Hauschka – A Different Forest
Jarek Szczęsny:

Intymny nastrój nie wystarczył.

The Chi Factory – The Mantra Recordings
Ania Pietrzak:

„Na początku była miłość.”

Jozef van Wissem & Jim Jarmusch – An Attempt To Draw Aside The Veil
Maciej Kaczmarski:

Muzyka jak poezja.

Wolność – Nowa Kolonia
Jarek Szczęsny:

Wolność na wolności.

Babadag – Šulinys
Jarek Szczęsny:

Nie budźcie śniącego.

Lee Gamble – In A Paraventral Scale
Paweł Gzyl:

Początek trylogii.

Maurice Louca – Elephantine
Łukasz Komła:

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu.

Hoera. – ≈
Łukasz Komła:

Uderzająca subtelność. 

Julia Kent – Temporal
Jarek Szczęsny:

Hipnotyzowanie słuchacza.

Bendik Giske – Surrender
Jarek Szczęsny:

Zagwozdka.

Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST
Stanisław Bryś:

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 

Orphan Ann – The Practice Of Surrender
Paweł Gzyl:

Piękno w mroku.

Ami Shavit – Yom Kippur 1973
Jarek Szczęsny:

Inspirowane wojną.

Jakub Lemiszewski – Podróż Na Wschód – Część I
Jarek Szczęsny:

Kuba i kamień filozoficzny.



Inwolves – Involves

Belgijskie trio wtłacza nowe życie w rocka progresywnego.

W 2014 roku udało mi się porozmawiać z perkusistką grupy Inwolves Karen Willems (wywiad). Wtedy też ukazała się ich debiutancka EP-ka „Air+” (Smeraldina-Rima). Wcześniej Willems była związana z takimi projektami jak a.o. Yuko, Zita Swoon Group, Cycle i Dirk Serries. Oprócz liderki w Inwolves mamy także Jürgena de Blonde (syntezatory, gitary) i Warda Dupana (syntezatory).

Karen

Doskonale pamiętam nagranie „Hold the Time” z debiutanckiego minialbumu, w którym początkowe sekwencje syntezatora skojarzyły mi się z twórczością Emerson, Lake and Palmer (niedawno Keith Emerson odszedł z tego świata). Moje dosyć karkołomne porównanie można odnieść w jakiś sposób również do tegorocznego krążka „Involves”. Organowe brzmienia wypływające z syntezatorów analogowych (tym razem utrzymane w wolnym tempie) mają posmak art-rocka. Ale bez obaw, gdyż kompozycje Belgów nie mają nic wspólnego z progresywnym kiczem w stylu Galahad, IQ, Arena i Pendragon. Żeby się o tym przekonać wystarczy posłuchać choćby utworu „Be Kind”. Nie od dziś wiadomo, że Willems jest świetną perkusistką, co też potwierdza w nagraniach „Minimal”, „InTown”, „Strange Waltz”, „Dirty Monks” czy wspomnianym „Be Kind”, gdzie obok post-rockowych wpływów przewija się duch kosmische musik.

Członkowie Inwolves odczarowują spojrzenie na rocka-progresywnego. Podobnie jak robią to Nick Grey & The Random Orchestra czy ostatnio Jim O’Rourke.

25.03.2016 | Consouling Sounds

 

Strona Inwolves »Profil na Facebooku »Strona Consouling Sounds »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.