijasy i kosmiczne klawisze. To utwór „Voices” – czyli wspólne dzieło holenderskiego producenta Sana Propera i włoskiej grupy The Clover. Na bardziej właściwe dla wydawnictw tory sprowadza nas A Guy Called Gerald. Zrealizowany przez brytyjskiego weterana „Thu The Diehold” odwołuje się bowiem do szorstkiego house’u w chicagowskim stylu – potwierdzając, że czarnoskóry producent z Manchesteru jest mistrzem takiego grania.

[embeded: src=”http://www.junostatic.com/ultraplayer/07/MicroPlayer.swf” width=”400″ height=”90″ FlashVars=”branding=records&playlist_url=http://www.juno.co.uk/playlists/builder/499642-01.xspf&start_playing=0&change_player_url=&volume=80&insert_type=insert&play_now=false&isRe lease=false&product_key=499642-01″ allowscriptaccess=”always”]

Brytyjski producent działający pod pseudonimem Altered Natives prezentuje tutaj zupełnie inną wizję gatunku – jego „The Legend Of Neglect” flirtuje bowiem świadomie z bass music, wykorzystując połamaną rytmikę i dubowe efekty. Włochy kojarzą nam się oczywiście ze słońcem – nic więc dziwnego, że tamtejsi twórcy skłaniają się raczej ku ciepłej i organicznej wersji house’u rodem z Detroit. To przede wszystkim nagrania projektu I.F.M. i duetu Life’s Track – „Dirty Vibes” i „Dark Clouds” – w których słychać z jednej strony oszczędną produkcję Omara S., a z drugiej – gorący puls Theo Parrisha.

Nie brak w tym zestawie również muzyki bliższej pogłębionemu techno. W tym stylu specjalizuje się weteran hiszpańskiej sceny klubowej – Eduardo De La Calle. Nic więc dziwnego, że jego „Virata Rupa” łączy hipnotyczny puls z dubowymi pogłosami. Podwodne brzmienia znane z twórczości Basic Channel i Maurizio powracają potem za sprawą włoskich twórców – Alexa Picone i Nicka Anthony’ego Simoncino – uwodzących energetyczną syntezą house’wych podkładów i jamajskich brzmień w utworach „Dry Screen” i „Mind Free”. Finał miksu należy do wręcz balearycznych dźwięków – a to za sprawą łagodnych produkcji Rodeniona („Sunrize”) i Riccio („Put The Man Out”).

„Bosconi Stallions” to po prostu solidna porcja bezpretensjonalnej muzyki tanecznej wysokiej jakości. Jeśli ktoś wybiera się jeszcze w sierpniu lub we wrześniu na wakacje do Włoch w okolice Florencji, powinien się zaopatrzyć w ten zestaw. Dzięki niemu będzie miał świetny soundtrack do zwiedzania tego pięknego miasta i całej Toskanii.

Bosconi 2013

www.bosconirecords.com

www.facebook.com/bosconirecords

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.