Siavash Amini – Serus
Jarek Szczęsny:

Pływanie w stanie półsnu.

Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.



Fischerle – Playmate EP

Czy da się połączyć dziewczyny z „Playboya” i mroczne dub-techno? Fischerle to zrobił!

Niestety, kobiety z tzw. rozkładówek „Playboya” – i to te sprzed kilku dekad – są bardzo statyczne, jedynie spoglądają na nas uwodzącym wzrokiem, uśmiechają się, prowokują, rozbudzają zmysły. Za nic w świecie nie chcą wymachiwać swoimi biodrami… Czas uruchomić naszą wyobraźnię i przede wszystkim nową EP-kę „Playmate” Fischerle. Tytuły trzech pierwszych nagrań: „Tricia Lange (June 1984)”, „Karen Hafter (December 1976)” i „Sharon Clark (1971)” nawiązują do „playboyowych” playmates. Kto nie widział lub nie pamięta, jak wyglądają panie, to wystarczy odwiedzić tą stronę i wszystko będzie jasne.

Wyobraźnia Mateusza Wysockiego (aka Fischerle, Porcje Rosołowe, Mech), czyli warszawskiego producenta, ale z białostockimi korzeniami, jak wiemy nie ogranicza się do jednego gatunku, lecz sprytnie owija się wokół różnych form eksperymentalnych (muzyka elektroakustyczna, preparowany field recording, słuchowiska – m.in. Fischerle & Musa Czachorowski). W wolnych chwilach zajmuje się też pisaniem książek dla dzieci (tutaj). I co ważne, tworzy niezwykle intrygującą muzykę z kręgu dub-techno, a minialbum „Playmate” to znakomicie potwierdza.

W fantastycznych utworach jak „Karen Hafter” i „Sharon Clark” – jedne z najlepszych, jakie słyszałem w tym roku – Fischerle odkręcił gałki poza standardowe parametry, może nawet je w pewnym momencie wyrwał, aby wydobyć jeszcze więcej energii… Artysta w sensoryczny sposób rozkołysał dub-techno, mininal techno i ambient. Z kolei w dwóch kolejnych numerach „Universe Breast” i „Modern Gematria” Fischerle odchodzi od miarowego rytmu na rzecz wcale nie gorszych eksperymentów. Jednym słowem mocno „powyginał” dub-techno na wszystkie strony, które nie pęka, mało tego – chwyta słuchacza ze zdwojoną siłą! Łapcie taśmę póki jest jeszcze dostępna, bo „Playmate” pewnie wskoczy do niejednego posumowania tego roku.

10.07.2015 | BDTA

 

Strona Facebook Fischerle »Słuchaj na Soundcloud »Strona oficyny BDTA »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Marian Wietnam

    Nie łapię zachytu nad tą płytą…