Ljerke – Ljerke
Jarek Szczęsny:

Malownicza forma życia.

Fahrland – Mixtape Vol. I
Paweł Gzyl:

Domowe melodie.

Wojciech Jachna / Ksawery Wójciński – Conversation with Space
Jarek Szczęsny:

Nie ma to jak sobie pogadać.

Kazuya Nagaya – Microscope of Heraclitus
F P:

Natura lubi się ukrywać

Syny – Sen
Jarek Szczęsny:

Dużo, ciemno i głośno.

Fluxion – Ripple Effect
Paweł Gzyl:

Odświeżająca wersja gatunku.

FFRANCIS – Off The Grid
Ania Pietrzak:

Najciekawszy „polski” mariaż popu i elektroniki, polecany w szczególności sceptykom tego pierwszego.

Rebekah – My Heart Bleeds Black
Paweł Gzyl:

Jaki tytuł, taka muzyka.

Lemiszewski/Olter – Post Refference
Jarek Szczęsny:

To ja sobie poleżę.

Ursula K. Le Guin & Todd Barton – Music and Poetry of the Kesh
Jarek Szczęsny:

Czytajcie i słuchajcie.

Kapital & Richard Pinhas – Flux
Łukasz Komła:

Ziemianie z planety Flux!

Dax J – Offending Public Morality
Paweł Gzyl:

Apologia wolności twórczej.

Jerzy Przeździecki & Andrzej Karałow – Wir
Łukasz Komła:

Wyimprowizowana opowieść na fortepian i syntezatory modularne.  

Jackie-O Motherfucker – Bloom
Łukasz Komła:

Eksperymentalni Amerykanie.



Nowe albumy w +3dB

Nadrabiamy zaległości płytowe z norweskiej oficyny +3dB.

Morten J. Olsen

Morten J. Olsen – „Bass Drum!” (marzec 2014 | +3dB)

Mogłoby się wydawać, że niewiele da się wycisnąć z 32-calowego obrotowego bębna basowego gran cassa i towarzyszących mu instrumentów perkusyjnych. Moje wątpliwości szybko rozwiał solowy debiut Norwega Mortena J. Olsena – „Bass Drum”.

Na płycie „Bass Drum” znalazło się osiem kompozycji z gatunku swobodnej improwizacji. Preparowane brzmienia bębna gran cassa stały się punktem wyjścia do dalszych eksploracji dźwiękowych. Niekiedy ostre i metaliczne odgłosy o industrialnej proweniencji zostały lekko podbite przesterem, które następnie przechodzą w ambientową tkankę. Artysta zaprezentował również bardzo dojrzałe spojrzenie na sonorystyczne walory swoich instrumentów (mam skojarzenia z polskim duetem HATI). Pewne fragmenty nawet ocierają się o drone music z okolic twórczości Duane’a Pitre’ego. Krążek „Bass Drum” jest znakomitym dowodem na to, jak mogą brzmieć instrumenty perkusyjne, gdy są pozbawione tradycyjnego kontekstu.

Hild Sofie Taford

Hild Sofie Tafjord – „Breathing” (kwiecień 2014 | +3dB)

„Breathing” to już drugi solowy album norweskiej waltornistki Hildy Sofie Tafjord. Na co dzień współpracuje z takimi zespołami jak Spunk, Lemur, Agrare, Zeitkratzer Ensemble, Trinacria czy Phantom Orchard Orchestra. Na swojej nowej płycie artystka poszukuje wzajemnych relacji na linii: człowiek – instrument – miejsce. Album został zarejestrowany w dużej sali Kunsthall w Bergen. Niezwykłość tego materiału skrywa się w elektroakustycznych performacjach z pogranicza live electronics i muzyki improwizowanej. To, co zaprezentowała Tafjord na „Breathing” można zestawić z twórczością Roba Mazurka, Petera Evansa czy Ikue Mori.

 

Strona wytwórni +3dB »
 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze