Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.

Ossia – Devil’s Dance
Maciej Kaczmarski:

Sam w mroku.

MDD – Reverse The Contrast
Paweł Gzyl:

Ekstremalna wizja techno.

King Midas Sound – Solitude
Bartek Woynicz:

„Zbadajmy przestrzeń terroru pustki”

Setaoc Mass – 53 Degrees North Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Na maksa.

Various Artists – The Warmest Hum
Ania Pietrzak:

Potrzebne odcięcie.

Solange – When I Get Home
Jarek Szczęsny:

Brakująca kropka.

Zaumne – Błysk
Jarek Szczęsny:

Zapętl to w nieskończoność.

Planetary Assault Systems – Straight Shooting
Paweł Gzyl:

Siedem strzałów prosto do celu.



Nowości z Full Spectrum Records

Kalifornijski label wypuścił nowe kasety.

cover

Dibson T. Hoffweiler – „Oakland to Sebastopol” (01.04.2016 | Full Spectrum Records)

Dibson T. Hoffweiler to gitarzysta i wokalista obecnie mieszkający w Oakland. Choć początkowo był mocno związany z rockowo-psychodeliczną sceną nowojorską. Po przeprowadzce do Kalifornii poświęcił się całkowicie tworzeniu muzyki gitarowej w duchu amerykańskiego prymitywizmu. Dopiero w 2012 roku opublikował swój pierwszy w pełni instrumentalny album „5 Am Awake In Bed”. Z kolei w ubiegłym roku poszedł za ciosem i wydał kolejną znakomity gitarową płytę „When I Went West”. Tym razem nakładem Scissor Tail Records. W kompozycjach Hoffweilera da się odnaleźć echa twórczości Johna Faheya, Jacka Rose’a, Robbie’ego Basho czy Michaela Chapmana. Słuchając nagrań Kalifornijczyka przypomniała mi się też muzyka Daniela Bachmana.

Najnowsza taśma „Oakland to Sebastopol” (Sebastopol to małe miasteczko znajdujące się w północnej Kalifornii, gdzie powstał częściowo nowy materiał) potwierdza, iż mimo młodego wieku (32 lata) Hoffweiler jest wyśmienitym i dojrzałym gitarzystą. Potrafi w urzekający sposób skomplikowane technicznie partie gitary zanurzyć w intymności, delikatności i zmysłowości.

cover

Jakob Peck – „Emptiness Smiles” (01.04.2016 | Full Spectrum Records)

„Emptiness Smiles” to już drugi album amerykańskiego improwizatora pochodzącego z Las Vegas, jaki ukazał się w katalogu Full Spectrum Records. Jakob Peck studiował na Mills College pod kierunkiem wybitnych muzyków, takich jak Fred Frith czy William Winant. Młody muzyk tworzy swoje nagrania zarówno w oparciu o fortepian, jak i gitarę akustyczną oraz elektryczną. Korzysta także z wielu technik, dzięki czemu może w swoisty sposób przyjrzeć się amerykańskiemu prymitywizmowi. Jego partie fortepianu są często minimalistycznymi formami, polegającymi na szukaniu dysonansów, kontrapunktów. Grając na gitarze Peck oszczędnie używa fingerpickingu, gdyż interesują go bardziej aspekty perkusyjne, które stara się wydobywać z tego instrumentu. Efekty swoich poszukiwań zaprezentował w świetnych fragmentach „Semblances” i „Beast’s Beloved”.

 

Strona Full Spectrum Records »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.