Lawrence – Illusion
Paweł Gzyl:

Elegancko, stylowo i powściągliwie.

VA – Music of Northern and Southern Laos
Łukasz Komła:

Kompilacja nie ukazuje walki między północą a południem. Kink Gong nadstawił ucho w obu częściach Laosu, tam gdzie zanika tradycja.

Manu Delago – Parasol Peak
Jarek Szczęsny:

Wspinaczka z instrumentami.

Emika ‎– Falling In Love With Sadness
Mateusz Piżyński:

Czy uptempo to dobra kanwa na smutne opowieści?

Terence Fixmer – Through The Cortex
Paweł Gzyl:

Nastrój, nie energia.

Mazutti – Kształt Jazzu Który Ma Dojść
Jarek Szczęsny:

Albo i nie.

Aphex Twin – Collapse EP
Ania Pietrzak:

Ukochany troll częstuje kryształami.

Tim Hecker – Konoyo
Jarek Szczęsny:

Wkurz przemądrzałego realistę.

Kaczmarek – K.A.C.Z.M.A.R.E.K.
Paweł Gzyl:

Kolejny krok w stronę eksperymentu.

Envee, Teielte oraz Petite Noir
Jarek Szczęsny:

Polska i reszta świata.

The Lotus Eaters – Desatura
Paweł Gzyl:

Wycinki ze studyjnych improwizacji.

Marie Davidson – Working Class Woman
Jarek Szczęsny:

Alternatywny bal.

Puce Mary – The Drought
Paweł Gzyl:

Dominacja czy uległość?

The Dumplings // Oxford Drama
Jarek Szczęsny:

Młodzi, zdolni, elektroniczni.



Azari & III – Body Language vol. 13

Dinamo Azari i Alixander III tym razem miksują najważniejszą składankę wytwórni Get Physical.

A takie zestawienie zobowiązuje – nagrywający, czyli Azari & III swoim debiutem w 2011 zrobili małą parkietową rewolucję. Łatwość łączenia gatunków od disco, klasycznego house’u, techno, po znakomity pop z jeszcze lepszymi wokalami i elektryczną atmosferą swojego bandu sprawiła, że znaleźli się czołówce elektronicznych artystów, zaledwie po wydaniu jednego albumu. Zleceniodawcy płyty – właściciele Get Physical – M.A.N.D.Y., DJ T. i Booka Shade, postawili na nich przy numerze trzynastym – przed nimi składankę stworzył m.in. Matthew Dear, Modeselektor, Junior Boys, czy Catz’N Dogz.

Zadanie wykonali samodzielnie, to znaczy oddzielnie. Tak pierwszą część skompilował Dinamo Azari:

…a tak Alixander III:

Całość przygotowana przez nich to ponad 3 godziny elektroniki orbitującej wokół surowego techno i house’u. Gdzieniegdzie przemycając swoje solowe utwory, również takie skomponowane specjalnie na rzecz składanki (świetny „In A Vacuum” Alixandra III), synth-popowe i ambientowe, to najmocniej ukierunkowani są w stronę bassu i hipnotycznegom klubowego rytmu. Do wykonania tego zadania wybrali klasyków sceny: pojawia się Shed, Tommy Four Seven w remiksie Roberta Hooda, Plastikman, Scuba. Bo tę składankę określa ciężkie czasem granie klubowe – sympatycy Azari & III z pierwszej płyty mogą doznać szoku, przy zderzeniu z taką masą krytyczną. Od początku atmosfera jest niezwykle gęsta i mroczna, mimo że czasem prześlizgują się wyważone i bardziej melodyjne dźwięki, niszcząc niestety tempo i spójność. Lecz to tylko mało znaczące przecinki, szczegóły które nie burzą jednak ogółu.

„Zbyt ciężkie do słuchania w ciągu dnia, zbyt lekkie na noc”, tak podsumował swoją selekcję Dinamo. Aczkolwiek najbardziej chwytliwe są te momenty nocne. I mocne. Dominują i składają się w surowy parkietowy „Body Language” który po przesłuchaniu jeszcze przez kilka minut tępo szumi w uszach…

Get Physical, 2013

3,5/5

Najlepsze momenty: Alixander III – In A Vacuum, Tommy Four Seven – Track 5 (Robert Hood Remix), Locussolus – Berghain (Darkroom Mix), Blood Diamond – Phone Sex feat. Grimes

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.