Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…



Linus + Skarbø/Leroux

Odkryjcie niezwykle ciekawą muzykę belgijsko-holendersko-norweskiego projektu Linus + Skarbø/Leroux.

Przedsięwzięcie Linus powstało w 2013 roku i funkcjonuje na co dzień jako duet: Ruben Machtelinckx (banjo, gitara elektryczna, akustyczna gitara barytonowa) i Thomas Jillings (saksofon tenorowy, klarnet altowy, syntezatory). Ten pierwszy już w bardzo młodym wieku zainteresował się muzyką improwizowaną, co później skutkowało rozpoczęciem studiów w Królewskim Konserwatorium w Antwerpii, gdzie ukończył je z wyróżnieniem. W 2013 roku ukazała się płyta kwartetu Machtelinckx-Jensson-Badenhorst-Wouters, która zwyciężyła w rankingu „najlepszy belgijski jazzowy album roku”. Machtelinckx udziela się także w wielu innych projektach, takich jak: Amygdala, Sgt. Fuzzy czy Phynt. Jego kolega Jillings również wchodzi w skład formacji Sgt. Fuzzy.

W 2014 roku pojawił się pierwszy longplay Linus – „Onland”, o którym pisano, że jest połączeniem najlepszych nagrań z katalogu ECM z poetykę Nicka Drake’a i twórczością Jimmy’ego Guiffre’a. Na początku marca tego roku muzycy opublikowali swój drugi album pod szyldem Linus, lecz tym razem z udziałem zaproszonych gości, a wśród nich mamy dobrze nam znanego norweskiego perkusistę Øyvinda Skarbø (pisałem na łamach Nowej Muzyki o jego projektach: Bly de Blyant i kwartecie BMX) oraz gitarzystę Frederica Lerouxa. Skarbø jest też znany z projektu 1982 i zespołu Crab is Crap (Øyvind Hegg-Lunde – perkusja, Ståle Storløkken – organy Hammonda, elektronika). Niedawno pojawiła się nowa EP-ka Crab is Crap – „Miradouro” (Playdate Records). Posłuchajcie jej w całości – tutaj.

Wracając do tegorocznego wydawnictwa Linus + Skarbø/Leroux należy podkreśli, że dobrym pomysłem okazało się rozbudowanie składu formacji, co pozytywnie wpłynęło na jakość kompozycji. Zdecydowanie poszerzyła się paleta barw/brzmień czy ilość wykorzystanych estetyk, które można spotkać na ich krążku i to w różnych konfiguracjach. Nad całością unosi się minimalizm, folk (znakomite partie banjo i gitary barytonowej), improwizacja i jazz w odcieniach free (szczególnie dęciaki Thomasa Jillingsa).

 

Strona Rubena Machtelinckxa »Strona el Negocito Records »Profil na BandCamp »Profil na Facebooku »

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.