Coil – The Gay Man’s Guide To Safer Sex +2 OST
Ania Pietrzak:

Absolutne kuriozum!

Siavash Amini – Serus
Jarek Szczęsny:

Pływanie w stanie półsnu.

Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.



Eksperymentalne oblicze RPA – część piętnasta

Ola Kobak, bohaterka dziewiątej odsłony cyklu, powraca z nową EP-ką „Metanoia”.

Ola Kobak to utalentowana instrumentalistka, wokalistka i dizajnerka. Przypomnę jedynie, że Ola urodziła się w Pretorii i jest córką dwojga Polaków, którzy zdecydowali się opuścić Polskę w 1982 roku mając w kieszeni jedynie 50 dolarów i nie znając kompletnie języka angielskiego, a nie mówiąc o znajomości języka afrikaans.

Swoją muzyczną karierę artystka rozpoczęła w 2010 roku, kiedy to opublikowała album „The Mystery Of The Seven Stars” pod szyldem Fulka, gdzie można doszukać się autorskiego spojrzenia na folkotronicę. Po drodze pojawiła się EP-ka „Merry Christmas”. Święta już za pasem, więc warto sięgnąć po ten materiał. W 2012 roku Kobak założyła wraz z mężem Jacobem van der Westhuizenem (aka Jakob Israel) przedsięwzięcie Hollow In The Land, w którym muzycy balansują pomiędzy ambientem, elektroniką a współczesną kameralistką.

Na początku grudnia pojawiała się EP-ka Kobak – „Metanoia” i można ją pobrać za darmo na stronie Bandcamp. W przeciwieństwie do nagrań, jakie znamy z projektu Fulka, solowa twórczość Oli Kobak jest bardziej wyciszona, melancholijna i pozbawiona folkowego sznytu. Na EP-ce mamy osiem bardzo ciekawych nagrań. Piosenki artystki w dużej mierze opierają się na elektronicznych bitach, jak i żywej sekcji, brzmieniu kontrabasu, pianina wurlitzer i saksofonu. Okazuje się, że Ola wokalnie też radzi sobie doskonale w niskich rejestrach. Praktycznie w każdej kompozycji można tego doświadczyć.

Zawsze sobie cenię to, w jaki sposób muzycy łączą elektronikę z brzmieniem żywych instrumentów. Na „Metanoia” mamy najlepszy tego przykład, a do tego dochodzi pierwiastek ludzki, który zawsze nadaje całości wyjątkowego uroku. Mam nadzieję, że w końcu jakiś polski wydawca – i nie tylko – podejmie właściwy krok i wyda płytę z nagraniami Oli Kobak.

 

Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Polecam!!!!!!