Ian William Craig – Thresholder
Jarek Szczęsny:

Grobowa ekspansywność.

System – Plus
Paweł Gzyl:

Duńscy weterani ambientu plus Nils Frahm.

Igor Boxx – Kabaret
Jarek Szczęsny:

Słuchanie do namysłu.

Objekt – Cocoon Crush
Paweł Gzyl:

Egzotyczny kolaż mikrodźwięków.

Julia Holter – Aviary
Jarek Szczęsny:

Uzasadniona epickość.

Shlømo – Mercurial Skin
Paweł Gzyl:

Elektroniczna retromania.

SHXCXCHCXSH – OUFOUFOF
Paweł Gzyl:

Rytmiczne wariacje.

Jessica Moss – Entanglement
Jarek Szczęsny:

Swoją drogą.

Book Of Air – Se (in) de bos
Łukasz Komła:

Ambient na osiemnastu muzyków!

Kittin – Cosmos
Paweł Gzyl:

Kittin ciągle ta sama, choć już bez „Miss”.

Remek Hanaj – Wysiadywanie góry
Jarek Szczęsny:

Strefa słyszenia.

Jan Wagner – Nummern
Łukasz Komła:

To nie numerologia, to czyste emocje!

Adam X – Recon Mission
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku – w rytmie techno i EBM.

Neneh Cherry – Broken Politics
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od masowej popularności.



Nasz film z TNM 2015

Kurz opadł, jesień się zaczęła, a lato i festiwale odleciały w dal – jak kormorany. Jednak nie do końca! Zachęcamy do obejrzenia naszego filmu z jubileuszowej edycji katowickiego festiwalu.

tent_inside

W tym roku na Tauronie pojawiła się także nasza ekipa, z zadaniem zrobienia krótkiego filmiku. Te 4 minuty to pigułka – tego co nam się najbardziej podobało, i tego, jak Wy spędzaliście tam czas słuchając headlinerów i nie tylko. Tauron Nowa Muzyka to już dojrzały festiwal, który wydaje się, że uwił sobie idealne gniazdko w Katowicach, w zabytkowej kopalni. Bo w post-industrialnym terenie jest miejsce dla wielu muzycznych gatunków – i tych tanecznych, i tych spokojniejszych. Do Katowic jeździmy co roku, jednak ta edycja była jedną z lepszych.

Nie znaczy że gorszy, ale Tauron jest inny niż chociażby OFF, spokojniejszy niż Opener, mniej wystrzałowy niż Audioriver. Marka i atmosfera festiwalu jest solidna i to co się dzieje klimatyczne. Idealnie wyważony dla ludzi którzy mają gdzieś modne kalosze jak w Gdyni czy płockie dopalacze. Sprofilowany atmosferą i muzyką dla tych, którzy na muzyce się znają, i dla tych, którzy mniej, a idą bo się dzieje, bo znajomi, bo będzie dużo ludzi. Marudzić też można – bo muzycznie TNM oscyluje wokół swojego poziomu, który czasem mógłby być bardziej „nowy” (jak wskazuje nazwa) – nas zadziwiła jednak architektura i nowe budynki które gościły tegoroczne sceny. Jeśli kilka lat temu Pitchfork po OFFie pisał, że Katowice to miasto skinów, dresów i antysemickich napisów na murach – w 2015 Tauron zadajetemu kłam, bo festiwal łączył w sobie cechy plenerowych, tanecznych imprez ale i gustownych, melomańskich wnętrz gdzie króluje muzyka z – wydawałoby się – z wyższych sfer (patrz NOSPR czy Centrum Kongresowe).

centrumwoon

Będziemy tam za rok, bądźcie tam i Wy. A na razie – miłego oglądania wspomnienia z 10. edycji katowickiego festiwalu.

(zdjęcia: Jakub Gąska, montaż: Ania Czupiał, produkcja: Patryk Zalasiński)

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.