EABS – Slavic Spirits
Jarek Szczęsny:

Jazz w bardo.

Bartosz Kruczyński – Baltic Beat II
Jarek Szczęsny:

Nie chciałbym przesłodzić.

Resina – Traces (Remixes)
Mateusz Piżyński:

Najnowsze wydawnictwo naszej rodzimej, bardzo utalentowanej, artystki, Karoliny Rec (aka Resina) to zestaw 5 utworów, gdzie cztery to genialne reinterpretacje, za którymi stoją Abul Mogard, Lotic, Ben Frost i William Criag.

Różni artyści – Portrety
Jarek Szczęsny:

Sami perkusiści.

Tracey – Biostar
Paweł Gzyl:

Pastelowe electro wyjęte z klubowego kontekstu.

Laurence Pike – Holy Spring
Jarek Szczęsny:

Łyżeczką, a nie chochlą.

Altstadt Echo – This Work Contains Lead
Paweł Gzyl:

Rozdarcie między światem ducha i materii.

Luis Vicente & Vasco Trilla – A Brighter Side of Darkness
Łukasz Komła:

Rogate flow sięgające głębin.

Matias Aguyao – Support Alien Invasion
Paweł Gzyl:

Najbardziej wymagający album chilijskiego producenta.

Coil – Live Five
Maciej Kaczmarski:

Niewyrażalna intymność.

Vin Sol – Planet Trash
Paweł Gzyl:

Od house’u do ambientu.

Flying Lotus – Flamagra
Bartek Woynicz:

Fire Walk with Me.

Mazut – Promień
Jarek Szczęsny:

Nadmiar bywa szkodliwy.

Zamilska – Uncovered
Jarek Szczęsny:

Płyta lepsza niż serial.



Nico Purman – AOM02

Wizje rodem z klasyki science-fiction zaklęte w uroczych dźwiękach

Kiedy młody Nico Purman dorastał w argentyńskim Rosario, jego ulubionymi zespołami były brytyjskie gwiazdy post-punka z Joy Division i The Cure na czele. Nic więc dziwnego, że mając zaledwie siedemnaście lat zaczął grywać w kolejnych zespołach indie-rockowych w okolicy. Ponieważ jednak był perkusistą, szybko jego uwagę zwróciła klubowa elektronika. Nie minęło kilka miesięcy, a Nico był już didżejem, grywającym w miejscowych klubach house i techno.

Karierę producenta rozpoczął jednak dopiero w połowie minionej dekady. Ponieważ jego nagrania spodobały się europejskim wytwórniom w rodzaju francuskiej Modelisme czy angielskiej Crosstown Rebels, przeprowadził się do Berlina. Tam zaprzyjaźnił się z szefami Vakantu – stąd jego kolejne utwory publikowała właśnie ta wielce zasłużona dla rozwoju minimalu tłocznia. W końcu postawił na pełną samodzielność – i powołał do życia firmę Art Of Memory. Wydane jej nakładem dwie winylowe dwunastocalówki pod katalogowym numerem AOM02 składają się na debiutancki album argentyńskiego producenta.

Ku naszemu zaskoczeniu to niezwykłej urody muzyka łącząca klubową energię z nastrojowym klimatem. Oto bowiem Purman cofa się bowiem do początku lat 90. – i serwuje klimatyczny IDM wpisany w formułę onirycznych miniatur („Phas3” czy „Growl”). Rozwinięciem tej formuły są nagrania utrzymane w formule łagodnego electro, kontrastującego masywne pochody basu z kosmicznymi arpeggiami („Infinite” czy „Sun Is Sick”). Wszystko to uzupełnia niekonwencjonalne techno, w którym jest miejsce zarówno na analogowe wariacje („Maths”), jak i post-industrialne preparacje („B.I.2.”).

Skromny to zestaw – ale naprawdę pełen wdzięku. Purman wykorzystuje pomysły rodem z klasyki klubowej elektroniki, ale nasyca je rozwiązaniami brzmieniowymi własnego autorstwa. W efekcie powstaje energetyczna, jednak też melodyjna i nastrojowa całość, która uwiedzie wszystkich zmęczonych agresją i surowością współczesnego techno. Niemal klasyczne piękno tego zestawu wynika zapewne z inspiracji argentyńskiego producenta – a była nimi filmowa i literacka fantastyka naukowa z przełomu lat 60. i 70.

Art Of Memory 2016

www.facebook.com/NicoPrmn

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.