Alessandro Cortini + Lawrence English – Immediate Horizon
Jarek Szczęsny:

Bardzo popularne słowo.

D-Leria – Driving To Nowhere
Paweł Gzyl:

Hipnotycznie i różnorodnie.

Diskret – Diskret EP
Łukasz Komła:

„To tak, jakbyśmy byli połączeni (…)”. Warto nawiązać kontakt z debiutancką EP-ką szwajcarskiego duetu Diskret!  

Epi Centrum – Excrescence
Paweł Gzyl:

Weteran rodzimego techno w świetnej formie.

Neville Watson – The Midnight Orchard
Paweł Gzyl:

Soundtrackowe wspomnienie pierwotnego rave’u.

The Good, The Bad & The Queen – Merrie Land: Dwugłos
Redakcja:

Anglia tonie. Anglia odpływa.

Unknown Landscapes Vol. 6 – Mixed & Selected By Lewis Fautzi
Paweł Gzyl:

Mocno, hipnotycznie i… przewidywalnie.

Teo Olter – Mirów
Jarek Szczęsny:

Strefa komfortu.

John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.



Intrusion – A Gentle Embrace

Rzadka sztuka muzycznej kontemplacji.

Pierwsze w tym roku premierowe nagrania projektu Intrusion zostały opublikowane w trzech różnych wersjach. Wszystkie zrealizował sam Stephen Hitchell – ale pod dwoma pseudonimami: cv313 oraz Variant. W efekcie kolekcja tych rejestracji składa się na intrygujący przykład tego, jak jeden twórca może objawiać różne odsłony swej muzycznej osobowości w ramach jednego projektu.

„A Gentle Embrace (cv 313 Rewire)” ma bardzo rozbudowaną aranżację. Głównym wątkiem są tutaj typowe dla wczesnego okresu twórczości DeepChord i Echospace kanalizacyjne efekty. Te mokre i szumiące dźwięki układają się w ambientowy kolaż podszyty jedynie dalekim pulsem miarowego bitu. To wycofanie rytmiki ma swój sens – bo w drugiej części kompozycji uderza cała kaskada spiętrzonych wycieków o metalicznym tonie. Hitchell pogłębia je studyjnymi pogłosami, wiodąc ostatecznie w stronę rozjarzonego finału.

Variant podszedł do „A Gentle Embrace” na dwa różne sposoby. „Reshape” to ukłon w stronę klasyków niemieckiej kosmische musik – przede wszystkim Klausa Schulze i Conrada Schnitzlera. Tym razem punktem wyjścia rekonstrukcji jest radykalny szum – bo to on pozostaje przez większy czas trwania kompozycji na pierwszym planie. Dopiero w drugiej części Hitchell wyprowadza zeń mieniące się pasaże szeleszczących klawiszy, które w miarę trwania kompozycji wyciszają się i zwalniają.

„A Gentle Embrace (Reduction)” to pean na cześć muzycznego minimalizmu. Amerykański producent dokonuje tutaj zaledwie kilku manipulacji dźwiękowym materiałem. Stawia co prawda na klasyczny ambient w stylu Briana Eno – płynący wolnym strumieniem onirycznych tonów – ale podszywa go potężnym pochodem kroczącego majestatycznie basu. Oba te elementy sprawiają, że nagranie żyje własnym życiem, roztaczając niezwykłą aurę nieuchwytnego mistycyzmu.

Kontakt z wielością nagrań z obozu Echospace uczy sztuki muzycznej kontemplacji – czyli dostrzegania piękna w pozornie niezmieniającej się materii dźwiękowej. Obcowanie z kompozycjami firmowanymi przez Stephena Hitchella można więc potraktować jako swego rodzaju ćwiczenie duchowe. Wyciszenie i uspokojenie, jakie niosą te płyty pozwalają inaczej spojrzeć na swoje życie i otaczający nas świat. Dostrzec boski pierwiastek tam, gdzie wcześniej go nie dostrzegaliśmy. „Festina lente” – mawiali wszak już starożytni.

Echospace 2015

www.echospacedetroit.com

www.facebook.com/echospace

www.echospacedetroit.bandcamp.com

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.