Hoera. – Jaunu
Łukasz Komła:

Chóralne imaginacje.

jitwam. – Honeycomb
Ania Pietrzak:

Indie, medytacja i ciepły funk.

Benjamin Fröhlich – Amiata
Paweł Gzyl:

Bezpretensjonalna kolekcja tanecznych sztosów.

Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.



Azari & III – Body Language vol. 13

Dinamo Azari i Alixander III tym razem miksują najważniejszą składankę wytwórni Get Physical.

A takie zestawienie zobowiązuje – nagrywający, czyli Azari & III swoim debiutem w 2011 zrobili małą parkietową rewolucję. Łatwość łączenia gatunków od disco, klasycznego house’u, techno, po znakomity pop z jeszcze lepszymi wokalami i elektryczną atmosferą swojego bandu sprawiła, że znaleźli się czołówce elektronicznych artystów, zaledwie po wydaniu jednego albumu. Zleceniodawcy płyty – właściciele Get Physical – M.A.N.D.Y., DJ T. i Booka Shade, postawili na nich przy numerze trzynastym – przed nimi składankę stworzył m.in. Matthew Dear, Modeselektor, Junior Boys, czy Catz’N Dogz.

Zadanie wykonali samodzielnie, to znaczy oddzielnie. Tak pierwszą część skompilował Dinamo Azari:

…a tak Alixander III:

Całość przygotowana przez nich to ponad 3 godziny elektroniki orbitującej wokół surowego techno i house’u. Gdzieniegdzie przemycając swoje solowe utwory, również takie skomponowane specjalnie na rzecz składanki (świetny „In A Vacuum” Alixandra III), synth-popowe i ambientowe, to najmocniej ukierunkowani są w stronę bassu i hipnotycznegom klubowego rytmu. Do wykonania tego zadania wybrali klasyków sceny: pojawia się Shed, Tommy Four Seven w remiksie Roberta Hooda, Plastikman, Scuba. Bo tę składankę określa ciężkie czasem granie klubowe – sympatycy Azari & III z pierwszej płyty mogą doznać szoku, przy zderzeniu z taką masą krytyczną. Od początku atmosfera jest niezwykle gęsta i mroczna, mimo że czasem prześlizgują się wyważone i bardziej melodyjne dźwięki, niszcząc niestety tempo i spójność. Lecz to tylko mało znaczące przecinki, szczegóły które nie burzą jednak ogółu.

„Zbyt ciężkie do słuchania w ciągu dnia, zbyt lekkie na noc”, tak podsumował swoją selekcję Dinamo. Aczkolwiek najbardziej chwytliwe są te momenty nocne. I mocne. Dominują i składają się w surowy parkietowy „Body Language” który po przesłuchaniu jeszcze przez kilka minut tępo szumi w uszach…

Get Physical, 2013

3,5/5

Najlepsze momenty: Alixander III – In A Vacuum, Tommy Four Seven – Track 5 (Robert Hood Remix), Locussolus – Berghain (Darkroom Mix), Blood Diamond – Phone Sex feat. Grimes

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.