John Cale – M:FANS
Maciej Kaczmarski:

Nowoczesna, stechnicyzowana płyta 74-letniego weterana, od którego mogłyby się uczyć całe tabuny modnych sypialnianych laptopowców.

Electorites – Structures
Paweł Gzyl:

Schranz powraca?

artworks-000177103777-uccjfv-t500x500
Lautbild – Pulsus Frequens
Łukasz Komła:

Paweł Kulczyński na moment wyskoczył z elektronicznej maszyny nazywanej Wilhelm Bras, aby przywdziać inny alias. Tym razem padło na Lautbild.

Lautbild - Pulsus Frequens
Franck Vigroux – Rapport Sur Le Desordre
Paweł Gzyl:

Gitarowe konwulsje.

artworks-000169303974-05tc4a-t500x500
Cristian Vogel – The Assistenz
Paweł Gzyl:

Trzeci tom dubowej trylogii.

CS3190597-02A-BIG
Nathan Bowles – Whole & Cloven
Łukasz Komła:

Z trzecim albumem powraca Nathan Bowles – znany ze współpracy z Jackiem Rose’em, Steve’em Gunnem, Pelt czy Black Twig Pickers. 

Nathan Bowles
OAKE – Monad XXIV
Paweł Gzyl:

Dead Can Techno.

artworks-000177613472-2g5rk9-t500x500
Elektro Guzzi – Clones
Łukasz Komła:

Żywe techno!

M49_cover_hires
Masoyashi Fujita & Jan Jelinek – Schaum
Paweł Gzyl:

W tropikalnej dżungli dźwiękowych preparacji.

artworks-000174854331-ielg8i-t500x500
Aubrey – Aqua Warrior EP
Krystian Zakrzewski:

Ćwierćwiecze na scenie zobowiązuje.

OUT020 Artwork B
Pan Sonic – Atomin Paluu
Adam Mańkowski:

Finowie powracają z atomową precyzją

Pan Sonic-Atomin-Paluu
Detroitrocketscience – These Are The Voyages
Paweł Gzyl:

Motor City znów spogląda w rozgwieżdżone niebo.

artworks-000170201124-mwb116-t500x500
Cinematic 74 – Realtime Inverted
Paweł Gzyl:

Ambient nadal może być kojącą i piękną muzyką.

artworks-000151031742-izyrwj-t500x500
Gudrun Gut – Vogelmixe
Łukasz Komła:

Niemiecka artystka powraca z nowym albumem, na którym odkształca muzykę z różnych stron świata za pomocą elektronicznych brzmień.   

gut_heimatlieder_cd_digi_5.indd
Mike Majkowski

Mike Majkowski – Why is there something instead of nothing?

Mike Majkowski to prawdziwy zaklinacz kontrabasu.    

Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy Mike Majkowski jest australijskim kontrabasistą z polskimi korzeniami, czy też jest to polski instrumentalista pochodzący z Australii, który na co dzień mieszka w Berlinie. Dlatego w tej kwestii oddajmy głos samemu artyście. – Czuję się Polakiem, ale także Europejczykiem. Gdy przeniosłem się do Berlina, wiedziałem, że to jest dobre miejsce dla mnie. Oczywiście, urodziłem się w Australii, więc czuję też silny kontakt z tym krajem. – mówił Majkowski w jednym z wywiadów.

Majkowski już na dobre wpisał się w polski pejzaż muzyki improwizowanej i jazzowej. Grał u boku Mikołaja Trzaski, a mianowicie na ubiegłorocznej płycie projektu Remont Pomp. Majkowski udzielał się też podczas realizacji koncertowego albumu Trzaski – „Róża”. W roku 2012 również wydał swój drugi solowy krążek pt. „Tremolo” oraz znakomity longplay w duecie Blip z Jimem Denleyem. Płyta „Dead Space” ukazała się nakładem Bocian Records. Za to w tym roku i to całkiem niedawno, można było obserwować muzyka podczas koncertu tria Lotto (wraz z Łukaszem Rychlickim i Pawłem Szpurą), otwierającego występ zespołu The Necks w Warszawie. Swoją drogą, to Majkowski ma też na koncie współpracę z jednym z członków The Necks Chrisem Abrahamsem – razem z Jamesem Waplesem tworzą trio Roil.

Mike Majkowski Fot. Magda Kucharska

I co najważniejsze, właśnie pojawił się trzeci solowy krążek kontrabasisty „Why is there something instead of nothing?”. Na płycie znalazły się dwie długie kompozycje, które na swój sposób lewitują pomiędzy ciszą („A shadow of silver dipped in gold”) a dynamiką („Belt of sand”). W tym drugim nagraniu Majkowski wprowadza swoją grą słuchacza w niezwykły świat, rezonujących częstotliwości, rozciągniętych dźwięków i sonorystycznych impresji. Napięcie w tym utworze zostało zbudowane na koncepcji, którą można najczęściej zaobserwować w muzyce elektronicznej, czyli długie drony. Muzyk wykorzystuje wiele technik, szczególnie w bardzo ciekawy sposób posługuje się smyczkiem, dzięki czemu artykułowane dźwięki tworzą wyjątkową konwencję. Ten rodzaj eksperymentu przypomina mi styl Françoisa Rabbatha – jednego z najwybitniejszych francuskich kontrabasistów o syryjskich korzeniach. Rabbath wprowadził brzmienie tego instrumentu w zupełnie inną przestrzeń technik. Majkowski jest na dobrej drodze, aby kontrabas nabrał jeszcze innego wymiaru.

Z kolei utwór „A shadow of silver dipped in gold” opiera się na minimalistycznych i krótkich frazach, głównie są to pojedyncze pociągnięcia smyczkiem, w których słychać ogromne skupienie i nieskazitelnie szklistą precyzję Majkowskiego.

Album „Why is there something instead of nothing?” został opublikowany na winylu i wydaje się być idealnym nośnikiem dla eksperymentów Mike’a Majkowskiego. Niepodważalną siłą tego artysty jest jego znakomita technika i zdumiewająca wyobraźnia muzyczna. Potrafi przykuć uwagę jako solista, a także jako członek większych składów. Jego zdolność zawieszania dźwięku na długich pauzach, utrzymywania napięcia i budowania nieoczywistych harmonii, jest wielką sztuką. Na „Why is there something instead of nothing?” nie ma jakiegoś banalnego siłowania się z samym sobą. Artysta sprawił, że kontrabas zamienił się w maszynę, która przemówiła do mnie wyjątkowym dźwiękiem.

grudzień 2013 | Bocian Records

 

Bocian Records »Oficjalna strona artysty »Słuchaj na Soundcloud »

Polecamy:

Codzienne rekomendacje na Facebooku:

Komentarze