Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.

Little Simz – GREY Area
Jarek Szczęsny:

Istotnie, miażdży.

Watergate 26 – Mixed By WhoMadeWho
Paweł Gzyl:

Powoli i bez pośpiechu.

Michał Turowski – Wormwood And Flame
Jarek Szczęsny:

Witajcie w Prypeci.



Synkro – Changes

Tęsknicie za Burialem i Boards Of Canada? To posłuchajcie Synkro.

Joe McBride zadebiutował na pierwszej fali dubstepu w połowie minionej dekady. Do dziś zrealizował pod szyldem Synkro niezliczoną ilość winylowych dwunastocalówek, na których spenetrował ten gatunek wzdłuż i wszerz. Ponieważ wychował się na klasykach Warpu z początku lat 90., skoncentrowanie się na jednej stylistyce nie zaspokajało jednak jego ambicji.

Tak narodziły się dwa duety. Akkord z Liamem Blackburnem przyniósł zestaw klubowych nagrań dla wytwórni Houndstooth, ocierających się o house i techno. Z kolei Kiyoko z Jackiem Leverem zasłynął z ambientowego downtempo dla firmy Auxuliary. Po ośmiu latach fonograficznej aktywności przyszedł w końcu czas na podsumowanie twórczości głównego projektu brytyjskiego producenta – Synkro.

„Changes” przynosi dziesięć premierowych kompozycji, układających się w wyjątkowo nastrojową całość. Jest tutaj bowiem miejsce na stylowe wariacje na temat ulubionych przez McBride’a gatunków. Na początek dostajemy wpisane w ramy masywnego downtempo łagodnie bujające nagrania, wypełnione pastelową elektroniką, akustycznymi wstawkami i wokalnymi preparacjami rodem z wczesnego Buriala („Shoreline” i „Your Heart”).

Kiedy brytyjski producent podkręca nieco tempo, rozbrzmiewa efektowny UK garage, wpisujący w niespieszne breaki dubowe basy i ambientowe pasaże („Changes” i „Let Me Go”). Echa dawnych dokonań artysty z kręgu dubstepu też się pojawiają – ale w mocno przetworzonej formie, przypominając niemal trip-hop („Holding On”). Najciekawiej wypada flirt McBride’a z płynnym drum’n’bassem – w zaśpiewanym z soulową pasją „Body Close”.

Finał krążka przynosi jeszcze bardziej ilustracyjne kompozycje. Najpierw pojawia się klasyczny ambient wystylizowany na newage’ową modłę („Empty Walls”). Potem dostajemy urokliwe IDM spod znaku Boards Of Canada – uwodzący hiphopowym podkładem i pastelowymi klawiszami „Midnight Sun”. Całość wieńczy ambientowa wersja muzyki szkockiego projektu – psychodeliczny „Harbour”, tworzący z podobnym mu, a otwierającym krążek „Overture”, pomysłową klamrę albumu.

Wszystko to brzmi wyjątkowo eterycznie – bo czy McBride sięga po połamane rytmy, czy po przetworzone wokalizy, czy po ciężkie pochody basu, wszystkiemu temu nadaje łagodny i zwiewny ton, sprawiający że mamy wrażenie, iż obcujemy z muzyką tak subtelnie utkaną jak pajęcza sieć. Dlatego „Changes” przypadnie do gustu zarówno fanom warpowego IDM-u, jak również łagodnego drum’n’bassu LTJ Bukema czy nastrojowego dubstepu Buriala. Tylko słuchać.

Apollo 2015

www.randsrecords.com

www.facebook.com/ApolloRecs

www.facebook.com/synkromusic

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. PraJaszczur

    Śliczne

  2. T.a

    Słucham od 2009 roku ;).