Nocow – Vozduh/Voda/Zemlya
Paweł Gzyl:

Opus magnum naszego sąsiada zza wschodniej granicy.

Andy Cooper – The Layered Effect
Jarek Szczęsny:

Dawno niewidziana radość.

Dirtmusic – Bu Bir Ruya
Łukasz Komła:

Tym razem muzykę duetu „pobrudzili” Turcy.   

Frank Bretschneider – Lunik
Paweł Gzyl:

Awangarda też lubi potańczyć.

Młody Łucznik – Dreambank
Jarek Szczęsny:

Raczej wygryw.

JANKA – Krzyżacy EP
Ania Pietrzak:

Na pełnym luzie.

The Empire Line – Rave
Paweł Gzyl:

Rave nie zawsze znaczy to samo.

Rhye – Blood
Jarek Szczęsny:

Jakby nic się nie zmieniło.

Szymon Nidzworski Project feat. Andrzej Seweryn – Behind Your Eyelids
Ania Pietrzak:

Muzyka, która przypomina o pierwotności oddechu.

Various Artists – Waves Of The Future
Paweł Gzyl:

Retrofuturystyczne wizje.

John Tejada – Dead Start Program
Paweł Gzyl:

W odwrotnym kierunku niż reszta.

Efrim Manuel Menuck – Pissing Stars
Jarek Szczęsny:

Topniejące napięcie.

Palmbomen II – Memories Of Cindy
Paweł Gzyl:

Elektroniczne wspomnienia z przyszłości.

Fire! – The Hands
Jarek Szczęsny:

Krótkie spięcie.

The Box – @Doublevision

Fascynujący dokument przenikania się różnych wpływów na nowofalowej scenie lat 80.

Kiedy w 1981 roku doszło do rozłamu w drugiej obok Cabaret Voltaire najbardziej wpływowej grupie industrialnej z Sheffield – Clock DVA – Paul Widger, Roger Quail i Charlie Collins zatrudnili nowego muzyka – Terry’ego Todda – a potem przystąpili do poszukiwania frontmana, który miałby zastąpić Adiego Newtona, pozostającego przy dawnym szyldzie.

Początkowo przy mikrofonie miał stanąć sam… Stephen Mallinder z Cabaret Voltaire. Obowiązki w macierzystej formacji sprawiły jednak, że muzycy zdecydowali się zatrudnić kogoś innego. Ich wybór padł na Petera Hope’a. Ekspresyjny wokalista, którego głos łączył bluesową nutę Captaina Beefhearta z dzikością Nicka Cave’a, idealnie wpasował się w industrialny funk prezentowany przez kolegów.

Tak narodził się zespól The Box, który w latach 1983 – 1984 nagrał dwa albumy dla wytwórni Go!Disc. Trudna i wymagająca muzyka grupy miała początkowo zdecydowanie „żywe” brzmienie. Z czasem jednak muzycy zapragnęli zmian – i zwrócili się wtedy o pomoc do mistrzów eksperymentalnej elektroniki z Cabaret Voltaire. Mieli oni już wówczas swoje słynne dziś studio Western Works w Sheffield – i właśnie tam powstał w październiku 1984 roku zestaw nagrań zrealizowanych przez Richarda H. Kirka.

Niezwykła to muzyka. Z jednej strony czuć w niej ciągle post-punkowy nerw, rozpisany na hałaśliwie brzęczące gitary, niczym w klasycznych nagraniach The Velvet Underground i schizofreniczny śpiew Hope’a („Low Commotion” czy „Spade Work”). Z drugiej jednak – ton całości nadaje już funkowa sekcja rytmiczna i zawodzący niczym w utworach Jamesa Chance’a rozbuchany saksofon („Curfew” lub „Crow Bar”).

W drugiej części zestawu wyraźniej czuć wpływ Kirka. Rytmika nabiera syntetycznego charakteru, wnosząc do muzyki mocny puls nowojorskiego electro, wokal Hope’a zostaje poddany studyjnym deformacjom, a wszystko to jest podrasowane dubowymi efektami („Bottle Drips Day” i „Bare Facts”). Zmianę szczególnie wyraźnie słychać w remiksach dokonanych przez Kirka – którym blisko do produkcji ówczesnego Cabaret Voltaire.

„@Doublevison” to fascynujący dokument przenikania się różnych wpływów na nowofalowej scenie Sheffield w połowie lat 80. To właśnie wtedy tradycja „czarnej” muzyki była śmiało anektowana przez „białych” muzyków wyrastających z punkowego boomu poprzedniej dekady. Dzięki temu jazz i funk zyskiwały zadzior i surowość, a industrial i post-punk – taneczny groove. Nigdy potem nie byliśmy świadkami tak efektownego zderzenia kultur – tym bardziej archiwalia opublikowane przez Klanggalerie są cenne.

Klanggalerie 2014

www.klanggalerie.com

www.klanggalerie.bandcamp.com

www.facebook.com/pages/Klanggalerie/400510642753

www.wrongrevolution.co.uk

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.