Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.



Michel Banabila – Tapu sampler

Na początku tego roku pojawił się podwójny album Michela Banabily przybliżający jego dokonania z ostatnich kilku lat.

Michel Banabila (ur. 1961 r. w Amsterdamie) – muzyk, kompozytor i producent aktywny od 1983 roku. Swoją pierwszą solową płytę „Marilli” opublikował na początku lat 80. Dyskografia Banabily liczy obecnie ponad kilkadziesiąt pozycji. W 2005 roku artysta powołał do życia własny label Tapu Records. W styczniu 2016 roku – jak już wspomniałem – twórca wypuścił materiał zatytułowany „Tapu sampler”, a na nim znajdziemy nagrania z lat 2007-2015, zarówno solowe Holendra, jak i w różnych konfiguracjach personalnych.

Całość otwiera znakomity utwór „Take Me There” pochodzący z ubiegłorocznej EP-ki „Jump Cuts”(tutaj o niej pisałem). W dalszej części znalazła się także tytułowa kompozycja z tego minialbumu. Mamy też sporo nagrań zrealizowanych w duecie: „Amal” z Salarem Asidem na skrzypcach, „Sinus en Snaar” i „Hephaestu” z Oene Van Geelem na altówce, „Narita” i „Flares” z Machinefabriekiem (aka Rutger Zuydervelt), „Unfinished Business” z Joshua Samsonem na instrumentach perkusyjnych czy „Deep In The Forest” z Mete Erkerem na klarnecie.

Wciągający ambient w „In Other Words (webSDR mix)” oryginalnie pochodzi z płyty „In Other Words” (2011), zaś „E.T.” („Traces”, 2007) to również bardzo wyciszony fragment i osadzony na eksperymentach z głosem. W „Ramgana” stykamy się z intrygującym spojrzeniem na muzykę improwizowaną o etnicznym zabarwieniu. W tym numerze gościnnie pojawili się: Hannes Vennik (elektronika), Eric Vloeimans (trąbka) i Anton Goudsmit (gitara). „I Won’t Play Your Game” łączy w sobie elektroniczny puls, poszatkowaną rytmikę i soundtrackowy klimat. Całość wieńczy set Banabily – trwający ponad 40-minut, jaki zagrał w Gorlicach w 2014 roku.

„Tapu sampler” to wyśmienity zestaw dla tych, którzy dopiero odkrywają muzykę Michela Banabily. Choć wydawnictwo ucieszy także jego stałych słuchaczy, bo znajdą na nim tak zwaną esencję jego twórczości.

01.01.2016 | Tapu Records

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.