Akito – Gone Again
Paweł Gzyl:

Tak się bawią w Londynie.

Waajeed – From The Dirt
Paweł Gzyl:

Cała tradycja „czarnej” muzyki w formie klubowych killerów.

Ian William Craig – Thresholder
Jarek Szczęsny:

Grobowa ekspansywność.

System – Plus
Paweł Gzyl:

Duńscy weterani ambientu plus Nils Frahm.

Igor Boxx – Kabaret
Jarek Szczęsny:

Słuchanie do namysłu.

Objekt – Cocoon Crush
Paweł Gzyl:

Egzotyczny kolaż mikrodźwięków.

Julia Holter – Aviary
Jarek Szczęsny:

Uzasadniona epickość.

Shlømo – Mercurial Skin
Paweł Gzyl:

Elektroniczna retromania.

SHXCXCHCXSH – OUFOUFOF
Paweł Gzyl:

Rytmiczne wariacje.

Jessica Moss – Entanglement
Jarek Szczęsny:

Swoją drogą.

Book Of Air – Se (in) de bos
Łukasz Komła:

Ambient na osiemnastu muzyków!

Kittin – Cosmos
Paweł Gzyl:

Kittin ciągle ta sama, choć już bez „Miss”.

Remek Hanaj – Wysiadywanie góry
Jarek Szczęsny:

Strefa słyszenia.

Jan Wagner – Nummern
Łukasz Komła:

To nie numerologia, to czyste emocje!



Nowości z Crammed Discs

Ukazały się nowe wydawnictwa dwóch artystek: Bérangère Maximin i Maïi Vidal.

Bérangère MaximinBérangère Maximin – „Dangerous Orbits” (18.05.2015 | Crammed Discs)

Bérangère Maximin wychowała się na wyspie Reunion położonej na Oceanie Indyjskim wśród dzikich plaż i czynnego wulkanu. Gdy miała piętnaście lat przeniosła się do Francji. Tam też rozpoczęła studia na wydziale muzyki konkretnej. Swoje umiejętności szkoliła pod okiem Denisa Dufoura (członek słynnej GRM i uczeń Pierre’a Schaeffera). Debiutancki album Maximin – „Tant Que Les Heures Passent” opublikowała w 2008 roku oficyna Tzadik. Francuska artystka inspiruje się twórczością Françoisa Bayle’a, Luca Ferrariego czy Eliane Radigue. W swoich kompozycjach nawiązuje do różnych stylistyk, takich jak glitch, noise, ambient i dub. Pamiętam, że muzykę Maximin odkryłem, kiedy opublikowała swój drugi longplay, pt. „No One Is An Island” (Sub Rosa, 2012). Na tym znakomitym krążku gościnnie wystąpili: Rhys Chatham, Christian Fennesz, Frédéric D. Oberland i Richard Pinhas. Kolejny jej album to „Infinitesimal” (Sub Rosa, 2013). Tegoroczny „Dangerous Orbits” to prawie 70 minut niełatwej muzyki, która w wielu momentach staje się niepokojąca, drapieżna, szorstka, surowa, chropowata i transowa. Jej niebywałe drony, odrealniony dub podlany basowym brzmieniem robią ogromne wrażenie. Nagranie „Cracs” to jedno z najlepszych, jakie słyszałem w tym roku!

Oficjalna strona artystki »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

Maia VidalMaïa Vidal – „The Tide” (03.06.2015 | Crammed Discs)

Maïa Vidal urodziła się w Stanach Zjednoczonych, choć jej rodzice mają korzenie francuskie, japońskie i niemieckie. Wychowała się w USA, studiował w Montrealu, lecz obecnie swój czas dzieli między Paryżem a Barceloną. Pod koniec września ukaże się nowy album, pt. „You’re The Waves” tej wyśmienitej amerykańskiej wokalistki, multiinstrumentalistki i producentki. W ramach rozgrzewki dostajemy sześcioutworową EP-kę „The Tide”, a niej znalazły się trzy premierowe kompozycje, jak i remiksy w wykonaniu: Giuliano Giusa Cobelliego, Williama Serfassa i OZAN-a. Tytułowe nagranie ma siłę i zadatki, aby stać się przebojem tego lata, ale w dobry tego słowa znaczeniu.

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »

*Na zdjęciu: Bérangère Maximin, fot. Marine Dricot

Strona Crammed Discs »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.