Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.

S S S S – Walls, Corridors, Baffles
Paweł Gzyl:

Power ambient z Lucerny.

Kompozyt – Hybridism
Jarek Szczęsny:

Rozbudzić może uśpione pokłady filozoficznej głębi.



Soultek – Reflective (1993 – 2000)

Kiedy taniec bywa modlitwą.

Jednym z pierwszych projektów Stephena Hitchella był odwołujący się bezpośrednio do klubowego techno Soultek. Choć oficjalnie zadebiutował w 2002 roku dla chicagowskiej wytwórni Kompute, jego twórca realizował przeznaczone dlań nagrania już znacznie wcześniej. Po raz pierwszy ujrzały one światło dzienne w 2009 roku, kiedy wytwórnia Echospace opublikowała je w cyfrowym formacie. Rok wcześniej podczas wizyty Hitchella na festiwalu Sónar w Barcelonie, ukazała się płyta kompaktowa z tym materiałem w limitowanej wersji. Teraz powraca ona w oficjalnej dystrybucji.

Zestaw otwiera „Groove Control” – energetyczny tech-house o lekko tribalowej rytmice, uzyskanej poprzez dyskretne wykorzystanie congów. „Spaceman” rozpoczyna się od trzepoczących perkusjonaliów niczym „Bela Lugosi Is Dead” Bauhausu – zamieniając się jednak z czasem w taneczny banger o funkowej wibracji. „Live In Detroit” pulsuje klaskanym rytmem skontrastowanym z kanalizacyjnym tłem. Plemienna motoryka powraca w „Groovelocked”, przywołując wspomnienie muzyki w nowojorskich klubów końca lat 90. Segment ten kończy „Soultwist” – tworząc nastrój przyjemnej nostalgii.

Drugą część kolekcji otwiera masywne techno o twardym uderzeniu – „Lost Sequence”. W „Back To Detroit” muzyka nabiera lekko jamajskiego rytmu – tętniąc w takt miarowego bitu i rwanych akordów. Wątek ten kontynuuje „Metro Park”, przeradzając się w osadzony na nerwowych breakach zwalisty dub. Już pierwsze uderzenie szurającego pulsu w „Fallen Frequency” przestawia muzykę z płyty na house’owe tory. Tak brzmi nowojorski garage w wykonaniu Stephena Hitchella – porywając melodyjnym basem i oniryczną elektroniką. Na nocną wędrówkę ulicami Detroit zabiera nas „Forgotten Feelings”, a „For The Lonely” – zaskakuje mocnym nasyceniem funkowymi brzmieniami.

Całość kończy się niespodziewanie w ambientowym stylu. „Aftermath” to jeden z najpiękniejszych utworów amerykańskiego producenta w tym gatunku. Wymowny, zwięzły, skoncentrowany. To tylko chmurne partie syntezatorów przeplecione falami skorodowanego dźwięku – ale tak połączone, że ich tchnienie az wywołuje ciarki na plecach.

Nagrania z „Reflective (1993 – 2000)” pasują do czasu, w którym powstały. Z jednej strony czerpią energię z amerykańskiego house’u i niemieckiego tech-house’u, ale z drugiej – bazują na specyficznym klimacie wykreowanym przez Basic Channel i Chain Reaction. To jednak zdecydowanie klubowa muzyka – więc ewokuje pozytywny nastrój, nie pozbawiony jednak specyficznej głębi. Jeśli taniec mógłby być modlitwą – to właśnie przy takich nagraniach.

Echospace 2015

www.echospacedetroit.com

www.facebook.com/echospace

www.facebook.com/echospacedetroit

www.echospacedetroit.bandcamp.com

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.