Terence Fixmer – Through The Cortex
Paweł Gzyl:

Nastrój, nie energia.

Mazutti – Kształt Jazzu Który Ma Dojść
Jarek Szczęsny:

Albo i nie.

Aphex Twin – Collapse EP
Ania Pietrzak:

Ukochany troll częstuje kryształami.

Tim Hecker – Konoyo
Jarek Szczęsny:

Wkurz przemądrzałego realistę.

Kaczmarek – K.A.C.Z.M.A.R.E.K.
Paweł Gzyl:

Kolejny krok w stronę eksperymentu.

Envee, Teielte oraz Petite Noir
Jarek Szczęsny:

Polska i reszta świata.

The Lotus Eaters – Desatura
Paweł Gzyl:

Wycinki ze studyjnych improwizacji.

Marie Davidson – Working Class Woman
Jarek Szczęsny:

Alternatywny bal.

Puce Mary – The Drought
Paweł Gzyl:

Dominacja czy uległość?

The Dumplings // Oxford Drama
Jarek Szczęsny:

Młodzi, zdolni, elektroniczni.

Various Artists – Air Texture Vol. VI – Selected By Steffi & Martyn
Paweł Gzyl:

Breakbeatowa wersja ambientu.

Szun Waves – New Hymn To Freedom
Jarek Szczęsny:

Pasuje jak ulał.

Stephen Lopkin – Clyde Built
Paweł Gzyl:

Świetlista elektronika w stylu Motor City.

Oiseaux-Tempête – Tarab
Łukasz Komła:

Nie pomińcie tego!



Oiseaux-Tempête

13 maja ukazała się składanka z niepublikowanymi dotąd utworami francuskiej grupy Oiseaux-Tempête.  

Zespół założyli w 2012 roku Frédéric D. Oberland i Stéphane Pigneul. Początkowo działali jako duet, a obecnie skład Oiseaux-Tempête rozrósł się do kwartetu – dwaj pozostali członkowie to Ben Mc Connell (perkusja) i Gareth Davis (klarnet basowy). Od samego początku swojej działalności artyści są związani z belgijską wytwórnią Sub Rosa. Pierwszy ich album pojawił się w 2013 roku. Twórczość Oiseaux-Tempête należy kojarzyć z instrumentalnym post-rockiem, dark-folkiem (okolice Woven Hand), muzyką eksperymentalną/filmową, krautrockiem, gitarowymi dronami, elementami ambientu czy noise’u.

Krążek „Unworks & Rarities (2012-2015)” pomieścił nieznane nagrania, które paryska formacja wyciągnęła ze swoich archiwów. Naprawdę nie czuć, że są to tzw. odrzuty. W poszczególnych kompozycjach udzielają się także inni muzycy, np. w znakomitym „No Go(l)d No Master” Christine Ott dołożyła fale Martenota, zaś w „The Strangest Creature On Eart” swego głosu użyczył G.W. Sok (były wokalista The Ex). Duże wrażenie zrobił również na mnie numer „Quai de l’Exil” – z całą pewnością ucieszy miłośników Earth, Sunn O))), Mono, Witxes czy tria B/B/S.

 

Strona Oiseaux-Tempête »Profil na Facebooku »Strona Sub Rosa »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.