Coil – The Gay Man’s Guide To Safer Sex +2 OST
Ania Pietrzak:

Absolutne kuriozum!

Siavash Amini – Serus
Jarek Szczęsny:

Pływanie w stanie półsnu.

Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.



Secluded – Eternal

Wieczność w kilku odsłonach.

Po świetnie przyjętym „Distant Memories” (recenzja tutaj)  Stephen Gorrie poszedł za ciosem i 1 grudnia zeszłego roku wypuścił zremiksowaną produkcję, gdzie rządził genialny remiks utworu „Deserted” od samego Jonasa Koppa. Już 14 marca założyciel Sleaze Records po raz kolejny zapuści się w rejony technicznego brzmienia, gdzie tektonicznie dudniące bębny będą podbijać atmosferyczne pasaże.

Zaczynamy od oryginalnej wersji „Eternal” z hipnotyzującą i rozchodzącą się niczym fala sejsmiczna stopą. Pod spodem kawałka słychać nadchodzący motyw przewodni oraz zwiększające swoje zakresy perkusjonalia. Od razu wiadomo, że mamy do czynienia z kontynuacją drogi, którą Hans zapoczątkował pod swoim nowym alter ego. Jako Secluded idealnie łączy najlepsze wpływy elektronicznego Berlina, a nad tym wszystkim unosi się duch Motor City.

Remiks w wykonaniu Romana Lindau to prawdziwy psychodeliczny rarytas na tym wosku. Na otwarciu głębinowa stopa oraz podbijający ją sub-bas. Po chwili słychać odgłosy przeciągniętego przez filtry dźwięki respiratora, pocięte fragmenty skrzypiec oraz dzikie wrzaśnięcia. Gradacja perkusyjnych przeszkadzajek inwokuje wygenerowane przez wtyczki VST strunowe szarpnięcie. Ten utwór jest zapisem niekontrolowanej reakcji chemicznej, którą przeprowadzono pod nadzorem prawdziwego szamana.

TWR72 przedstawia kolejną wizję wiecznego dziedzictwa Bouffmyhre’a, gdzie postanowiono pociągnąć temat laboratorium i dodać odrobiny kwasu. Acid rozlewa się na tych ponad 6. minutach utworu a rozedrgane pasma syntezatorów przecinane są przy pomocy precyzyjnych hi-hatów. Przygodę z epką kończy dynamiczny „Fast Forwad”, gdzie muzyczny most pomiędzy Berlinem a Detroit jest chyba największy. Wibrujące i gotujące się akcenty z modulatorów weszły w sojusz z mechanicznymi i zimnymi klawiszami. Przęsłami tej konstrukcji są niebagatelne umiejętności producenta, dzięki czemu możemy odbyć naprawdę fascynującą podróż pomiędzy różnymi światami.

14 marca 2016 | SECLUDED

http://www.hansbouffmyhre.com/secluded/#/secluded/

https://www.facebook.com/secludeduk

http://www.discogs.com/label/124817-Sleaze-Records

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.