Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.

Little Simz – GREY Area
Jarek Szczęsny:

Istotnie, miażdży.

Watergate 26 – Mixed By WhoMadeWho
Paweł Gzyl:

Powoli i bez pośpiechu.

Michał Turowski – Wormwood And Flame
Jarek Szczęsny:

Witajcie w Prypeci.



The Notwist – Messier Objects

Niemiecka grupa lubi zaskakiwać.

Na początku ubiegłego roku zespół The Notwist opublikował swój siódmy studyjny album „Close To The Glass” (nasza recenzja) i zagrał też dobry koncert na OFF Festivalu. Choć w przypadku tej grupy, która istnieje nieprzerwanie od 1989 roku, bywało różnie; od zachwytów nad płytą „Shrink” (1998), po średnie kompozycje z „The Devil, You & Me” (2008). Patrząc z perspektywy czasu to „Close To The Glass” wydaje się być niezłym materiałem, ale jakże innym od tegorocznego krążka „Messier Objects”.

Członkowie The Notwist koncentrują się również na przedsięwzięciach solowych, przez co często pracują nad muzyką do spektakli teatralnych, słuchowisk radiowych czy filmów. Nagrania z „Messier Objects” powstały właśnie w wyniku pobocznych projektów muzyków. Artyści pokazali się od nieco innej strony, z pewnością lepszej i ciekawszej. „Messier Objects” podzielono na siedemnaście krótkich fragmentów, z jednym wyjątkiem – w postaci utworu „Das Spiel Ist Aus” trwającego niespełna trzynaście minut, dla którego warto mieć ten album.

W tym numerze The Notwist brzmi niczym duet Fuck Buttons – z ich najlepszego okresu, czyli płyty „Tarot Sport”, spotykający na swojej drodze Steve’a Reicha. Pozostałe kompozycje to swoiste impresje muzyczne sięgające do post-rocka z okolic Tortoise czy też przypominające swoją formą twórczość Davida Byrne’a z longplaya „The Catherine Wheel” (1981), który został stworzony skądinąd na potrzeby przedstawienia teatralnego.

Na pewno album „Messier Objects” nie jest jakimś oszałamiającym i zniewalającym dziełem, ale niemieckim artystom nie można odmówić jednego – potrafią zaskakiwać słuchaczy swoimi metamorfozami. Na „The Devil, You & Me” grali coś w stylu skocznych i przelukrowanych pioseneczek, a tu proszę, eksperymentują i nagrywają znakomity utwór „Das Spiel Ist Aus”. Już niedługo będzie można zobaczyć w akcji The Notwist na dwóch koncertach w Polsce (22.03.2015 — Warszawa — Proxima i 23.03.2015 — Kraków — Fabryka).

30.01.2015 | Alien Transistor

 

Oficjalna strona zespołu »Profil na Facebooku »Strona Alien Transistor »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.