Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



Rone w Prozaku

Jeden z najbardziej cenionych młodych muzyków francuskiej sceny elektronicznej, zagra 15 listopada w krakowskim klubie.

Mimo, że Erwan Castex skończył szkołę filmową i udzielał się przy kinowych produkcjach nad Sekwaną, zwyciężyła w nim pasja do muzyki. Kiedy jego utwory umieszczane w serwisie My Space wpadły w ucho szefów francuskiej wytwórni InFine, szybko dołączył on do grona bliskich współpracowników prowadzącego ją Agorii. Efektem tego okazał się debiutancki album młodego twórcy, opublikowany cztery lata temu pod szyldem Rone – „Spanish Breakfast”.

Od tamtego czasu sporo zmieniło się w życiu Castexa. Artysta porzucił swój rodzinny Paryż i przeniósł się do Berlina. I tam odżył. „Odczułem kojące uspokojenie, którego wcześniej mi brakowało. Oczywiście, zasmakowałem nocnych szaleństw, jakie oferuje to miasto, ale również niezwykłego luzu, typowego dla jego mieszkańców” – wspomina. Mimo obcowania z najnowszymi odmianami techno, Francuz nie porzucił swych dawnych fascynacji. I będąc wierny brzmieniom rodem z Warpu czy Ninja Tune, zrealizował swój drugi album – „Tohu Bohu”.

Dziś jego produkcje w rodzaju „Spanish Breakfast”, „So So So”, czy „Parade” są dobrze znane na elektronicznej scenie, a znakomie livesety zachwycały gości Sonar Festivalu czy Panorama Baru. Tym razem można będzie zobaczyć francuskiego producenta w akcji w krakowskim Prozaku 2.0.

Prozak 2.0, 15 listopada 2014 roku, godz. 21

RONE LIVE / InFine Music, Traum Schallplatten / FR

http://www.facebook.com/roneofficial

http://www.residentadvisor.net/dj/rone

Dropski / Wroclove

Discox & Meg Cocaine

after: Phil Jensky

(-1)

Cutastrofic aka Hddcut

Bilety: 20 / 25 / 30 PLN

http://ekobilet.pl/prozak-dwa-zero/rone-live-x-prozak-2-0-1415029684/94249-bilety-na-koncert

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.