The Primitive Painter – The Primitive Painter
Paweł Gzyl:

Dźwiękowy klejnot z dawnej epoki.

DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who know”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.



David Rothenberg & Korhan Erel – Berlin Bülbül

Jak to jest grać razem ze słowikami?

Wiosenne miesiące (kwiecień-maj) to doskonały moment na rozpoczęcie obserwacji słowików przylatujących z Afryki. Możemy je spotkać w prawie całej Europie i nie tylko. Co ważne, śpiew tego ptaka jest niezwykle donośny, urozmaicony oraz posiada dużą skalę tonów. Dwóch wyśmienitych twórców postanowiło wejść z nimi w muzyczny dialog. Korhan Erel to turecki artysta dźwiękowy, improwizator i konstruktor, który obecnie mieszka w Berlinie. W swoich pracach korzysta zarówno z elektroniki cyfrowej, jak i analogowej. Jest członkiem-założycielem Islak Köpek – grupy tworzącej w duchu wolnej improwizacji. Uważa się, że ten zespół w znacznym stopniu przyczynił się do rozwoju sceny improwizowanej w Turcji. Korhan kreuje systemy/instrumenty komputerowe nazywane przez siebie Omnibus. W trakcie komponowania używa konkretnych dźwięków (sampli, nagrań terenowych), a następnie je przekształca i przetwarza w czasie rzeczywistym.

Z kolei David Rothenberg to amerykański klarnecista, kompozytor, profesor filozofii, absolwent Harvardu, a także wykładowca na New Jersey Institute of Technology. Na koncie mam sporo płyt solowych, w tym album „Na Cliffs of the Heart” uznany przez magazyn „Jazziz” za jedną z dziesięciu najlepszych płyt roku 1995. Jest autorem wielu interesujących książek [np. „Why Birds Sing” (2005), „Thousand Mile Song” (2008)] i filmów dokumentalnych, w których opisuje i bada muzykę przez pryzmat świata zwierząt. W ubiegłym roku ukazało się znakomite wydawnictwo „Cicada Dream Band” (recenzja, Gruenrekorder) tria Pauline Oliveros/David Rothenberg/Timothy Hill, gdzie mieliśmy improwizowane nagrania w otoczeniu odgłosów cykad, świerszczy, humbaków, żab czy ptaków.

Za sprawą tegorocznego krążka „Berlin Bülbül” przenosimy się do świata naznaczonego rozkosznym śpiewem słowików. Rothenberg (klarnet basowy, elektronika) i Korhan (sampler, iPad, Omnibus) eksplorują miejskie parki Berlina w poszukiwaniu odgłosów tych ptaków, po czym nawiązują z nimi interaktywne porozumienie (szczególnie wyróżniają się świetne partie klarnetu). Berliński biolog Silke Kipper od lat zgłębia dźwiękowy aspekt śpiewu słowika i towarzyszące temu różne zawiłości, polegające m.in. na odmiennych tonacjach, jakie wydają z siebie samiec lub samica w różnych okresach swego życia. Autorzy „Berlin Bülbül” oczywiście skorzystali z wiedzy niemieckiego naukowca, aby jeszcze głębiej dotknąć tematu.

Soundartowe zabiegi duetu zostały zaprezentowane w bardzo kreatywny sposób. Niekiedy czysty śpiew ptaków staje się równoprawnym partnerem do wspólnej improwizacji, a innym razem zostaje poddany dodatkowej obróbce, dzięki czemu uzyskane „deformacje” nabrały jeszcze szerszego kontekstu i wymiaru. Elektroniczna tkanka wytworzona przez Korhana na pewno nie przeszkadza i nie stara się dominować, lecz doskonale uzupełnia całość.

Na „Berlin Bülbül” noise’owo-glitchowy kalejdoskop uzyskany przez Korhana w fascynujący sposób zazębia się z improwizującym klarnetem Rothenberga i wyrazistym śpiewem słowika. Teraz pozostaje tylko wyjść do parku (polecam świt albo późny wieczór) i nawiązać własną nić porozumienia z tymi ptakami, ale mając w słuchawkach nagrania z „Berlin Bülbül”.

15.05.2015 | Gruenrekorder/Terra Nova Music 

 

Strona Facebook Korhana Erela »Strona Gruenrekorder »Profil na Facebooku »Strona Terra Nova Music »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze