Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.



Dave Van Ronk – Down in Washington Square: The Smithsonian Folkways Collection

Nie szef, nie boss i nie król a baron, dla którego ulica stała się największą sceną świata.

W filmie „Narkomani” Jerry Schatzberg fantastycznie przedstawił klimat epoki i ludzi, których życie zanurzone w narkotykowej otchłani przylgnęło do Needle Park – ulicznego skrzyżowania w zachodniej części Manhattanu. Kilka przecznic dalej znajduje się słynna ulica MacDougal Street w dzielnicy Greenwich Village. Dave Van Ronk nazywany był „Baronem MacDougal Street”. Muzyk urodził się w 1936 r. na Brooklynie. Już w bardzo młodym wieku nauczył się grać na ukulele, banjo i gitarze. Jego pierwszą muzyczną miłością był jazz. Na początku lat 50. Ronk odkrył jedno z najważniejszych dla siebie miejsce w Nowym Jorku. Była to fontanna w Washington Square Park, gdzie odbywały się słynne jam session, przyciągające wielkie osobowości, takie jak Pete Seeger czy Woody Guthrie. Ten skwer dla artystów był czymś więcej niż tylko miejscem spotkań, dla wielu z nich był domem.

Dave Van Ronk - 1

Postać Dave’a Von Ronka do dzisiaj jest uosobieniem miejskiego folku. Ronk w latach 60. napędzał swoją charyzmą środowisko muzyczne odwiedzające Washington Square Park. W 1957 r. przyjaciółka Ronka, słynna afroamerykańska wokalistka Odetta, namówiła go, aby wykonywał swoje piosenki w przestrzeni miejskiej. W efekcie dwa lata później Van Ronk nagrał swój pierwszy album. Niestety wraz z biegiem czasu jego twórczość odeszła w zapomnienie, ale w latach 60. i 70. był prawdziwym mentorem dla Boba Dylana, Joni Mitchell, Jacka Hardy’ego, Suzanne Vega, Christine Lavin i wielu innych. Przez wiele lat przyjaźnił się z Dylanem i nawet wykonywał jego utwory.

Z napisaniem tekstu o longplayu „Down in Washington Square” zwlekałem jak tylko mogłem, ale teraz jest chyba najlepszy moment, aby przedstawić ten niezwykły album. 28 lutego będzie miała polska premiera najnowszego filmu braci Cohen „Inside Llewyn Davis” (polski tytuł: „Co jest grane, Davis?”). Film nie jest biograficznym pomnikiem Van Ronka, a luźną i Cohen’owską interpretacją życia amerykańskiego artysty i tamtych czasów. Główną rolę w filmie odgrywa Oscar Isaac, który w sposób nieoczywisty nawiązuje do postaci Van Ronka.

Dave Van Ronk at the 1968 Philadelphia Folk Festival.

Wydawnictwo „Down in Washington Square” to 3 płyty CD, 54 utworów, prawie trzy godziny muzyki i 40-stronicowa książeczka z mnóstwem wartościowych opisów. Materiał obejmuje wczesne utwory koncertowe wykonane w 1958 r., aż po ostatnie nagrania studyjne Van Ronka z 2001 r., zarejestrowane na kilka miesięcy przed jego śmiercią. Co najważniejsze, na „Down in Washington Square” znajdziemy aż 16 nigdy wcześniej nieopublikowanych utworów. Na drugiej płycie kompaktowej znalazła się świetna kompozycja Van Ronka pt. „Dink Song”, która po latach brzmi nadal świeżo i ukazuje szerokie możliwości wokalne amerykańskiego songwritera – barwa głosu, ekspresja i sam sposób śpiewania są jedyne w swoim rodzaju. Nagranie „Dink Song” odnajdziemy na ścieżce dźwiękowej do filmu „Co jest grane, Davis?”, ale pod innym tytułem „Fare Thee Well” i w aranżacji Oscara Isaac, Marcusa Mumforda i T Bone Burnetta.

Dave Van Rok był prekursorem sięgającym do korzeni amerykańskiego folku i bluesa. Za sprawą różnych technik gitarowych i samych umiejętności scenicznych, poszerzył i rozwinął formę ówczesnej piosenki. Trzeba podkreślić, że Van Ronk nie był pierwszym białym muzykiem wykonującym klasyczne bluesy Mississippi Johna Hurta, Reverenda Gary Davisa czy Bessie Smith. Mimo to jego interpretacje stały się niezwykle oryginalnymi piosenkami. Początkowo był wielkim agitatorem i politycznym bojownikiem. Jednak szybko odciął się od politycznych kwestii i nie walczył zbyt długo z dyktaturą Pinocheta. Skierował całą swoją energię w stronę muzyki. Mam nadzieję, że jakaś część widzów po wyjściu z kina i obejrzeniu filmu „Co jest grane, Davis?”, szybko pobiegnie do domu i zamówi sobie „Down in Washington Square”. Wydawnictwo doskonale prezentuje, jak wielki był to artysta i jak jego barwna twórczość przez te wszystkie lata ewoluowała.

29.10.2013 | Smithsonian Folkways Recordings

 

Oficjalna strona wytwórni »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »Profil na YouTube »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.