New Rome (Tomasz Bednarczyk) – New Rome
Ania Pietrzak:

Nowe oblicze wrocławskiego producenta.

Catnapp – Break
Paweł Gzyl:

Basowe piosenki.

Joshua Sabin – Sutarti
Paweł Gzyl:

Zew z litewskich lasów.

Thom Yorke – Anima
Maciej Kaczmarski:

1997-2019-2049?

Koza – Mystery Dungeon
Jarek Szczęsny:

Moby Dick.

D. Carbone – A.C.A.B.
Paweł Gzyl:

D. Carbone idzie na wojnę.

Fire! Orchestra – Arrival
Jarek Szczęsny:

Zrobiło się ciszej.

SØS Gunver Ryberg – Entangled
Paweł Gzyl:

Ciekawie, ale za krótko.

Palmer Eldritch – [dog]
Jarek Szczęsny:

Nieustanny proces chwalenia.

LSD – Second Process
Paweł Gzyl:

Kreatywna kooperacja czy skok na kasę?

Lena Andersson – Söder Mälarstrand
Paweł Gzyl:

Owoc studyjnego spotkania Eomaca i Kyoki.

Michał Miegoń & Adam Witkowski – Dwuja
Jarek Szczęsny:

Zawsze słucha się inaczej.

Lost Few – Between The Silence
Paweł Gzyl:

Muzyka na poprzemysłowe przestrzenie.

Jakub Lemiszewski – 2019
Jarek Szczęsny:

W zaczarowanym nastroju.



cv313 – [Live Excursions]

„[Live Excursions]” pokazuje amerykańskich mistrzów dub-techno u początków ich wspólnych eksperymentów.

Osobnym rozdziałem w twórczości Roda Modella i Stephena Hitchella są występy. Ich muzyka zyskuje wtedy nieco inny wymiar – jest mniej doprecyzowana, ma bardziej surowe brzmienie i napiętnowana jest mocno elementem improwizacji. Możemy się tego przekonać słuchając płyty „[Live Excurcusions]”, zawierającej utwory zarejestrowane podczas spontanicznej sesji zorganizowanej w sklepie płytowym Glass City w Motor City w ramach odbywającego się tam w 2001 roku Detroit Electronic Music Festivalu.

Występ rozpoczyna się powoli toczącym się walcem, łączącym smoliste brzmienia rodem z jamajskiego dubu ze zredukowaną rytmiką w stylu techno. Wszystko to zanurzone jest w skorodowanych smugach ziarnistego dźwięku, zza których regularnie wyłania się szczątkowy motyw melodyczny („Glassity Session 1”). Po dwudziestu minutach tej psychodelicznej muzyki, Rodell i Hitchell uderzają w bardziej taneczną stronę – łącząc na minimalowym podkładzie falujące blachy i głębokie basy („Glasscity Session 2”).

Kiedy klubowa energia opada, amerykańscy producenci zwracają się w stronę ambientu. „Glasscity Session 3” to dosyć nietypowa kompozycja w ich repertuarze. Jej centrum stanowią mechaniczne rytmy zapożyczone od Kraftwerku, na które nakładają się spiętrzone fale monochromatycznych syntezatorów, przewiercone żrącym loopem. Dla kontrastu – następna kompozycja to właściwie techno w czystej postaci. Tym razem milkną wszelkie szumy i pogłosy, a pozostaje tylko motoryczny puls, opleciony rozwibrowanymi akordami („Glassicty Session 4”).

Kolejne dwa fragmenty występu w detroitowym sklepie znów wprzęgają dubowe techniki obróbki dźwięku do stworzenia psychodelicznej muzyki klubowej. W „Glassity Session 5” miarowym uderzeniom zwalistego bitu towarzyszą odległe eksplozje zbasowanych efektów, a w „Glassity Session 6” wycofany rytm rezonuje gąszczem kanalizacyjnych pogłosów. Zapis kończy się kolejnym ukłonem w stronę ambientowej estetyki – rozwibrowanymi kaskadami splecionych akordów o majestatycznym tonie („Glassicty Session 7”).

„[Live Excursions]” pokazuje Roda Modella i Stephena Hitchella u początków ich wspólnych eksperymentów. Ale i tak słychać już na tej płycie zalążki tych pomysłów, które zostaną później rozwinięte w genialne płyty Echospace. Szorstkie i surowe brzmienie nagrań wskazuje na ewidentne pokrewieństwo z kanonicznymi dokonaniami Basic Channel – ale spowolnianie rytmiki, radykalne korodowanie dźwięku, wydłużanie długości nagrań, nasycanie muzyki psychodelicznym nastrojem, wskazuje, że oto właśnie rodzi się na naszych uszach zupełnie nowa wizja dub-techno. Stąd album ten stanowi wielce ciekawy dokument dla wszystkich wielbicieli tej ponadczasowej muzyki.

Echospace 2014

www.echospacedetroit.com

www.facebook.com/echospace

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.