FAR – Flash Point
Paweł Gzyl:

Ambient na czas po apokalipsie.

far-flash-point
Moo Latte – Tubism
Krystian Zakrzewski:

16 muzycznych etiud w kopenhaskim metro.

tubism-outside
Rod Modell – Mediterranea
Paweł Gzyl:

Epicka wersja ambientu.

a2187899179_10
Dubsuite – Eigenleben
Paweł Gzyl:

Klasyk dub-techno sprzed dekady.

r-8881183-1470700041-6298-jpeg
Skudge – Balancing Point
Paweł Gzyl:

Przestrzenna galopada w stylu lat 90.

r5444_0_or
Illum Sphere – Glass
Paweł Gzyl:

Przeskok na wyższy poziom.

a4140959049_10
Sam Kidel ‎– Disruptive Muzak
Maciej Kaczmarski:

Wielki mały album.

Oval – Popp
Paweł Gzyl:

Glitch pop? Czemu nie!

a3694351628_10
Echospace Plays Michael Mantra – Sea Shell City
Paweł Gzyl:

Dźwięki, które leczą?

a3600445140_10
Jay Daniel – Broken Knowz
Paweł Gzyl:

Powrót do afrykańskich korzeni.

cs3210030-02a-big
Rashad Becker – Traditional Music Of Notional Species Vol. II
Paweł Gzyl:

Nieustępliwa odwaga w tworzeniu elektronicznej abstrakcji.

a0627044556_10
Nmls – On & On
Adam Mańkowski:

Równowaga i brzmieniowe kompromisy.

digipak_1
Kilner – Walk Type
Paweł Gzyl:

Blawan skręca w stronę mocnych eksperymentów.

cs3258669-02a-big
Francesco Tristano – Surface Tension
Paweł Gzyl:

Mistrz i uczeń. Ale kto lepszy?

cs3267017-02a-big
3dB

Nowe albumy w +3dB

Nadrabiamy zaległości płytowe z norweskiej oficyny +3dB.

Morten J. Olsen

Morten J. Olsen – „Bass Drum!” (marzec 2014 | +3dB)

Mogłoby się wydawać, że niewiele da się wycisnąć z 32-calowego obrotowego bębna basowego gran cassa i towarzyszących mu instrumentów perkusyjnych. Moje wątpliwości szybko rozwiał solowy debiut Norwega Mortena J. Olsena – „Bass Drum”.

Na płycie „Bass Drum” znalazło się osiem kompozycji z gatunku swobodnej improwizacji. Preparowane brzmienia bębna gran cassa stały się punktem wyjścia do dalszych eksploracji dźwiękowych. Niekiedy ostre i metaliczne odgłosy o industrialnej proweniencji zostały lekko podbite przesterem, które następnie przechodzą w ambientową tkankę. Artysta zaprezentował również bardzo dojrzałe spojrzenie na sonorystyczne walory swoich instrumentów (mam skojarzenia z polskim duetem HATI). Pewne fragmenty nawet ocierają się o drone music z okolic twórczości Duane’a Pitre’ego. Krążek „Bass Drum” jest znakomitym dowodem na to, jak mogą brzmieć instrumenty perkusyjne, gdy są pozbawione tradycyjnego kontekstu.

Hild Sofie Taford

Hild Sofie Tafjord – „Breathing” (kwiecień 2014 | +3dB)

„Breathing” to już drugi solowy album norweskiej waltornistki Hildy Sofie Tafjord. Na co dzień współpracuje z takimi zespołami jak Spunk, Lemur, Agrare, Zeitkratzer Ensemble, Trinacria czy Phantom Orchard Orchestra. Na swojej nowej płycie artystka poszukuje wzajemnych relacji na linii: człowiek – instrument – miejsce. Album został zarejestrowany w dużej sali Kunsthall w Bergen. Niezwykłość tego materiału skrywa się w elektroakustycznych performacjach z pogranicza live electronics i muzyki improwizowanej. To, co zaprezentowała Tafjord na „Breathing” można zestawić z twórczością Roba Mazurka, Petera Evansa czy Ikue Mori.

 

Strona wytwórni +3dB »

Codzienne rekomendacje na Facebooku:

Komentarze