Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



3 pytania – Fern

Tym razem, w naszym cyklu 3 pytań gościmy producenta, ukrywającego się pod pseudonimem Fern. Na początku grudnia wydał nakładem labelu Nowe Nagrania swój debiutancki album „Forsaken Exertion”.

Fern – „Forsaken Exertion”

Fern (z niemieckiego: daleki, odległy) to producent z Katowic, którego twórczość przed wydaniem „Porzuconego Wysiłku” nie była szerzej znana. Na jego debiucie, najbardziej „cyfrowym” wydawnictwie w stajni Mikołaja „Noona” Bugajaka, odnajdziemy 10 gęstych, brudnych, elektronicznych utworów, których rytmika znajduje swoje korzenie w hip-hopowych bpmach i oryginalnym podejściu do samplingu.

Czego ostatnio słuchasz?

Mam wrażenie, że ostatnio w ogóle dość rzadko słucham muzyki, ale z nowszych rzeczy: w samochodzie od jakiegoś czasu „siedzi” album Jessy Lanza – „Pull My Hair Back”, na zmianę z Moderat „II”. W domu raczej nowe Boards of Canada i Tim Hecker. Poza tym za całkiem udane uważam tegoroczne powroty Depeche Mode i David’a Bowie.

Jessy Lanza- „Kathy Lee”

Tim Hecker – „Stab Variation”

Nad czym obecnie pracujesz?

Nazbierało się trochę materiału, który jest już gotowy do aranżacji i z którego mógłby powstać album, ale na to jest jeszcze czas. Mam też pomysł na małe EP w trochę innym klimacie. Fajnie by było nagrać coś z prawdziwym wokalem. Na razie chciałbym też zobaczyć jak przyjmie się album.

Jaki koncert/set zrobił na Tobie największe wrażenie ( ostatnio lub/i w ogóle)?

Ostatnio, i chyba w ogóle, największe wrażenie zrobił na mnie koncert orkiestry Alarm Will Sound, wykonującej utwory Aphex Twina na festiwalu Sacrum Profanum. Na pewno niezapomnianym przeżyciem był też pokaz filmu „Fata Morgana” Wernera Herzoga, z muzyką Tima Heckera, na żywo w katowickim kinie Światowid. Jedna z dziwniejszych podróży audiowizualnych jakich było mi dane doświadczyć. Poza tym podobały mi się koncerty Moderat i Flying Lotus na poprzednich edycjach Festiwalu Nowa Muzyka.

Alarm Will Sound – „Cliffs” (by Aphex Twin, Performed live at Bowling Green State University, 2012)

OFF Club 2012: 13.05. Tim Hecker, kino Światowid, Katowice

oficajalna strona Nowe Nagrania
facebook Nowe Nagrania
bandcamp Fern
youtube Nowe Nagrania

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.