Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.

S S S S – Walls, Corridors, Baffles
Paweł Gzyl:

Power ambient z Lucerny.

Kompozyt – Hybridism
Jarek Szczęsny:

Rozbudzić może uśpione pokłady filozoficznej głębi.



Nasz film z TNM 2015

Kurz opadł, jesień się zaczęła, a lato i festiwale odleciały w dal – jak kormorany. Jednak nie do końca! Zachęcamy do obejrzenia naszego filmu z jubileuszowej edycji katowickiego festiwalu.

tent_inside

W tym roku na Tauronie pojawiła się także nasza ekipa, z zadaniem zrobienia krótkiego filmiku. Te 4 minuty to pigułka – tego co nam się najbardziej podobało, i tego, jak Wy spędzaliście tam czas słuchając headlinerów i nie tylko. Tauron Nowa Muzyka to już dojrzały festiwal, który wydaje się, że uwił sobie idealne gniazdko w Katowicach, w zabytkowej kopalni. Bo w post-industrialnym terenie jest miejsce dla wielu muzycznych gatunków – i tych tanecznych, i tych spokojniejszych. Do Katowic jeździmy co roku, jednak ta edycja była jedną z lepszych.

Nie znaczy że gorszy, ale Tauron jest inny niż chociażby OFF, spokojniejszy niż Opener, mniej wystrzałowy niż Audioriver. Marka i atmosfera festiwalu jest solidna i to co się dzieje klimatyczne. Idealnie wyważony dla ludzi którzy mają gdzieś modne kalosze jak w Gdyni czy płockie dopalacze. Sprofilowany atmosferą i muzyką dla tych, którzy na muzyce się znają, i dla tych, którzy mniej, a idą bo się dzieje, bo znajomi, bo będzie dużo ludzi. Marudzić też można – bo muzycznie TNM oscyluje wokół swojego poziomu, który czasem mógłby być bardziej „nowy” (jak wskazuje nazwa) – nas zadziwiła jednak architektura i nowe budynki które gościły tegoroczne sceny. Jeśli kilka lat temu Pitchfork po OFFie pisał, że Katowice to miasto skinów, dresów i antysemickich napisów na murach – w 2015 Tauron zadajetemu kłam, bo festiwal łączył w sobie cechy plenerowych, tanecznych imprez ale i gustownych, melomańskich wnętrz gdzie króluje muzyka z – wydawałoby się – z wyższych sfer (patrz NOSPR czy Centrum Kongresowe).

centrumwoon

Będziemy tam za rok, bądźcie tam i Wy. A na razie – miłego oglądania wspomnienia z 10. edycji katowickiego festiwalu.

(zdjęcia: Jakub Gąska, montaż: Ania Czupiał, produkcja: Patryk Zalasiński)

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.