Babadag – Šulinys
Jarek Szczęsny:

Nie budźcie śniącego.

Lee Gamble – In A Paraventral Scale
Paweł Gzyl:

Początek trylogii.

Maurice Louca – Elephantine
Łukasz Komła:

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu.

Hoera. – ≈
Łukasz Komła:

Uderzająca subtelność. 

Julia Kent – Temporal
Jarek Szczęsny:

Hipnotyzowanie słuchacza.

Bendik Giske – Surrender
Jarek Szczęsny:

Zagwozdka.

Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST
Stanisław Bryś:

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 

Orphan Ann – The Practice Of Surrender
Paweł Gzyl:

Piękno w mroku.

Ami Shavit – Yom Kippur 1973
Jarek Szczęsny:

Inspirowane wojną.

Jakub Lemiszewski – Podróż Na Wschód – Część I
Jarek Szczęsny:

Kuba i kamień filozoficzny.

Mchy i Porosty – The Dead Pterodactyl
Mateusz Piżyński:

Techno na strychu.

Nkisi – 7 Directions
Jarek Szczęsny:

Kosmos można stracić z oczu.

Robert Farrugia ‎– Adrift
Mateusz Piżyński:

Harmonijny ambient z mrokiem tylko na okładce?

Passarani – W.O.W.
Paweł Gzyl:

Rzym-Detroit-Chicago-Sheffield.



The Notwist – Messier Objects

Niemiecka grupa lubi zaskakiwać.

Na początku ubiegłego roku zespół The Notwist opublikował swój siódmy studyjny album „Close To The Glass” (nasza recenzja) i zagrał też dobry koncert na OFF Festivalu. Choć w przypadku tej grupy, która istnieje nieprzerwanie od 1989 roku, bywało różnie; od zachwytów nad płytą „Shrink” (1998), po średnie kompozycje z „The Devil, You & Me” (2008). Patrząc z perspektywy czasu to „Close To The Glass” wydaje się być niezłym materiałem, ale jakże innym od tegorocznego krążka „Messier Objects”.

Członkowie The Notwist koncentrują się również na przedsięwzięciach solowych, przez co często pracują nad muzyką do spektakli teatralnych, słuchowisk radiowych czy filmów. Nagrania z „Messier Objects” powstały właśnie w wyniku pobocznych projektów muzyków. Artyści pokazali się od nieco innej strony, z pewnością lepszej i ciekawszej. „Messier Objects” podzielono na siedemnaście krótkich fragmentów, z jednym wyjątkiem – w postaci utworu „Das Spiel Ist Aus” trwającego niespełna trzynaście minut, dla którego warto mieć ten album.

W tym numerze The Notwist brzmi niczym duet Fuck Buttons – z ich najlepszego okresu, czyli płyty „Tarot Sport”, spotykający na swojej drodze Steve’a Reicha. Pozostałe kompozycje to swoiste impresje muzyczne sięgające do post-rocka z okolic Tortoise czy też przypominające swoją formą twórczość Davida Byrne’a z longplaya „The Catherine Wheel” (1981), który został stworzony skądinąd na potrzeby przedstawienia teatralnego.

Na pewno album „Messier Objects” nie jest jakimś oszałamiającym i zniewalającym dziełem, ale niemieckim artystom nie można odmówić jednego – potrafią zaskakiwać słuchaczy swoimi metamorfozami. Na „The Devil, You & Me” grali coś w stylu skocznych i przelukrowanych pioseneczek, a tu proszę, eksperymentują i nagrywają znakomity utwór „Das Spiel Ist Aus”. Już niedługo będzie można zobaczyć w akcji The Notwist na dwóch koncertach w Polsce (22.03.2015 — Warszawa — Proxima i 23.03.2015 — Kraków — Fabryka).

30.01.2015 | Alien Transistor

 

Oficjalna strona zespołu »Profil na Facebooku »Strona Alien Transistor »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.