The Primitive Painter – The Primitive Painter
Paweł Gzyl:

Dźwiękowy klejnot z dawnej epoki.

DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who know”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.



Hafdís Bjarnadóttir – Sounds of Iceland

Wsłuchajcie się w islandzkie cztery pory roku.

Hafdís Bjarnadóttir pochodzi z Reykjaviku, jest wykształconą muzycznie artystką, gdyż ukończyła studia na Wydziale Jazzu (gitara), ma licencjat ze współczesnej kompozycji, a w 2009 roku zdobyła tytuł magistra na Duńskiej Królewskiej Akademii Muzycznej w Kopenhadze. Zainteresowania Bjarnadóttir są bardzo szerokie i nie zamyka się na nowe estetyki, raczej swobodnie porusza się między różnymi gatunkami. Jej drugi solowy album „JÆJA” (posłuchaj) był nominowany do Iceland Music Awards, z kolei na płycie „Sounds of Iceland” pokazała, że jest kreatywną twórczynią nagrań terenowych.

Islandia

Zaczynamy podróż wczesną wiosną od południowej części wyspy („South”), gdzie mamy okazję usłyszeć jak brzmią gorące źródła Haukadalur i w dolinie Reykjadalur oraz gejzer Strokkur, następnie udajemy się w południowo-zachodnie rejony („South West”). Tam artystka odwiedziła jaskinię Urriðakotshellir, Rezerwat Przyrody Heiðmörk oraz dostrzegła walory dźwiękowe strumienia w pobliżu jeziora Elliðavatn. Na zachodzie („West”) wzmożony szum wodospadu Hraunfossar na rzece Hvítá z czasem milknie i przechodzi w delikatny śpiew ptaków, który przybiera na sile w następnym fragmencie („Westfjords”). Islandzkie fiordy to bez wątpienia prawdziwy raj dla ornitologów.

Iceland 1

Letnią porą Bjarnadóttir zabiera nas bliżej ciepłych źródeł i wodospadów, lecz tym razem na północy kraju („North”). Przez krótką chwilę wsłuchujemy się w dźwięki przyrody tuż obok hostelu Laugarfell („Highland Plateau”) położonego we wschodniej części Islandii. W niektóre miejsca (np. gejzer Strokkur) powracamy, ale już bardziej jesienno-zimową porą, z drugiej strony wędrujemy też w nieznane zakątki wyspy, takie jak okolice lodowca ólheimajökull.

Materiał z „Sounds of Iceland” daje dobre wyobrażenie o sile i różnorodności przyrody, jaką skrywa w sobie ta niewielka wyspa, a także zrywa pokaźną warstwę lukru na jej temat, która mam wrażenia w ostatnich dekadach niefortunnie urosła do pokaźnych rozmiarów, dając błędny obraz tego niezwykłego miejsca na ziemi.

15.04.2015 | Gruenrekorder

 

Strona Hafdís Bjarnadóttir »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Gruenrekorder »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze