Neville Watson – The Midnight Orchard
Paweł Gzyl:

Soundtrackowe wspomnienie pierwotnego rave’u.

The Good, The Bad & The Queen – Merrie Land: Dwugłos
Redakcja:

Anglia tonie. Anglia odpływa.

Unknown Landscapes Vol. 6 – Mixed & Selected By Lewis Fautzi
Paweł Gzyl:

Mocno, hipnotycznie i… przewidywalnie.

Teo Olter – Mirów
Jarek Szczęsny:

Strefa komfortu.

John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.

Jacek Sienkiewicz – On And On
Paweł Gzyl:

Twarde bity i kosmiczna elektronika.

Black Sea Dahu – White Creatures
Łukasz Komła:

Silny uścisk szczerego debiutu!

Rings Around Saturn – Rings Around Saturn
Paweł Gzyl:

Stylowe techno i electro z Antypodów.

Kelly Moran – Ultraviolet
Jarek Szczęsny:

Po nitce na księżyc.



Oiseaux-Tempête

13 maja ukazała się składanka z niepublikowanymi dotąd utworami francuskiej grupy Oiseaux-Tempête.  

Zespół założyli w 2012 roku Frédéric D. Oberland i Stéphane Pigneul. Początkowo działali jako duet, a obecnie skład Oiseaux-Tempête rozrósł się do kwartetu – dwaj pozostali członkowie to Ben Mc Connell (perkusja) i Gareth Davis (klarnet basowy). Od samego początku swojej działalności artyści są związani z belgijską wytwórnią Sub Rosa. Pierwszy ich album pojawił się w 2013 roku. Twórczość Oiseaux-Tempête należy kojarzyć z instrumentalnym post-rockiem, dark-folkiem (okolice Woven Hand), muzyką eksperymentalną/filmową, krautrockiem, gitarowymi dronami, elementami ambientu czy noise’u.

Krążek „Unworks & Rarities (2012-2015)” pomieścił nieznane nagrania, które paryska formacja wyciągnęła ze swoich archiwów. Naprawdę nie czuć, że są to tzw. odrzuty. W poszczególnych kompozycjach udzielają się także inni muzycy, np. w znakomitym „No Go(l)d No Master” Christine Ott dołożyła fale Martenota, zaś w „The Strangest Creature On Eart” swego głosu użyczył G.W. Sok (były wokalista The Ex). Duże wrażenie zrobił również na mnie numer „Quai de l’Exil” – z całą pewnością ucieszy miłośników Earth, Sunn O))), Mono, Witxes czy tria B/B/S.

 

Strona Oiseaux-Tempête »Profil na Facebooku »Strona Sub Rosa »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.