Ljerke – Ljerke
Jarek Szczęsny:

Malownicza forma życia.

Fahrland – Mixtape Vol. I
Paweł Gzyl:

Domowe melodie.

Wojciech Jachna / Ksawery Wójciński – Conversation with Space
Jarek Szczęsny:

Nie ma to jak sobie pogadać.

Kazuya Nagaya – Microscope of Heraclitus
F P:

Natura lubi się ukrywać

Syny – Sen
Jarek Szczęsny:

Dużo, ciemno i głośno.

Fluxion – Ripple Effect
Paweł Gzyl:

Odświeżająca wersja gatunku.

FFRANCIS – Off The Grid
Ania Pietrzak:

Najciekawszy „polski” mariaż popu i elektroniki, polecany w szczególności sceptykom tego pierwszego.

Rebekah – My Heart Bleeds Black
Paweł Gzyl:

Jaki tytuł, taka muzyka.

Lemiszewski/Olter – Post Refference
Jarek Szczęsny:

To ja sobie poleżę.

Ursula K. Le Guin & Todd Barton – Music and Poetry of the Kesh
Jarek Szczęsny:

Czytajcie i słuchajcie.

Kapital & Richard Pinhas – Flux
Łukasz Komła:

Ziemianie z planety Flux!

Dax J – Offending Public Morality
Paweł Gzyl:

Apologia wolności twórczej.

Jerzy Przeździecki & Andrzej Karałow – Wir
Łukasz Komła:

Wyimprowizowana opowieść na fortepian i syntezatory modularne.  

Jackie-O Motherfucker – Bloom
Łukasz Komła:

Eksperymentalni Amerykanie.



Fischerle – Playmate EP

Czy da się połączyć dziewczyny z „Playboya” i mroczne dub-techno? Fischerle to zrobił!

Niestety, kobiety z tzw. rozkładówek „Playboya” – i to te sprzed kilku dekad – są bardzo statyczne, jedynie spoglądają na nas uwodzącym wzrokiem, uśmiechają się, prowokują, rozbudzają zmysły. Za nic w świecie nie chcą wymachiwać swoimi biodrami… Czas uruchomić naszą wyobraźnię i przede wszystkim nową EP-kę „Playmate” Fischerle. Tytuły trzech pierwszych nagrań: „Tricia Lange (June 1984)”, „Karen Hafter (December 1976)” i „Sharon Clark (1971)” nawiązują do „playboyowych” playmates. Kto nie widział lub nie pamięta, jak wyglądają panie, to wystarczy odwiedzić tą stronę i wszystko będzie jasne.

Wyobraźnia Mateusza Wysockiego (aka Fischerle, Porcje Rosołowe, Mech), czyli warszawskiego producenta, ale z białostockimi korzeniami, jak wiemy nie ogranicza się do jednego gatunku, lecz sprytnie owija się wokół różnych form eksperymentalnych (muzyka elektroakustyczna, preparowany field recording, słuchowiska – m.in. Fischerle & Musa Czachorowski). W wolnych chwilach zajmuje się też pisaniem książek dla dzieci (tutaj). I co ważne, tworzy niezwykle intrygującą muzykę z kręgu dub-techno, a minialbum „Playmate” to znakomicie potwierdza.

W fantastycznych utworach jak „Karen Hafter” i „Sharon Clark” – jedne z najlepszych, jakie słyszałem w tym roku – Fischerle odkręcił gałki poza standardowe parametry, może nawet je w pewnym momencie wyrwał, aby wydobyć jeszcze więcej energii… Artysta w sensoryczny sposób rozkołysał dub-techno, mininal techno i ambient. Z kolei w dwóch kolejnych numerach „Universe Breast” i „Modern Gematria” Fischerle odchodzi od miarowego rytmu na rzecz wcale nie gorszych eksperymentów. Jednym słowem mocno „powyginał” dub-techno na wszystkie strony, które nie pęka, mało tego – chwyta słuchacza ze zdwojoną siłą! Łapcie taśmę póki jest jeszcze dostępna, bo „Playmate” pewnie wskoczy do niejednego posumowania tego roku.

10.07.2015 | BDTA

 

Strona Facebook Fischerle »Słuchaj na Soundcloud »Strona oficyny BDTA »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Marian Wietnam

    Nie łapię zachytu nad tą płytą…