Ghostpoet – Dark Days + Canapés
Jarek Szczęsny:

Dojrzałość artysty.

Siriusmo – Comic
Paweł Gzyl:

Koniec szczeniackich wygłupów.

Meridian Brothers – ¿Dónde Estás María?
Łukasz Komła:

Meridian Brothers po raz kolejny wysyłają nas na planetę szaleństw!  

STILL – I
Paweł Gzyl:

Gotowi na twerking?

Gebrueder Teichmann – Lost On Earth
Jarek Szczęsny:

Braterskie przedsięwzięcie.

Meeting By Chance – Lines EP
Ania Pietrzak:

Wydawałoby się, że muzyka nie słyszy tego kto słucha. To nieprawda, słyszy.

Khalil – The Water We Drink
Paweł Gzyl:

R&B tylko dla odważnych.

Zola Jesus – Okovi
Jarek Szczęsny:

Pop w industrialno-elektronicznej masce.

Beastie Respond – Information City
Krystian Zakrzewski:

Symulacje rzeczywistości.

Mount Kimbie – Love What Survives
Bartek Woynicz:

Bez wątpienia jedna z najważniejszych płyt tego roku!

Nadine Shah – Holiday Destination
Jarek Szczęsny:

Nie ma ucieczki od polityki.

Various Artists – Superlongevity 6
Paweł Gzyl:

Największe gwiazdy minimalu na dwóch płytach.

Bicep – Bicep
Ania Pietrzak:

London calling!

Lunice – CCCLX
Jarek Szczęsny:

Teatr w 360 stopniach.

Fischerle – Playmate EP

Czy da się połączyć dziewczyny z „Playboya” i mroczne dub-techno? Fischerle to zrobił!

Niestety, kobiety z tzw. rozkładówek „Playboya” – i to te sprzed kilku dekad – są bardzo statyczne, jedynie spoglądają na nas uwodzącym wzrokiem, uśmiechają się, prowokują, rozbudzają zmysły. Za nic w świecie nie chcą wymachiwać swoimi biodrami… Czas uruchomić naszą wyobraźnię i przede wszystkim nową EP-kę „Playmate” Fischerle. Tytuły trzech pierwszych nagrań: „Tricia Lange (June 1984)”, „Karen Hafter (December 1976)” i „Sharon Clark (1971)” nawiązują do „playboyowych” playmates. Kto nie widział lub nie pamięta, jak wyglądają panie, to wystarczy odwiedzić tą stronę i wszystko będzie jasne.

Wyobraźnia Mateusza Wysockiego (aka Fischerle, Porcje Rosołowe, Mech), czyli warszawskiego producenta, ale z białostockimi korzeniami, jak wiemy nie ogranicza się do jednego gatunku, lecz sprytnie owija się wokół różnych form eksperymentalnych (muzyka elektroakustyczna, preparowany field recording, słuchowiska – m.in. Fischerle & Musa Czachorowski). W wolnych chwilach zajmuje się też pisaniem książek dla dzieci (tutaj). I co ważne, tworzy niezwykle intrygującą muzykę z kręgu dub-techno, a minialbum „Playmate” to znakomicie potwierdza.

W fantastycznych utworach jak „Karen Hafter” i „Sharon Clark” – jedne z najlepszych, jakie słyszałem w tym roku – Fischerle odkręcił gałki poza standardowe parametry, może nawet je w pewnym momencie wyrwał, aby wydobyć jeszcze więcej energii… Artysta w sensoryczny sposób rozkołysał dub-techno, mininal techno i ambient. Z kolei w dwóch kolejnych numerach „Universe Breast” i „Modern Gematria” Fischerle odchodzi od miarowego rytmu na rzecz wcale nie gorszych eksperymentów. Jednym słowem mocno „powyginał” dub-techno na wszystkie strony, które nie pęka, mało tego – chwyta słuchacza ze zdwojoną siłą! Łapcie taśmę póki jest jeszcze dostępna, bo „Playmate” pewnie wskoczy do niejednego posumowania tego roku.

10.07.2015 | BDTA

 

Strona Facebook Fischerle »Słuchaj na Soundcloud »Strona oficyny BDTA »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 


 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Marian Wietnam

    Nie łapię zachytu nad tą płytą…