COMOC – Wind Is In The East EP
Ania Pietrzak:

Zielona fala.

Laraaji – Bring On the Sun/Sun Gong
Jarek Szczęsny:

Piekło skrojone na miarę.

Dubit – Vitriol
Paweł Gzyl:

Studia nie poszły na marne.

Ghostpoet – Dark Days + Canapés
Jarek Szczęsny:

Dojrzałość artysty.

Siriusmo – Comic
Paweł Gzyl:

Koniec szczeniackich wygłupów.

Meridian Brothers – ¿Dónde Estás María?
Łukasz Komła:

Meridian Brothers po raz kolejny wysyłają nas na planetę szaleństw!  

STILL – I
Paweł Gzyl:

Gotowi na twerking?

Gebrueder Teichmann – Lost On Earth
Jarek Szczęsny:

Braterskie przedsięwzięcie.

Meeting By Chance – Lines EP
Ania Pietrzak:

Wydawałoby się, że muzyka nie słyszy tego kto słucha. To nieprawda, słyszy.

Khalil – The Water We Drink
Paweł Gzyl:

R&B tylko dla odważnych.

Zola Jesus – Okovi
Jarek Szczęsny:

Pop w industrialno-elektronicznej masce.

Beastie Respond – Information City
Krystian Zakrzewski:

Symulacje rzeczywistości.

Mount Kimbie – Love What Survives
Bartek Woynicz:

Bez wątpienia jedna z najważniejszych płyt tego roku!

Nadine Shah – Holiday Destination
Jarek Szczęsny:

Nie ma ucieczki od polityki.

Linus + Skarbø/Leroux

Odkryjcie niezwykle ciekawą muzykę belgijsko-holendersko-norweskiego projektu Linus + Skarbø/Leroux.

Przedsięwzięcie Linus powstało w 2013 roku i funkcjonuje na co dzień jako duet: Ruben Machtelinckx (banjo, gitara elektryczna, akustyczna gitara barytonowa) i Thomas Jillings (saksofon tenorowy, klarnet altowy, syntezatory). Ten pierwszy już w bardzo młodym wieku zainteresował się muzyką improwizowaną, co później skutkowało rozpoczęciem studiów w Królewskim Konserwatorium w Antwerpii, gdzie ukończył je z wyróżnieniem. W 2013 roku ukazała się płyta kwartetu Machtelinckx-Jensson-Badenhorst-Wouters, która zwyciężyła w rankingu „najlepszy belgijski jazzowy album roku”. Machtelinckx udziela się także w wielu innych projektach, takich jak: Amygdala, Sgt. Fuzzy czy Phynt. Jego kolega Jillings również wchodzi w skład formacji Sgt. Fuzzy.

W 2014 roku pojawił się pierwszy longplay Linus – „Onland”, o którym pisano, że jest połączeniem najlepszych nagrań z katalogu ECM z poetykę Nicka Drake’a i twórczością Jimmy’ego Guiffre’a. Na początku marca tego roku muzycy opublikowali swój drugi album pod szyldem Linus, lecz tym razem z udziałem zaproszonych gości, a wśród nich mamy dobrze nam znanego norweskiego perkusistę Øyvinda Skarbø (pisałem na łamach Nowej Muzyki o jego projektach: Bly de Blyant i kwartecie BMX) oraz gitarzystę Frederica Lerouxa. Skarbø jest też znany z projektu 1982 i zespołu Crab is Crap (Øyvind Hegg-Lunde – perkusja, Ståle Storløkken – organy Hammonda, elektronika). Niedawno pojawiła się nowa EP-ka Crab is Crap – „Miradouro” (Playdate Records). Posłuchajcie jej w całości – tutaj.

Wracając do tegorocznego wydawnictwa Linus + Skarbø/Leroux należy podkreśli, że dobrym pomysłem okazało się rozbudowanie składu formacji, co pozytywnie wpłynęło na jakość kompozycji. Zdecydowanie poszerzyła się paleta barw/brzmień czy ilość wykorzystanych estetyk, które można spotkać na ich krążku i to w różnych konfiguracjach. Nad całością unosi się minimalizm, folk (znakomite partie banjo i gitary barytonowej), improwizacja i jazz w odcieniach free (szczególnie dęciaki Thomasa Jillingsa).

 

Strona Rubena Machtelinckxa »Strona el Negocito Records »Profil na BandCamp »Profil na Facebooku »

 


 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.