Shygirl – Cruel Practice EP
Jarek Szczęsny:

Supernowa.

kIRk – Ich dzikie serca
Łukasz Komła:

„Ich dzikie serca” nadają naszym sercom rytm.

Underworld & Iggy Pop ‎– Teatime Dub Encounters
Jarek Szczęsny:

To były czasy, kiedy podrywało się stewardesy.

Jaye Jayle – No Trail and Other Unholy Paths
Jarek Szczęsny:

Americana poddana eksperymentom.

Trzy z Trzech Szóstek
Jarek Szczęsny:

Duy Gebord, Surowa Kara Za Grzechy i Krew.

Palmer Eldritch – Sidereal
Jarek Szczęsny:

Dobre kombinacje.

Kamasi Washington – Heaven And Earth
Jarek Szczęsny:

Kumulacja kulminacji.

Jimi Tenor – Order of Nothingness
Łukasz Komła:

Soundtrack tego lata!

Tropic of Coldness – Framed Waves
Jarek Szczęsny:

Nawet latem jest tu zimno.

Skadedyr – Musikk!
Łukasz Komła:

Norweskie „Szkodniki” potrafią zmysłowo kąsać awangardę! 

SOPHIE – Oil of Every Pearl’s Un-Insides
Stanisław Bryś:

Pop owinięty lateksem. Dekonstrukcja popu i muzyki klubowej nadal jest na językach.

Soundscape Mirror – 49 kilometers to the east
Jarek Szczęsny:

Strona muzyczna, strona wizualna.

David Grubbs & Taku Unami – Failed Celestial Creatures
Łukasz Komła:

Między słowem, improwizacją a…  

XOR Gate – Conic Sections
Paweł Gzyl:

Piękne cacko.



Peter Broderick podsumowuje rok 2013

Poznajcie trzy ulubione albumy amerykańskiego artysty.  

W 2013 roku nie doczekaliśmy się nowej solowej płyty od Petera Brodericka, ale można było go spotkać na albumie holenderskiej artystki Chantal Acda – „Let Your Hands Be My Guide” (Gizeh Records). Pod koniec października wytwórnia Erased Tapes wznowiła jego debiutancki krążek „Float”, który oryginalnie ukazał się w 2008 r. W ubiegłym roku Broderick wraz z Gabrielem Salomanem (niegdyś członek Yellow Swan) rozpoczęli zbieranie pieniędzy na wspólny longplay. Warto dodać, że w 2013 Saloman wydał bardzo dobry materiał „Soldier’s Requiem” (Miasmah Records), o którym pisałem tutaj. Z kolei poniższe nagranie pokazuje jak Broderick spędzał wakacje.

Jeri Jeri - 800 Ndagga

Jeri-Jeri – „800% Ndagga”

Widziałem ten zespół z Senegalu latem, gdy grali w Berlinie i był to jeden z najbardziej niesamowitych występów na żywo jaki kiedykolwiek widziałem. Podczas tego niezapomnianego koncertu wokalista wybrał mnie z tłumu i wziął za rękę, po czym zaprosił na scenę do tańca! Ten album odtwarzam praktycznie cały czas.

Colleen – The Weighing Of The Heart

Colleen – „The Weighing Of The Heart”

Uwielbiam, gdy artyści eksperymentują z różnymi brzmieniami i wciąż próbują nowych rozwiązań, a jednocześnie pozostają wierni swojej dotychczasowej twórczości. Album Colleen w sposób idealny to obrazuje. To piękna płyta, która zyskuje z każdym kolejnym przesłuchaniem.

BillCallahan - Dream River

Bill Callahan – „Dream River”

Bill Callahan stał się jednym z moich najbardziej cenionych artystów na przestrzeni ostatnich kilku lat, a longplay „Dream River” jest znakomitym dodatkiem do jego fascynującego katalogu. Callahan to przykład artysty, który z wiekiem jest coraz lepszy.

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.