Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.

S S S S – Walls, Corridors, Baffles
Paweł Gzyl:

Power ambient z Lucerny.



Matt Elliott – The Calm Before

Nostalgiczna chrypa Matta Elliotta znów dała wyczekiwane ukojenie…

Chyba nikomu nie trzeba przypominać, że Brytyjczyk od lat 90. wydaje płyty pod nazwą The Third Eye Foundation. W tym roku mija 20 lat od opublikowania krążka „Semtex”. Pod koniec stycznia 2016 roku francuska oficyna Ici d’ailleurs wypuściła reedycję tego materiału.

Elliott od wielu lat także nagrywa pod własnym imieniem i nazwiskiem. Jego pierwszy solowy longplay nosi tytuł „The Mess We Made” (2003). Na tegorocznym „The Calm Before” Matt nie jest sam, bowiem towarzyszą mu: David Chalmin (piano, wurlitzer, gitara, taśmy), Raphaël Séguinier (perkusja), Jeff Hallam (kontrabas), Chaton (altówka) i Max Tisserand (klarnet basowy).

Nowa płyta pomieściła sześć nagrań, z czego tytułowy „The Calm Before” uważam za jeden z najważniejszych fragmentów na całym albumie; a w nim subtelna gitara akustyczna, głęboki głos, minimalistyczny fortepian, delikatne dźwięki altówki i klarnetu znakomicie poruszają się wśród field recording’owych podmuchów wiatru. W „Only Wanted To Give You Everything” Elliott jest gdzieś na styku Petera Hammilla (z okresu „Fireships”, „X My Heart”), Nicka Cave’a i Howe’ego Gelba. Z kolei w „Wings & Crown” stworzył drapieżną i nieoczywistą mieszankę muzyki flamenco oraz mariachi, z ciekawym solem kontrabasu i przesterowanymi gitarami.

W warstwie tekstowej songwriter odnosi się do swego dzieciństwa w kontekście religii, a gdzie indziej do takich uczuć jak frustracja czy odrzucenie, zaś w przepięknym utworze „The Allegory of the Cave” puszcza oko w stronę słynnej alegorii Platona związanej z grą cieni w jaskini, gdzie zapachniało muzyką Johna Granta z „Queen of Denmark”.

„The Calm Before” wydaje się być jedną z najciekawszych premier ostatnich tygodni. Elliott po raz kolejny złapał mnie za serce i zafundował podróż do bliżej nieokreślonych miejsc… Warto było iść za jego głosem!

05.02.2016 cyfra / 04.03.2016 CD,LP | Ici d’ailleurs

 

Strona Facebook Matta Elliotta »Strona Ici d’ailleurs »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.