John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.

Jacek Sienkiewicz – On And On
Paweł Gzyl:

Twarde bity i kosmiczna elektronika.

Black Sea Dahu – White Creatures
Łukasz Komła:

Silny uścisk szczerego debiutu!

Rings Around Saturn – Rings Around Saturn
Paweł Gzyl:

Stylowe techno i electro z Antypodów.

Kelly Moran – Ultraviolet
Jarek Szczęsny:

Po nitce na księżyc.

Kuzu – Hiljaisuus
Jarek Szczęsny:

Konieczna dawka brutalizmu.

Antigone – Rising
Paweł Gzyl:

Tour de force francuskiego producenta.

Kaos Protokoll – Everyone Nowhere
Łukasz Komła:

Było pytanie, jest odpowiedź!  

We Will Fail – Dancing
Jarek Szczęsny:

Wywrotka przed metą.



Arad – Particles And Waves

Filmowe wizje przełożone na pomysłowe techno.

Choć Dara Smith tworzył eksperymentalną elektronikę wspólnie z Ianem McDonellem już od połowy minionej dekady, działając w Dublinie w duecie Lakker, w pełni autorskimi nagraniami zadebiutował dopiero w zeszłym roku. Jego winylową dwunastocalówkę „Hoan” opublikował nakładem swej wytwórni Electric Deluxe starszy kolega po fachu – Speedy J. Nic więc dziwnego, że i dzięki niemu na rynek fonograficzny trafia pierwszy album w dorobku Smitha firmowany pseudonimem Arad – „Particle And Waves”.

Zestaw otwiera galopujące techno wypełnione kaskadą metalicznych akordów i dubowych korozji – „Planet Hunter”. Po tym mocnym początku „Yarums Knee” tworzy bardziej psychodeliczny klimat. Tym razem rytm jest wolniejszy, a towarzyszą mu kosmiczne klawisze rodem z wczesnych nagrań Pink Floyd. W „Milk And Shudder” uderzają sprężyste breaki, wnosząc ze sobą świszczącą melodię, jakby wygrywaną na pasterskim flecie. Pierwszy krążek z dwupłytowego zestawu kończy „P=W”, zaskakując brzęczącymi loopami spuentowanymi toksycznym noise’m.

Druga część kolekcji zaczyna się do „Lambay”. Stłumiony bit zanurzony w industrialnych preparacjach łączy nerwowe warknięcia rave’owego basu z eteryczną elektroniką. Twardy i zdecydowany bit rytm techno uderza dopiero w „Sliding Ladders”, atakując kakofoniczną falą mechanicznie brzęczących akordów. Podstawą „Slowed Focus” są przemysłowe breaki – a towarzyszą im przejmująco zawodzące klawisze. Na finał dostajemy „Waveswimmer” – nowoczesne IDM o eksperymentalnym tonie, w którym nie brakuje roztrzepotanych hi-hatów i bajkowo ćwierkających syntezatorów.

Nie na darmo Dara Smith łączy w swym życiu pracę komputerowego animatora i grafika z pasją producenta nowoczesnej elektroniki. „Particles And Waves” co prawda momentami uderza mocno klubową energią, ale nosi także silne piętno soundtrackowej wrażliwości swego autora. Dzięki niej mocne bity rodem z techno są tu skontrastowane z soczystymi partiami syntezatorów, wywiedzionymi głównie z elektroniki lat 70. W efekcie powstaje sugestywna muzyka, zarówno porywająca swą brutalną mocą do tańca, jak i tworząca niezwykły klimat rodem z wizyjnego kina Kubricka czy Tarkowskiego.

Electric Deluxe 2016

www.electricdeluxe.net

www.facebook.com/electricdeluxe

www.facebook.com/AradMusicOfficial

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.