KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.

Shanti Celeste – Tangerine
Paweł Gzyl:

Na poprawę nastroju.



Secluded – Eternal

Wieczność w kilku odsłonach.

Po świetnie przyjętym „Distant Memories” (recenzja tutaj)  Stephen Gorrie poszedł za ciosem i 1 grudnia zeszłego roku wypuścił zremiksowaną produkcję, gdzie rządził genialny remiks utworu „Deserted” od samego Jonasa Koppa. Już 14 marca założyciel Sleaze Records po raz kolejny zapuści się w rejony technicznego brzmienia, gdzie tektonicznie dudniące bębny będą podbijać atmosferyczne pasaże.

Zaczynamy od oryginalnej wersji „Eternal” z hipnotyzującą i rozchodzącą się niczym fala sejsmiczna stopą. Pod spodem kawałka słychać nadchodzący motyw przewodni oraz zwiększające swoje zakresy perkusjonalia. Od razu wiadomo, że mamy do czynienia z kontynuacją drogi, którą Hans zapoczątkował pod swoim nowym alter ego. Jako Secluded idealnie łączy najlepsze wpływy elektronicznego Berlina, a nad tym wszystkim unosi się duch Motor City.

Remiks w wykonaniu Romana Lindau to prawdziwy psychodeliczny rarytas na tym wosku. Na otwarciu głębinowa stopa oraz podbijający ją sub-bas. Po chwili słychać odgłosy przeciągniętego przez filtry dźwięki respiratora, pocięte fragmenty skrzypiec oraz dzikie wrzaśnięcia. Gradacja perkusyjnych przeszkadzajek inwokuje wygenerowane przez wtyczki VST strunowe szarpnięcie. Ten utwór jest zapisem niekontrolowanej reakcji chemicznej, którą przeprowadzono pod nadzorem prawdziwego szamana.

TWR72 przedstawia kolejną wizję wiecznego dziedzictwa Bouffmyhre’a, gdzie postanowiono pociągnąć temat laboratorium i dodać odrobiny kwasu. Acid rozlewa się na tych ponad 6. minutach utworu a rozedrgane pasma syntezatorów przecinane są przy pomocy precyzyjnych hi-hatów. Przygodę z epką kończy dynamiczny „Fast Forwad”, gdzie muzyczny most pomiędzy Berlinem a Detroit jest chyba największy. Wibrujące i gotujące się akcenty z modulatorów weszły w sojusz z mechanicznymi i zimnymi klawiszami. Przęsłami tej konstrukcji są niebagatelne umiejętności producenta, dzięki czemu możemy odbyć naprawdę fascynującą podróż pomiędzy różnymi światami.

14 marca 2016 | SECLUDED

http://www.hansbouffmyhre.com/secluded/#/secluded/

https://www.facebook.com/secludeduk

http://www.discogs.com/label/124817-Sleaze-Records

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.