Recent Arts – Skin
Paweł Gzyl:

Ambient, minimal, industrial i… piosenki.

Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.

Ossia – Devil’s Dance
Maciej Kaczmarski:

Sam w mroku.

MDD – Reverse The Contrast
Paweł Gzyl:

Ekstremalna wizja techno.

King Midas Sound – Solitude
Bartek Woynicz:

„Zbadajmy przestrzeń terroru pustki”

Setaoc Mass – 53 Degrees North Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Na maksa.

Various Artists – The Warmest Hum
Ania Pietrzak:

Potrzebne odcięcie.

Solange – When I Get Home
Jarek Szczęsny:

Brakująca kropka.

Zaumne – Błysk
Jarek Szczęsny:

Zapętl to w nieskończoność.



3 pytania – Fern

Tym razem, w naszym cyklu 3 pytań gościmy producenta, ukrywającego się pod pseudonimem Fern. Na początku grudnia wydał nakładem labelu Nowe Nagrania swój debiutancki album „Forsaken Exertion”.

Fern – „Forsaken Exertion”

Fern (z niemieckiego: daleki, odległy) to producent z Katowic, którego twórczość przed wydaniem „Porzuconego Wysiłku” nie była szerzej znana. Na jego debiucie, najbardziej „cyfrowym” wydawnictwie w stajni Mikołaja „Noona” Bugajaka, odnajdziemy 10 gęstych, brudnych, elektronicznych utworów, których rytmika znajduje swoje korzenie w hip-hopowych bpmach i oryginalnym podejściu do samplingu.

Czego ostatnio słuchasz?

Mam wrażenie, że ostatnio w ogóle dość rzadko słucham muzyki, ale z nowszych rzeczy: w samochodzie od jakiegoś czasu „siedzi” album Jessy Lanza – „Pull My Hair Back”, na zmianę z Moderat „II”. W domu raczej nowe Boards of Canada i Tim Hecker. Poza tym za całkiem udane uważam tegoroczne powroty Depeche Mode i David’a Bowie.

Jessy Lanza- „Kathy Lee”

Tim Hecker – „Stab Variation”

Nad czym obecnie pracujesz?

Nazbierało się trochę materiału, który jest już gotowy do aranżacji i z którego mógłby powstać album, ale na to jest jeszcze czas. Mam też pomysł na małe EP w trochę innym klimacie. Fajnie by było nagrać coś z prawdziwym wokalem. Na razie chciałbym też zobaczyć jak przyjmie się album.

Jaki koncert/set zrobił na Tobie największe wrażenie ( ostatnio lub/i w ogóle)?

Ostatnio, i chyba w ogóle, największe wrażenie zrobił na mnie koncert orkiestry Alarm Will Sound, wykonującej utwory Aphex Twina na festiwalu Sacrum Profanum. Na pewno niezapomnianym przeżyciem był też pokaz filmu „Fata Morgana” Wernera Herzoga, z muzyką Tima Heckera, na żywo w katowickim kinie Światowid. Jedna z dziwniejszych podróży audiowizualnych jakich było mi dane doświadczyć. Poza tym podobały mi się koncerty Moderat i Flying Lotus na poprzednich edycjach Festiwalu Nowa Muzyka.

Alarm Will Sound – „Cliffs” (by Aphex Twin, Performed live at Bowling Green State University, 2012)

OFF Club 2012: 13.05. Tim Hecker, kino Światowid, Katowice

oficajalna strona Nowe Nagrania
facebook Nowe Nagrania
bandcamp Fern
youtube Nowe Nagrania

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.