Alessandro Adriani – Morphic Dreams
Paweł Gzyl:

Syntetyczne sny.

Ellen Allien – Alientronic
Paweł Gzyl:

„Berlinette” na twardo.

Hoera. – Jaunu
Łukasz Komła:

Chóralne imaginacje.

jitwam. – Honeycomb
Ania Pietrzak:

Indie, medytacja i ciepły funk.

Benjamin Fröhlich – Amiata
Paweł Gzyl:

Bezpretensjonalna kolekcja tanecznych sztosów.

Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.



Inwolves – Involves

Belgijskie trio wtłacza nowe życie w rocka progresywnego.

W 2014 roku udało mi się porozmawiać z perkusistką grupy Inwolves Karen Willems (wywiad). Wtedy też ukazała się ich debiutancka EP-ka „Air+” (Smeraldina-Rima). Wcześniej Willems była związana z takimi projektami jak a.o. Yuko, Zita Swoon Group, Cycle i Dirk Serries. Oprócz liderki w Inwolves mamy także Jürgena de Blonde (syntezatory, gitary) i Warda Dupana (syntezatory).

Karen

Doskonale pamiętam nagranie „Hold the Time” z debiutanckiego minialbumu, w którym początkowe sekwencje syntezatora skojarzyły mi się z twórczością Emerson, Lake and Palmer (niedawno Keith Emerson odszedł z tego świata). Moje dosyć karkołomne porównanie można odnieść w jakiś sposób również do tegorocznego krążka „Involves”. Organowe brzmienia wypływające z syntezatorów analogowych (tym razem utrzymane w wolnym tempie) mają posmak art-rocka. Ale bez obaw, gdyż kompozycje Belgów nie mają nic wspólnego z progresywnym kiczem w stylu Galahad, IQ, Arena i Pendragon. Żeby się o tym przekonać wystarczy posłuchać choćby utworu „Be Kind”. Nie od dziś wiadomo, że Willems jest świetną perkusistką, co też potwierdza w nagraniach „Minimal”, „InTown”, „Strange Waltz”, „Dirty Monks” czy wspomnianym „Be Kind”, gdzie obok post-rockowych wpływów przewija się duch kosmische musik.

Członkowie Inwolves odczarowują spojrzenie na rocka-progresywnego. Podobnie jak robią to Nick Grey & The Random Orchestra czy ostatnio Jim O’Rourke.

25.03.2016 | Consouling Sounds

 

Strona Inwolves »Profil na Facebooku »Strona Consouling Sounds »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.