D-Leria – Driving To Nowhere
Paweł Gzyl:

Hipnotycznie i różnorodnie.

Diskret – Diskret EP
Łukasz Komła:

„To tak, jakbyśmy byli połączeni (…)”. Warto nawiązać kontakt z debiutancką EP-ką szwajcarskiego duetu Diskret!  

Epi Centrum – Excrescence
Paweł Gzyl:

Weteran rodzimego techno w świetnej formie.

Neville Watson – The Midnight Orchard
Paweł Gzyl:

Soundtrackowe wspomnienie pierwotnego rave’u.

The Good, The Bad & The Queen – Merrie Land: Dwugłos
Redakcja:

Anglia tonie. Anglia odpływa.

Unknown Landscapes Vol. 6 – Mixed & Selected By Lewis Fautzi
Paweł Gzyl:

Mocno, hipnotycznie i… przewidywalnie.

Teo Olter – Mirów
Jarek Szczęsny:

Strefa komfortu.

John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.

Jacek Sienkiewicz – On And On
Paweł Gzyl:

Twarde bity i kosmiczna elektronika.



David Berezan – Allusions Sonores

Po raz kolejny field recording zawitał do świata akuzmatycznych fantazji.

Kanadyjski artysta David Berezan powrócił z drugim albumem wydanym przez znakomitą wytwórnię empreintes DIGITALes z Montrealu. Berezan to doskonale wykształcony kompozytor, który ukończył kilka prestiżowych uczelni w swoim kraju, jak i za granicą. Od wielu lat mieszka w Wielkiej Brytanii, gdzie w 2003 r. na Uniwersytecie w Birmingham zrobił doktorat z kompozycji elektroakustycznej. Za to w 2012 r. uzyskał tytuł profesora na Uniwersytecie w Manchesterze. Już od ponad dziesięciu lat jego artystyczne zainteresowania skupiają się przede wszystkim wokół akuzmatyki. Sam termin pochodzi od Pitagorasa. Jednak dopiero w XX wieku akuzmatyka w muzyce nabrał na znaczeniu za sprawą działań dwóch francuskich kompozytorów Françoisa Bayle’ego i Jean-Claude’a Lallemanda (GRM) oraz dzięki monumentalnej pracy Pierre’a Schaeffera pt. „Akuzmatyka” dotyczącej obiektów dźwiękowych.

Najnowszy krążek „Allusions Sonores” Berezana to ciekawe zestawienie niekonwencjonalnych brzmień elektroakustycznych i nagrań terenowych, wpisujących się w estetykę akuzmatyki. Kompozycje Berezana powstawały na przestrzeni ostatnich sześciu lat. Nagranie „Buoy” to wejście w środowisko dźwiękowe różnych boi morskich, reagujących w odmienny sposób na ruch morza. Zróżnicowane właściwości boi wykorzystuje się przy nawigacji, jak również do badań naukowych. Eksperymenty Berezana przybrały formę swoistej deszyfracji języka morza i wykoncypowanych przestrzeni. Utwór „Badlands” jest związany z jego rodzinnym regionem w prowincji Alberta, gdzie artysta zarejestrował nagrania terenowe. Krajobraz w tamtej części Kanady imponuje swoją potęgą i różnorodnością, tak też nagranie Berezana jest intrygującą fuzją odgłosów brzęczących owadów, cykad i świerszczy zamienionych w elektroakustyczną opowieść.

Kompozycja „Nijō” teleportuje słuchacza do wnętrza japońskiej świątyni w Kioto. Berezan skupił się na nagraniu dźwięków o wysokich częstotliwościach. W trakcie chodzenia po drewnianych podłogach (nazywanych uguisubari) w świątyni można zaobserwować charakterystyczne odgłosy, które brzmią niczym jak śpiew ptaków i spełniają funkcję systemu bezpieczeństwa chroniącego przed intruzami. Berezan zderzył ze sobą przesiąknięte tradycją dźwięki świątyni z obrazem współczesnej Japonii (np. pęd pociągu jadącego z dużą prędkością).

Przeskok do innej części świata nastąpił w utworze „Galungan”. Artysta wybrał się na wyspę Bali, aby zarejestrować tam dźwięki jakie usłyszał podczas święta Galungan – według wierzeń miejscowej ludności, to czas kiedy duchy przodków odwiedzają ziemię. Falujące powietrze unoszące się nad ryżowymi polami i okrzyki podczas nocnych tańców religijnych – napędzane transowym rytmem gamelanów, zostały zamknięte w formę cyfrowych i sonorystycznych konwulsji dźwiękowych. Z drugiej strony mamy delikatne i harmoniczne struktury, które powstały w wyniku elektroakustycznych tąpnięć. Z kolei w „Thumbs” kompozytor przedstawił zmodyfikowane brzmienia tradycyjnego instrumentu balijskiego – odpowiednika afrykańskiej kalimby.

Na płycie „Allusions Sonores” mamy niezwykle gęstą, intensywną oraz wymagającą muzykę. Nagrania Davida Berezana bezsprzecznie wpisują się nurt akuzmatyki. Autor zatarł wszystkie tropy umożliwiające dotarcie do źródła dźwięku. Ciężko jest w danym momencie precyzyjnie wskazać odgłos boi czy skrzypiącej podłogi. Album „Allusions Sonores” to również nagromadzenie wielu inspiracji oraz stanowi swego rodzaju estetyczne i dźwiękowe szaleństwo. Poszczególne utwory znakomicie odnajdują się jako single, ale jako całość materiał traci na swojej wartości. Zabrakło mi jakiejś wyraźnej wizji na tym krążku i odnoszę wrażenie, że Berezan jest trochę zagubiony w tej kwestii. Pomimo tego warto sprawdzić w jaką stronę podążają elektroakustyczne eksperymenty w wykonaniu kanadyjskiego artysty.

2013 | empreintes DIGITALes

Utwory z „Allusions Sonores” do odsłuchania na stronie wytwórni empreintes DIGITALes.

Oficjalna strona artysty »

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.