Catnapp – Break
Paweł Gzyl:

Basowe piosenki.

Joshua Sabin – Sutarti
Paweł Gzyl:

Zew z litewskich lasów.

Thom Yorke – Anima
Maciej Kaczmarski:

1997-2019-2049?

Koza – Mystery Dungeon
Jarek Szczęsny:

Moby Dick.

D. Carbone – A.C.A.B.
Paweł Gzyl:

D. Carbone idzie na wojnę.

Fire! Orchestra – Arrival
Jarek Szczęsny:

Zrobiło się ciszej.

SØS Gunver Ryberg – Entangled
Paweł Gzyl:

Ciekawie, ale za krótko.

Palmer Eldritch – [dog]
Jarek Szczęsny:

Nieustanny proces chwalenia.

LSD – Second Process
Paweł Gzyl:

Kreatywna kooperacja czy skok na kasę?

Lena Andersson – Söder Mälarstrand
Paweł Gzyl:

Owoc studyjnego spotkania Eomaca i Kyoki.

Michał Miegoń & Adam Witkowski – Dwuja
Jarek Szczęsny:

Zawsze słucha się inaczej.

Lost Few – Between The Silence
Paweł Gzyl:

Muzyka na poprzemysłowe przestrzenie.

Jakub Lemiszewski – 2019
Jarek Szczęsny:

W zaczarowanym nastroju.

Kate Tempest – The Book Of Traps And Lessons
Jarek Szczęsny:

Próba uchwycenia bałaganu dzisiejszych czasów.



Frank & Tony – You Go Girl

Frank&Tony powracają z kolejną dawką głębokiego house’u, perfekcyjnie składając w całość trzy epki.

Historia współpracy Anthony’ego Collinsa i Francisa Harrisa na dobre rozpoczęła się w 2011 roku, gdy wraz z  Shawnem Schwartzem i Michaelem Scottem założyli wytwórnię Scissor&Thread. Na początku ukazywały się w niej epki autorstwa Black Light Smoke oraz solowe wydawnictwa Harrisa, w tym album Leland. Rok 2012 w Scissor&Thread to przede wszystkim seria dwu-, trzyutworowych winyli sygnowanych nazwą Frank&Tony Presents….W ramach czterech edycji autorskiej mini-składanki usłyszeć mogliśmy zarówno utwory ich duetu, jak i dzieła Bob Moses i Corbu. Owoce wspólnej pracy Amerykanów objawiły się w pełni w postaci trzech tegorocznych epek: You, Go oraz Girl, z których ostatnia, wydana 17 listopada, jest jednocześnie zamknięciem albumu You Go Girl. Poza tymi wydawnictwami słuchacz otrzymuje na krążku 2 premierowe numery: After Days i Only By Moving.

Mówiąc o muzyce duetu, ciężko nie użyć słowa „ascetyczna”, a jest to w tym wypadku ascetyczność ujęta w świetną formę, wypełnioną ciepłym, płynącym housem. Piękno prostego, klimatycznego dźwięku bije w uszy słuchacza od pierwszych minut. Doświadczony odbiorca z pewnością odnajdzie tu nastrój wspomnianego wcześniej Leland. Tak jak na płycie Harrisa, również w You Go Girl dostrzec można wszelkie cechy gatunku – głęboki bas, prostą rytmikę, swingujące hi-haty i mnóstwo delikatnych syntezatorów. Wszystkie utwory, a jest ich 9, są bardzo równe, naprawdę więc ciężko mówić tu o słabych punktach albumu. Na tle innych partii wyróżnia się jednak nagrane z udziałem Gry, wokalne Bring The Sun. Damski głos jest w utworze raczej subtelnym nawracającym instrumentem niż czymś, co podporządkowuje sobie całość brzmienia. W Faded mamy z kolei do czynienia z elementami hipnotyzującego dub techno, które z czasem traci na sile, by przyjąć bardziej taneczną, house’ową retorykę.

Olbrzymim atutem płyty jest to, że przy jednostajnym tempie i mało zróżnicowanej rytmice muzyki każdy utwór zachowuje własny, odrębny charakter. Każdy z nich stanowi osobną wyprawę, na którą wyruszamy w obrębie większej, wspaniałej podróży. Równa stopa staje się tu zatem jedynie (i aż) głównym pretekstem do rozwinięcia partii melodycznej. Ponadto Frank&Tony wzbogacają swój house w rozmaite przeszkadzajki – tomy i pogłosy, które znacznie poszerzają skale brzmieniową i potęgują klimat medytacji.

Album You Go Girl stanowi złoty środek między tanecznym, przebojowym housem a bardziej refleksyjną, głęboką odmianą tej muzyki. Naprawdę warto poświęcić uwagę tej płycie od pierwszej do ostatniej minuty!

Tracklista:

01. After Days
02. Faded (Dub)
03. Bring The Sun (feat. Gry)
04. Villa Seurat
05. Resistance (feat. Jason Poranski)
06. Call Me Rain
07. Only By Moving
08. Love Brut
09. Novella

Scissor&Thread | 2014

Scissor&Thread/Soundcloud

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. maze

    świetna płyta!

  2. pdymm

    bardzo zacne, głębokie i kojące.