Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



Breach – DJ Kicks

Sprawdzamy jednego z najbardziej hajpowanych wykonawców tego sezonu w UK.

Kolejne DJ Kicksy skroił artysta, który złapał wiatr w całkiem nowe żagle. To Ben Westbeech w nowym wcieleniu. Już kiedyś jako Lean grał drum’n’bass, lecz epizodycznie. Teraz wydaje się, że pełnowymiarowo zaangażował się w nowe alter ego. I tak, zamiast swojego pełnego głosu, który ubierał w klaszczące hip-hopowe beaty, broken bassowe i neo-soulowe naleciałości z Bristolu, przestawił zwrotnice na dancefloor. Tęsknił za DJką – jak podkreśla w wywiadach – i wspomina czasy, gdy był nastolatkiem. Żył wtedy dwutorowo, za dnia, jako grzeczny chłopiec ubrany w mundurek chodził do muzycznej szkoły i na lekcje chóru. Nocą zbierał szlify jako DJ w klubach.

Było tak:

A od niedawna słychać go tak:

Hype zaczął właśnie „Jack”, utwór idealnie wpisujący się w nową, brytyjską muzyczną formułę, która obejmuje popowe wokale, dubstepowe mutacje i trochę oldschoolowej elektroniki. Modne brytyjskie portale oszalały, nieliczni marudzili, że łatwizna, że komercja. Tak czy owak kawałek ten osiągnął wysoki numer 9 na liście „UK Charts”. Po tym sukcesie szybko zaatakował kolejnym – podkręcił atmosferę kapitalnym kawałkiem z Andreyą Trianą:

To wszystko spowodowało, że Ben/Breach wyrósł na jednego z faworytów sezonu. Kicki, clapy, oldschoolowy house złocił teraźniejszymi trendami parkietowymi, łącząc to wszystko ze smakiem i stylem. Jego longplay już wiadomo że będzie wydarzeniem. Zanim się ukaże, wypuścił kompilację DJ Kicks. Choć to tylko kompilacja, lecz i „aż” kompilacja – bycie architektem tej składanki to wyróżnienie. Podchodzi do niej dyskretnie i elegancko. Rozpoczyna ulotną atmosferą łagodnej elektroniki – Inner City , Wire People. Wśród delikatnego bassu i wokali, następuje Fred P, Pedestrian, Josh Winx aka Wink. Jak podkreśla tymi momentami starał się ukazać to, co cieszyło go we wczesnej i surowej scenie techno – trochę wokali, loopów, i rządzący wszytkim bassowy drone. Między nimi wplata utwory, które kupił za kilka euro podczas europejskich podróży. Wreszcie pojawia sie eksluzywny utwór, skomponowany tylko dla tej kompilacji – „Berowing”, kompletne przeciwieństwo „Jacka”. Komercyjny sukces wpłyną na Westbeecha tym, że stracił czas wolny dla muzyki, głównie odsypiając nagromadzone koncerty. Spontanicznie, podczas wolnej chwili w studio gdy miksował DJ Kicks, nagrał go w ramach odstresowującej kuracji.

Breach chce sprzedać spójną, swoją i w pewnym nową parkietową narrację. Autentyczne historie i emocje wplata w ten zestaw, ale to tylko background. Muzycznie, wychodzi mu to średnio – nie ma momentów w których chce się zapętlić tę składankę, choć z drugiej strony nie idzie na skróty, w kierunku tych, którzy wywindowali go w UK Charts. Niestety, ale to tylko skromna próbka jego muzycznego zmysłu. Sprawia to, że zastygnęliśmy w oczekiwaniu – daleko nam na Wyspy, nie podzielamy euforii brytyskich dziennikarzy. Czekać cierpliwie – bo longplay to jednak coś o wiele więcej niż zlepek 15 kawałków dla !K7 – i w dłużącej się atmosferze, bo ta kompilacja zajmie raczej niewiele pozostałego do premiery albumu.

2013, !K7
2,5/5

Najlepsze momenty: Wire People – „Triangle Vision”, Fred P. – „It Is What It Is”, CLOSE feat. Joe Dukie – „My Way (Dusky Remix)”

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.