Babadag – Šulinys
Jarek Szczęsny:

Nie budźcie śniącego.

Lee Gamble – In A Paraventral Scale
Paweł Gzyl:

Początek trylogii.

Maurice Louca – Elephantine
Łukasz Komła:

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu.

Hoera. – ≈
Łukasz Komła:

Uderzająca subtelność. 

Julia Kent – Temporal
Jarek Szczęsny:

Hipnotyzowanie słuchacza.

Bendik Giske – Surrender
Jarek Szczęsny:

Zagwozdka.

Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST
Stanisław Bryś:

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 

Orphan Ann – The Practice Of Surrender
Paweł Gzyl:

Piękno w mroku.

Ami Shavit – Yom Kippur 1973
Jarek Szczęsny:

Inspirowane wojną.

Jakub Lemiszewski – Podróż Na Wschód – Część I
Jarek Szczęsny:

Kuba i kamień filozoficzny.

Mchy i Porosty – The Dead Pterodactyl
Mateusz Piżyński:

Techno na strychu.

Nkisi – 7 Directions
Jarek Szczęsny:

Kosmos można stracić z oczu.

Robert Farrugia ‎– Adrift
Mateusz Piżyński:

Harmonijny ambient z mrokiem tylko na okładce?

Passarani – W.O.W.
Paweł Gzyl:

Rzym-Detroit-Chicago-Sheffield.



Peter Broderick podsumowuje rok 2013

Poznajcie trzy ulubione albumy amerykańskiego artysty.  

W 2013 roku nie doczekaliśmy się nowej solowej płyty od Petera Brodericka, ale można było go spotkać na albumie holenderskiej artystki Chantal Acda – „Let Your Hands Be My Guide” (Gizeh Records). Pod koniec października wytwórnia Erased Tapes wznowiła jego debiutancki krążek „Float”, który oryginalnie ukazał się w 2008 r. W ubiegłym roku Broderick wraz z Gabrielem Salomanem (niegdyś członek Yellow Swan) rozpoczęli zbieranie pieniędzy na wspólny longplay. Warto dodać, że w 2013 Saloman wydał bardzo dobry materiał „Soldier’s Requiem” (Miasmah Records), o którym pisałem tutaj. Z kolei poniższe nagranie pokazuje jak Broderick spędzał wakacje.

Jeri Jeri - 800 Ndagga

Jeri-Jeri – „800% Ndagga”

Widziałem ten zespół z Senegalu latem, gdy grali w Berlinie i był to jeden z najbardziej niesamowitych występów na żywo jaki kiedykolwiek widziałem. Podczas tego niezapomnianego koncertu wokalista wybrał mnie z tłumu i wziął za rękę, po czym zaprosił na scenę do tańca! Ten album odtwarzam praktycznie cały czas.

Colleen – The Weighing Of The Heart

Colleen – „The Weighing Of The Heart”

Uwielbiam, gdy artyści eksperymentują z różnymi brzmieniami i wciąż próbują nowych rozwiązań, a jednocześnie pozostają wierni swojej dotychczasowej twórczości. Album Colleen w sposób idealny to obrazuje. To piękna płyta, która zyskuje z każdym kolejnym przesłuchaniem.

BillCallahan - Dream River

Bill Callahan – „Dream River”

Bill Callahan stał się jednym z moich najbardziej cenionych artystów na przestrzeni ostatnich kilku lat, a longplay „Dream River” jest znakomitym dodatkiem do jego fascynującego katalogu. Callahan to przykład artysty, który z wiekiem jest coraz lepszy.

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.